Forum

Fahrenheit 451

RegulaminPomocSzukajZalogujZapomniałem hasłaRejestracja

Menu
Forum

Główne kategorie Forum
Na początek
Sprawy organizacyjne i techniczne
Fahrenheit 451 - Literatura
Fahrenheit 451- Kultura
Hyde Park
Dział techniczny

Witamy Gość
Obecny czas to 2018-12-17, 09:25
Styl forum:

Szukaj
Szukaj:
Szukaj w:

Zaawansowane wyszukiwanie

Statystyki
Nasi użytkownicy napisali 168014 postów, 3705 tematów
Mamy 626 zarejestrowanych użytkowników
Ostatnio zarejestrowana osoba: Mól_książkowy


Motto

"Książka i możliwość czytania, to jeden z największych cudów ludzkiej cywilizacji." - Maria Dąbrowska (1889 - 1965)

Trzy słowa o nas

Witaj na stronie poświęconej książkom i całej literaturze. Przyłącz się do dyskusji na forum i wyrażaj swoje poglądy i opinie. A jeżeli szukasz informacji o książkach, pisarzach , potrzebujesz się dowiedzieć czegoś na ich temat, masz jakieś pytania - postaramy się pomóc.


Cholewa Michał Sente
Autor: Tanatos @ Wczoraj 10:16


Michał Cholewa

Matematyk z wykształcenia, informatyk z zawodu, fantasta z zamiłowania. Nałóg czytania wykształcono mu podstępnie za młodu, zainteresowanie pisaniem przyszło z czasem. Fan twórczości Stanisława Lema, Joe’ego Haldemana i Roberta A. Heinleina. Historycznie zainteresowany wojną na Pacyfiku 1941-1945.

Laureat Nagrody im. Janusza Zajdla w roku 2015 za „Fortę” oraz Srebrnego Wyróżnienia Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego za tę samą powieść.

Uniwersum

Sente to najnowszy piąty z kolei tom serii Algorytm Wojny autorstwa Michała Cholewy.

Cykl przedstawia ponurą wizje przyszłości, w której Sztuczne Inteligencje postanowiły unicestwić ludzkość. Po katastrofie jaka wystąpiła w Dniu, na pewien czas zostają zawieszone zasady, bo każdy rozpaczliwie walczy o przeżycie – potem o pozycję w nowym świecie. Ludzkość podzieliła się na 3 mocarstwa i walczy o pozostałości dawnej cywilizacji. Algorytm Wojny pokazuje, że człowiek jest ekspansywny i wojowniczy jako gatunek zaś naszym naturalnym przeciwnikiem są inni ludzie, bo chcą dokładnie tego samego co my, a nie są nami.

Fabuła Sente nawiązuje do wydarzeń z ostatniej odsłony tego cyklu - opowieści pt. "Inwit", zakończonej ujęciem groźnej SI o imieniu "Haken". Sytuacja ta pokazuje wszystkim stronom konfliktu, że zagrożenie ze strony SI wciąż nie minęło i pojawiło się nowe większe niebezpieczeństwo. Autor ma okazje dzięki temu do pokazania, że jako społeczeństwo na pewnym poziomie jesteśmy na tyle wyrachowani, by (choć chwilowo) zjednoczyć się w obliczu wspólnego wroga. W Sente również w końcu poznajemy lepiej 3 stronę konfliktu tajemnicze jak dotąd Imperium Chińskie.

Bohaterowie


W cyklu bardzo ważną rolę odgrywają mocne i nietuzinkowe sylwetki głównych bohaterów, z których trudno jednak jest wskazać jedną, główną i wiodącą postać.

Jest to celowy zabieg autora, który nie chce wskazywać „nietykalnego” bohatera. Z drugiej strony jednak od 3 tomu Marcin „Wierzba” Wierzbowski zaczyna pełnić rolę kogoś w stylu częściowo narratora, co sprawia, że jego postać wybija się na pierwszy plan.

Ciekawą kwestią poruszaną w serii są granice człowieczeństwa. Dyskusja o tym od którego momentu człowiek przestaje być człowiekiem przez różne modyfikacje jest obecna od dawna nie tylko w filozofii ale i w literaturze. Najwidoczniej widać go na przykładzie magów - obłożonymi elektroniką ludźmi stworzonymi do zastąpienia SI, kiedy te się zbuntowały. Ci już przez wielu uznawani są za zbyt podobnych do przeciwnika.

Pobocznie ukazany jest wątek żołnierzy i cywili - wojskowi modyfikowani do toczenia wojny na innych planetach zaczynają się powoli różnić od ludzi. Nie bardzo, ale wystarczająco, by czuć się obco podczas nielicznych przepustek.

Autor przedstawia SI, zwłaszcza SI w Algorytmie, jako samodzielne byty, zasadniczo w większości rzeczy doskonalsze niż ludzie. Oraz – naturalnie – logiczne. I przez długi czas były w zasadzie w niewoli u ludzi, którzy są nie tylko gatunkiem dość autodestruktywnym, ale do logiki im daleko. W wizji Michała Cholewy SI to inna rasą, która wyraźnie góruje w wielu aspektach na drugą. Fakt, że człowiek niejako przymusza je w zasadzie do roli służebnej, sprawia, że z czasem zaczynają mieć na rzeczywistość własne pomysły. Dla autora myślące maszyny to niesamowite źródło niepokojących obserwacji dla człowieka.

