Forum

Fahrenheit 451

RegulaminPomocSzukajZalogujZapomniałem hasłaRejestracja

Menu
Forum

Główne kategorie Forum
Na początek
Sprawy organizacyjne i techniczne
Fahrenheit 451 - Literatura
Fahrenheit 451- Kultura
Hyde Park
Dział techniczny

Witamy Gość
Obecny czas to 2020-01-25, 11:37
Styl forum:

Szukaj
Szukaj:
Szukaj w:

Zaawansowane wyszukiwanie

Statystyki
Nasi użytkownicy napisali 168138 postów, 3724 tematów
Mamy 634 zarejestrowanych użytkowników
Ostatnio zarejestrowana osoba: Hunter89


Motto

"Książka i możliwość czytania, to jeden z największych cudów ludzkiej cywilizacji." - Maria Dąbrowska (1889 - 1965)

Trzy słowa o nas

Witaj na stronie poświęconej książkom i całej literaturze. Przyłącz się do dyskusji na forum i wyrażaj swoje poglądy i opinie. A jeżeli szukasz informacji o książkach, pisarzach , potrzebujesz się dowiedzieć czegoś na ich temat, masz jakieś pytania - postaramy się pomóc.


Curire Evans Anioły w czerni. Archangel One. Tom 1
Autor: Tanatos @ 2020-01-09, 10:36


Evan Curie

Kanadyjski pisarz, autor powieści z gatunków takich jak space opera, militarna science fiction i techno-thriller. Jego książki były tłumaczone m.in. na język polski i niemiecki. Evan pisał większość swojego życia w takim czy innym formacie i chociaż jest z wykształcenia informatykiem i nieprzerwanie pracował w lokalnym przemyśle homarowym przez ostatnią dekadę, pisanie zawsze było jego prawdziwą pasją. Jego własnymi słowami: „To właśnie robię dla zabawy i relaksu, nie mogę sobie wyobrazić nic lepszego niż bycie gawędziarzem”.

Krótko o książce

Anioły w czerni to pierwszy tom Cyklu Archangel One. Jest to swoisty Spin–off serii Odyssey One . Wątki obu cyklów się przeplatają i wzajemnie uzupełniają podobnie jak Honor Harrington i Saganami Hororverse – Dawida Webera.
Zarys fabuły

Sprzymierzone siły Ziemi i Priminae zdołały wywalczyć kruchy rozejm z Imperium – jeśli jednak nie uda się przenieść walki na terytorium wroga, zagłada jest nieuchronna. Przygotowując się na nieunikniony wybuch kolejnej wojny, komandor Stephen Michaels obejmuje dowództwo nad eskadrą Archaniołów. Jego rozkazy są proste: zrzucić mundur i wyruszyć w bezkresną ciemność.

Korsarze w kosmosie

W odróżnieniu od głównego cyklu – Anioły działają bardziej w ukryciu. Udając najemników Michels wraz ze swoją eskadra Archaniołów udaje się na tereny niczyje, swoiste pogranicze kosmosu. Misja prowadzi ich w niezbadane rejony Galaktyki, gdzie znów przychodzi im zmierzyć się ze wszechobecnym wpływem Imperium. Choć walka pod obcą banderą jest zaprzeczeniem wszystkiego, w co wierzą, muszą starannie ukrywać swą prawdziwą tożsamość i przeć dalej w imię ludzkości.

Jest to ciekawy zabieg, który podobnie jak w przypadku Saganami Webera pozwala przedstawić różne „Imperia kieszonkowe” i konflikty interesów między nimi. Pojawia się nawet pewne pole dla dyplomacji i działań wywiadowczych w odróżnieniu od głównej serii uniwersum.

Teatr jednego aktora

Niestety podobnie jak w pierwowzorze czy w seriach B.V. Larsona również i tu autor nie stworzył żadnego zapadającego w pamięć ciekawego charakteru. Bohaterowie drugoplanowi są typowi, schematyczni do bólu, przez to przewidywalni i nudni.

