Forum

Fahrenheit 451

RegulaminPomocSzukajZalogujZapomniałem hasłaRejestracja

Menu
Forum

Główne kategorie Forum
Na początek
Sprawy organizacyjne i techniczne
Fahrenheit 451 - Literatura
Fahrenheit 451- Kultura
Hyde Park
Dział techniczny

Witamy Gość
Obecny czas to 2018-09-24, 15:31
Styl forum:

Szukaj
Szukaj:
Szukaj w:

Zaawansowane wyszukiwanie

Statystyki
Nasi użytkownicy napisali 167759 postów, 3697 tematów
Mamy 623 zarejestrowanych użytkowników
Ostatnio zarejestrowana osoba: tomekromek


Motto

"Książka i możliwość czytania, to jeden z największych cudów ludzkiej cywilizacji." - Maria Dąbrowska (1889 - 1965)

Trzy słowa o nas

Witaj na stronie poświęconej książkom i całej literaturze. Przyłącz się do dyskusji na forum i wyrażaj swoje poglądy i opinie. A jeżeli szukasz informacji o książkach, pisarzach , potrzebujesz się dowiedzieć czegoś na ich temat, masz jakieś pytania - postaramy się pomóc.


Mass Effect Andromeda Nexus Poczatek
Autor: Tanatos @ 2018-08-25, 15:11

Jedną z kilku wartych zapamiętania decyzji w grze Mass Effect Andromeda była ta dotyczącą dlaczego losu Kelly Sloane byłego dyrektora bezpieczeństwa stacji. Pamiętam że zastanawiałem się wtedy co skłoniło oddanego żołnierza do buntu? Odpowiedź na to pytanie znajdziemy w Mass Effect Andromeda Nexus początek.
Blurp z okładki

Nexus to olbrzymia stacja kosmiczna, centrum dowodzenia i zarządzania kolonizacją. Kiedy jego załoga budzi się z wieloletniej podroży, odkrywa wszechobecne zniszczenia na statku, do którego zdążają już arki z kolonistami. Cała misja staje pod znakiem zapytania. Sloane Kelly, dyrektor do spraw bezpieczeństwa, musi zmierzyć się z niełatwym zadaniem: zaprowadzić porządek i zidentyfikować zagrożenie. Jeśli nie uda się jej tego dokonać, Inicjatywa Andromeda może zakończyć się fiaskiem.
Gratka dla fanów serii

Książka jest przeznaczona przede wszystkim dla fanów uniwersum Mass Effect. Autorzy w żaden sposób nie wprowadzają czytelnika ani w uniwersum, stąd ktoś nie znający wcześniej trylogii lub gry Mass Effect Andromeda może poczuć się lekko zagubiony. Niestety również Ci fani, którzy zdążyli już poznać fabułę najnowszej gry Bioware mogą się rozczarować ta pozycja. Gra video już na początku zdrada przebieg powstania na stacji, co sprawia że fabuła książki staje się w dużej mierze przewidywalna.
Przyczyny i motywacje

Choć w momencie rozpoczęcia lektury książki znałem już fabułę gry video nie zmniejszyło to przyjemności z lektury. Papier dość sensownie uzupełnia wątki elektroniczne. Dowiadujemy się między innymi dlaczego Sloane Kelly wybrana osobiście przez Jien Garson na dowódcę ochrony stacji – stala się jednym z przywódców powstania. Dzięki Nexus początek mamy też szansę lepiej poznać i zrozumieć dowództwo stacji czyli Foster Addison i Jaruna Tana. Swoje małe role maja też Kesh Nakmor oraz Drack dobrze znani z gry video.
Ocena

Nexus początek nie jest to książka idealna akcja dzieje się tylko na stacji, ilość bohaterów jest ograniczona, ale mimo to oferuje wartką akcje dość ciekawe postacie oraz uzupełnia fabułę gry Mass Effect Andromeda. O ile nie mogę jej polecić bardziej wymagającym fanom science fiction o tyle dla fanów gry video powinna być miłym uzupełnieniem.

Więcej military science fiction https://solaris7.pl/tag/zaginione-opowiesci/

Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Philips Richard Projekt Rho
Autor: Tanatos @ 2018-08-25, 15:04

Seria projekt Rho jest promowana jako ekscytująca historia, którą będziemy pamiętać długo po przeczytaniu ostatniej strony. Ile w tym prawdy? I czy jest to seria tylko dla nastolatków?

Sylwetka autora

Richard Phillips

Richard Phillips urodził się w 1956 w Roswell w stanie Nowy Meksyk. W podyplomowej szkole marynarki zrobił magisterium z nauk fizycznych, pracę zaliczeniową napisał w laboratorium naukowym Los Alamos. Obecnie mieszka w Phoenix w stanie Arizona wraz z żoną Carol i tworzy oprogramowanie symulacyjne dla amerykańskiego wojska, w wolnych chwilach pisząc science-fiction.