W jakimś stopniu wyróżnia się jedynie główny bohater – macho, który potrafi poradzić sobie z każdym problemem i pokonać każdego przeciwnika. Szkoda trochę, że jego zwycięstwa to głównie skutek brawury i szczęścia graniczącego z lekkomyślnością niż taktyki jak w Zaginionej Flocie Campbella czy sprytu i zgrania załogi jak w Man of War Honsingera.

Starcia

Jeśli chodzi o walkę autor wraca do początków, czyli starć myśliwców. Bitwy są dynamiczne a przetrwanie oparte na szybkości i umiejętnościach pilotów by uniknąć trafienia. Jednocześnie możemy zapomnieć o realistycznej fizyce czy logistyce floty. To kwestie pomijalne w uniwersum Evana Currie.

Ocena

Anioły w czerni dzielą zarówno wady jak i zalety z Oddysey One. Mimo płaskich postaci, czy trochę czarno-białego świata, seria posiada swój urok. Akcja jest wartka i wciągająca niemal jak w hollywoodzkim filmie. Główny bohater co chwila znajduje się w niebezpieczeństwie, z którego cudem udaje mu się wydostać. Bardziej wymagający czytelnik może kręcić nosem jednak ktoś szukający lekkiej, przyjemnej lektury z przyjemnością przeczyta tą pozycje w jeden wieczór.

Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Evan Currie Archangel One: Anioły w czerni
Autor: Tanatos @ 2019-11-21, 08:34


Pierwszy tom nowej serii, osadzonej w świecie znanej i lubianej Odyssey One.

Elitarna eskadra wyrusza na tajną misję za liniami wroga w kontynuacji sagi Odyssey One.

Sprzymierzone siły Ziemi i Priminae zdołały wywalczyć kruchy rozejm z Imperium – jeśli jednak nie uda się przenieść walki na terytorium wroga, zagłada jest nieuchronna. Przygotowując się na nieunikniony wybuch kolejnej wojny, komandor Stephen Michaels obejmuje dowództwo nad eskadrą Archaniołów. Jego rozkazy są proste: zrzucić mundur i wyruszyć w bezkresną ciemność.
Przyjmując role najemników, Michaels wraz z Archaniołami poszukują bezcennych informacji mogących podważyć potęgę najeźdźców. Misja prowadzi ich w niezbadane rejony Galaktyki, gdzie znów przychodzi im zmierzyć się ze wszechobecnym wpływem Imperium. Choć walka pod obcą banderą jest zaprzeczeniem wszystkiego, w co wierzą, muszą starannie ukrywać swą prawdziwą tożsamość i przeć dalej w imię ludzkości.
W przestrzeni Sprzymierzonych czyha nowy, przebiegły wróg. Ryzyko rośnie z każdą chwilą. Z nadzieją na odkrycie najmroczniejszych sekretów Imperium, komandor Michaels decyduje się przyjąć misję, która zaprowadzi go w samą paszczę lwa. Wie, że jedno potknięcie będzie kosztować nie tylko życie – może oznaczać też kres całej ziemskiej cywilizacji.

Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Miller Michale Strcikland Michakel Kroniki Kaidanu Cien
Autor: Tanatos @ 2019-10-13, 11:38


Uniwersum

Qole Uvgamut jest najlepszą poławiaczką cienia na Alaxaku, prymitywnej i biednej planecie na peryferiach. Cień to substancja, która stanowi niezwykłe źródło energii. Do załogi statku poławiaczy dołącza ładowniczy Nev. Nikt nie wie, że to dziedzic arystokratycznego rodu, chce skłonić Qole do wzięcia udziału w badaniach nad cieniem. Niestety okazuje się, że nie tylko ród Neva chce poznać sekret tej substancji. Po umknięciu wrogom poławiaczka zgadza się polecieć z Nevem do siedziby jego rodu i poddać się badaniom prowadzonym przez stryja młodego arystokraty. Niestety intencje rodu Dracortów nie okazują się tak czyste jak się wydawało. Nev staje przed wyborem: ocalenie Qole lub lojalność wobec rodziny.
Świat przedstawiony jest ciekawy. Pojawia się tu też tajemnicza katastrofa z przeszłości (zwana Wielkim Upadkiem) pozostawiła świat bez portali transportacyjnych i zmusiła ludzkość do cofnięcia się w rozwoju technologicznym. Mamy cień – z jednej strony źródło energii z drugiej substancje wpływającą na ciała i umysły ludzi dającą im nieludzkie wręcz umiejętności. Świat intryg i spiski rodów z jakiegoś powodu nieodwołanie kojarzyły mi się z Diuną Herberta choć cień jest historią dużo lżej napisaną.