Fabuła

Miejsce urodzenia oraz życiorys odbiły się w znacznym stopniu na fabule powieści tego autora. W 1948 okręt kosmiczny obcych spadł z nieba nad Nowym Meksykiem i natychmiast zniknął za murami laboratorium Los Alamos. Od tego czasu wojsko USA prowadziło ściśle tajne badania znane jako Projekt Rho, starając się rozpracować technologię pojazdu. Teraz, kilka dziesięcioleci od katastrofy, rząd szykuje się, by o wszystkim opowiedzieć.

Istnieje bowiem drugi okręt, przez wszystkie te lata ukryty przed wojskowymi. Trójka studentów odnajduje go zagrzebanego w odległym kanionie i w tym momencie ich życie zmienia się już na zawsze. Wystarcza jeden dotyk, aby technologia, na której rozszyfrowanie rząd wydał miliardy dolarów, załadowała się do umysłów nastolatków, którzy znają teraz przerażającą prawdę o Projekcie Rho. Gdy odnajduje ich ekipa NSA do tajnych zadań, złożona z Jacka „Rozpruwacza” Gregory’ego oraz Janet Price, zostają wtrąceni w brutalny świat sekretów i korupcji, mimo woli biorąc udział w wojnie, której celem jest przedefiniowanie pojęcia człowieka.

Timeo Danaos et dona ferentes

(łac. „Obawiam się Greków, nawet gdy niosą dary”)

Zacznę od mocnych stron cyklu. Główny wątek jest dość ciekawy a autor powoli odsłania karty. Znając nawet oba tomy serii wciąż nie mam odpowiedzi na kilka kluczowych pytań. Drugim ciekawym przesłaniem płynącym z lektury jest ostrzeżenie przed nieznanymi technologiami i ryzykiem ich wykorzystania. Ludzkość wprost nie może nie doczekać wykorzystania technologii obcych. Czysta tania energia? Odporność na wszelkie choroby? Któż nie chciałby skorzystać? Problemem może okazać się ceną jaką przyjdzie zapłacić za wykorzystanie czegoś czego do końca nie potrafimy zrozumieć.
Roswell: W kręgu tajemnic

Prawie 20 lat temu na ekranach telewizorów królował serial dla nastolatków Roswell: W kręgu tajemnic opowiadający o obcych, którzy po katastrofie statku zmuszeni byli żyć wśród ludzi. Seria Projekt Rho zachowuje klimat tego serialu. Podobnie jak tam głównymi bohaterami są nastolatkowie o niespotykanych zdolnościach wplątujący się w spisek, który może odmienić świat. Szkoda, że osadzenie w głównych rolach nastolatków wymusza również pewne ustępstwa fabularne. Postacie są czarno – białe Ci dobrzy wręcz kryształowi, tym złym nie wystarcza megalomania czy chęć zapanowania nad światem – w wizji autora każdy z nich musi być dodatkowo w jakimś zakresie psychopatą. Głównym bohaterom sprzyja też szczęście i zawsze wychodzą w ostatniej chwili z opresji. Mimo wszystko jeden z motywów jest ciekawy – jest nim pokusa. Czy zyskując z dnia na dzień nadnaturalne zdolności – nie kusiło by Cię by je wykorzystać? Zostać najlepszym koszykarzem w szkole? Najzdolniejszym naukowcem? W ostateczności uszczknąć trochę z życia wyższych sfer?
Uratuje świat – jak tylko odrobię pracę domową

Największą wadą fabuły cyklu jest rozwleczona akcja związana ze “zwykłym” życiem bohaterów. Zwłaszcza w 1 tomie Drugi okręt – pierwsze 200 stron te momenty w których autor opisuje zwykle życie bohaterów chodzenie do szkoły, prace domowe, rozterki nastolatków zwiazane z relacjami z rówieśnikami bywają po prostu przegadane i nużące. Światu grozi śmiertelnie niebezpieczeństwo związane z niebezpiecznymi technologiami obcych a główni bohaterowie nie mają czasu się tym zająć, bo mają prace domowe do odrobienia. Dopiero w połowie 2 tomu sytuacja ulega nieznacznej poprawie, pozwalając liczyć na to, że akcja ruszy z kopyta w końcówce serii.
OCENA

Czytając Projekt Rho miałem nadzieje na science fiction dostałem zaś powieść dla nastolatków z elementami szpiegowskiej, w której nawet nie odrywamy się od ziemi. Elementy sci-fi są raczej marginalne. Akcja rozkręca się powoli i bywa przewidywalna, w fabule, postaciach i narracji nie ma nic, co by wywołało chęć powrotu do ulubionych fragmentów. Mimo to nie tylko przebrałem przez pierwszy, ale też ukończyłem drugi tom serii. Głównym powodem mojej determinacji jest tajemnicą związana z rolą obu okrętów w historii. Autor stawia tu wiele ciekawych pytań zaś odpowiedzi odsłania na tyle wolno, że chcemy poznać dalszy ciąg tej historii. Ogółem serie Projekt Rho polecałbym co najwyżej jako lekką wakacyjną plażową lekturę.

Więcej military sci-fi https://solaris7.pl/tag/zaginione-opowiesci/

Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Domagalski Dariusz - Hajmdall Początek Podróży
Autor: Tanatos @ 2018-08-07, 10:33


Fabuła

Ziemia nie stoi na krawędzi zagłady – Ziemi po prostu już nie ma. Pewnego dnia została rozsadzona w proch i pył przez nieznanego wroga. Przeżyli tylko ci, którzy w chwili katastrofy pozostawali poza granicami Układu Słonecznego – zaledwie garstka. Ludzkość rozproszyła się stała się nomadami, najemnikami walczącymi w nieswoich wojnach. Teraz ponad 300 lat później pojawia się szansa. Jedna z wysokorozwiniętych ras oferuje ludzkości drugą szansę własną planetę za ochronę. Do tego celu obcy pomagają w budowie potężnego okrętu – drednota „Hajmdal”. Niestety jak się okazuje wciąż istnieją w Galaktyce gatunki, którym wzrost znaczenia ludzi jest bardzo nie na rękę.

Oklepany motyw ?

Historia okrętu będącego ostatnią nadzieją ludzkości to dość znany motyw od Battlestar Galactiki, przez cykle Stara Flota Webba , Starcarier Douglasa czy Odyssey One Curie. Podobieństwa nasuwają się same zwłaszcza, że w Hajmdal podobnie jak w innych wymienionych cyklach duża rolę odgrywają walki myśliwskie zaś w tle mamy przepowiednie z przeszłości. Na szczęście Dariusz Domagalski wnosi swój własny sznyt w tą historię. Hajmdal jest przede wszystkim drednotem – potężnym okrętem liniowym.Takie podejście umożliwiło opisy całkiem dynamicznych pojedynków artyleryjskich wielkich kolosów. Nie ma tu skomplikowanej taktyki a bitwy kosmiczne nie mają rozmachu Zaginionej Flot Campbell ale mimo to czyta się je przymnie.

Dyplomacja i bohaterowie

Mimo, że w pierwszym tomie dyplomacja nie odgrywa w zasadzie większej roli fakt, że na scenie teatru są co najmniej trzy gwiezdne imperia pajęczykowaci Khon-ma, okrutne jaszczury Lacertanianie i pełni cyberwszczepów Velmeni dobrze rokuje na przyszłość. Kreacja bohaterów również nie zawodzi, każdy z nich posiada osobowość i własne tajemnice, mamy nawet pewien wątek romansowy. Główne postacie to nie puste kartki, ale ludzie którzy od wielu lat walczyli jako najemnicy obcych. Takie podejście sprawia, że są bardziej interesujący i chcemy dowiedzieć się o nich więcej.

Ocena

Hajmdal to bardzo przyjemna space opera, która potrafi wciągnąć. Wartka akcja, wciągająca historia, ciekawi bohaterowie. Tom pierwszy jest dobrze napisany sprawia, że chcemy poznać kolejne sekrety tego uniwersum. Hajmdal zaczął podróż, czekam z niecierpliwością na następny tom.

Więcej science fiction https://solaris7.pl/tag/zaginione-opowiesci/

Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Dzisiaj
Czas: 15:31
24 9 2018
Do końca roku zostało 99 dni.
Imieniny obchodzą: Gerard, Gerarda, Gerhard, Maria, Teodor, Tomir, Uniegost
Nikt nie ma dziś urodzin.
Użytkownicy obchodzący urodziny w ciągu następnych 7 dni:
Grzechu(35) karnol(33) Nataniel1987(31) Newcomer(36) Spider(41)

Ostatnie tematy
» Mass Effect Andromeda Nexus Poczatek
» Philips Richard Projekt Rho
» Legimi za darmo na 7 dni
» Domagalski Dariusz - Hajmdall Początek Podróży
» Dwa Brzegi 2018. Wiemy kto przyjedzie na festiwal (PROGRAM)
» Wspomnieniowo
» Domagalski, Dariusz - Hajmdal. Początek podróży
» Szmidt Robert J. cykl Pola dawno zapomnianych bitew t. 3 i 4
» Niespodziewane konsekwencje reformy oświaty
» 38% Polaków czyta książki (2017)

Linki

Nakarm głodne dziecko






Nasi przyjaciele










Link do Shoutbox

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Portal Forum F451 * © 2006-2015
kopiowanie materiałów własnych forumowiczów bez ich zgody zabronione