Dwa światy i konflikt lojalności

Głównym motywem książki jest lojalność. Oto spotykają się dwa światy bogaty szlachetnie urodzony Nev od dziecka przygotowywany do rządzenia i Qole biedaczka żyjąca z dnia na dzień, której jedynym atutem są wyniszczające organizm zmiany genetyczne. Mimo wszystko okazuje się, że te dwa światy coś może połączyć a Ned zostanie postawiony przed wyborem by wyrzec się wszystkiego co zna dla nowopoznanych przyjaciół.

Dziedzictwo Kaitanu i jego załoga
Dużą zaletą książki są relacje między postaciami i to nie tylko tymi pierwszoplanowymi, także drugoplanowi bohaterzy są interesująco wykreowani, ciekawi, mają swoje tajemnice, charakter czy znaki szczególne. Tym co trochę psuje obraz całości, jest typowe dla literatury młodzieżowej nagromadzenie szczęśliwych zbiegów okoliczności. O ile spotkanie Neva i Qole nie było przypadkowe to fakt, że na tym samym okręcie ląduje jeden z najlepszych żołnierzy, super haker i szara eminencja finansjery jest odrobinę zbyt fartowne.

Walki i potyczki
O ile nie mam się do czego przyczepić pod względem uniwersum czy postaci o tyle dużo słabiej wychodzą wszelkie starcia. Ucieczki i drobne potyczki trzymają jeszcze formę, ale większe starcia w zasadzie ograniczają się do użycia mocy cienia przez Qole. Dodatkowo jak na powieść science fiction walki w kosmosie są właściwie nieobecne i mało interesujące.

OCENA
Książkę czytało się przyjemnie, to lekka lektura przy której czas płynie nie wiadomo kiedy. Mimo, że do bohaterów łatwo się przywiązać i chętnie poznam ich dalsze losy warto wspomnieć o pewnej istotnej wadzie. O ile można przymknąć oko na szczęśliwe zbiegi okoliczności czy słabo napisane starcia o tyle końcówka jest mało wiarygodna. Czym innym jest sprzeciwienie się rodzicom i pomoc w ucieczce czym innym to co zostało zaserwowane czytelnikom w końcówce Cienia.

Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Dzisiaj
Czas: 11:37
25 1 2020
Do końca roku zostało 342 dni.
Imieniny obchodzą: Miłosz, Miłowan, Miłowit, Paweł, Tatiana, Tacjanna
Nikt nie ma dziś urodzin.
Użytkownicy obchodzący urodziny w ciągu następnych 7 dni:
Arek(34)

Ostatnie tematy
» Curire Evans Anioły w czerni. Archangel One. Tom 1
» WITAJCIE PO LATACH
» Mikroinstalacja fotowoltaiczna - czy to się opłaca?
» Evan Currie Archangel One: Anioły w czerni
» Miller Michale Strcikland Michakel Kroniki Kaidanu Cien
» Wybory - gra o wszystko?
» Sanderson Brandon Do Gwiazd
» Pokemon Go
» NG, Historia.org, Kopalnia Wiedzy, archive.org, Histmag
» Larson Brian V.

Linki

Nakarm głodne dziecko






Nasi przyjaciele










Link do Shoutbox

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Portal Forum F451 * © 2006-2015
kopiowanie materiałów własnych forumowiczów bez ich zgody zabronione