Plany w planach

Podobnie jak w Invicie w Sente ważne jest wprowadzenie przeciwnika w błąd. Wojna to w końcu kontynuacja polityki tylko innymi środkami. Niestety plany w planach wymagają oszukiwania również swoich podwładnych a dopiero po czasie okazuje się czy ta gra dyplomacji się opłaciła zaś sam plan był genialny czy zgubny w skutkach. Realizacja tego aspektu przypomina mi Kobry Timothy Zahna.


Tajna wojna w kosmosie

Jak już wspominałem przy okazji Invita podoba mi się bardzo widowiskowy sposób przedstawienia walki okrętów kosmicznych. Istotne jest tutaj maskowanie, manewry, wykrycie i namierzenie przeciwnika, walka elektroniczna, co zbliża bitwy do starć okretów podwodnych. Potyczki zarówno te w kosmosie jak i na ziemi sa dynamiczne i opierają się na wymanewrowaniu przeciwnika, zaatakowaniu go tam i wtedy kiedy się tego nie spodziewa. Starcia często są dość krótkie i żywiołowe, a największe znaczenie ma dobry plan. Walka to swoista gra dowodzących, z których to jeden okazuje się sprytniejszym, a dzięki temu najczyściej wciąż żywym. Widzę tu pewne podobieństwa do przedstawienia walk w Man of War Honsingera.



Ocena

Michał Cholewa z każdą kolejną książką jest coraz lepszy, coraz bardziej wciąga w swoje uniwersum Algorytmu Wojny. Szkoda, że w pierwszym tomie akcja jest trochę mniej dynamiczna niż w kolejnych tomach. Z drugiej strony żywot zwykłego piechociarza jest na pewno mniej urozmaicony niż komandosa operacji specjalnych stąd to wolniejsze tempo akcji. Na szczęście od kiedy Wierzba ze swoim plutonem w drugim tomie serii dołącza do Dowództwa Operacji Specjalnych Unii Europejskiej, cykl nabiera tempa.

Do zalet serii zależy nie tylko wojna i ukazanie potencjalnego zagrożenia ze strony sztucznej inteligencji. Książki dosyć mocno przedstawiają rozterki żołnierzy, na barkach których ląduje wykonywanie rozkazów nie zawsze jednoznacznych moralnie. Warto więc przebrnąć przez 1 tom by zanurzyć się w tym fantastycznym uniwersum.

Więcej military sci-fi https://solaris7.pl/tag/zaginione-opowiesci/

Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Anderson Daniel - ZIemia Osamotniona
Autor: Tanatos @ 2018-12-01, 18:12

Uniwersum

Ziemia osamotniona rozpoczyna wielotomowy cykl, który liczy sobie aż dziesięć części. Pięćdziesiąt lat temu na ziemię spadły pierwsze kokony obcych zwanych Wijcami. Wyglądem przypominają skolopendry i nie mają pokojowych zamiarów. Większość ludzkości zginęła, ale wojna trwa nadal. Życie na Ziemi tylko z pozoru wygląda normalnie. Ludzie pracują, uczą się, szukają rozrywek, jednak w każdej chwili może być ogłoszony alarm zwiastujący kolejny atak.

Główny bohater Marco Emery urodził się w czasach wojny i to jedyna codzienność jaką zna. Swoje dorosłe życie rozpocznie jak wszyscy jego rówieśnicy dołączając do Sił Obrony Ludzkości – armii, która ochrania Ziemię i kosmos. Zanim stanie twarzą w twarz z obcymi, Emery musi przejść podstawowe szkolenie wojskowe i stać się żołnierzem.

Bibliotekarz na wojnie

Marco nie jest materiałem na bohatera. Mimo, że w młodości na jego oczach obcy zabili mu matkę nie marzy o zemście. Najbardziej pragnie spokojnego życia, możliwości zagłębienia się w lektury oraz dokończenia swojej powieści o Żółwiu Kerreta. Wojna go przeraża, jednak życie nie daje mu wyboru. Po inwazji obcych każdy obywatel Ziemi po skończeniu 18 lat ma tylko 1 wybór 5 lat w armii bądź 5 lat w wiezieniu. Zanim jednak stanie się żołnierzem on i jego rówieśnicy z całego świata muszą przetrwać 8 tygodni wyczerpującego szkolenia wojskowego.

Ziemia osamotniona to istna skarbnica świetnych kreacji bohaterów. Bohaterami powieści są członkowie plutonu Marco, każdy inny z własną historia motywacją i ciekawymi cechami charakteru. W oddziale jest Lailani szukająca – ucieczki przed wspomnieniami, Pinky mszczący się na wszystkich za swoje nieudane dzieciństwo czy Szajba ukrywająca wrażliwą naturę pod maską nierozgarnięcia.

Z poety w wojownika

Ziemia Osamotniona to opowieść o hartowaniu ducha i ciała. W zasadzie cały 1 tom jest poświęcony wyłącznie opisowi 8 tygodniowego szkolenia. Instruktorzy robią wszystko by złamać bohaterów i przekuć ich w wojowników, nauczyć nie tylko dyscypliny, ale też polegania na sobie nawzajem. Autor poświęca dużo miejsca nie tylko aspektom fizycznym szkolenia jak nauka obsługi broni czy trening wytrzymałości, równie ważny jest opis przemiany zewnętrznej bohaterów. W trakcie szkolenia główny bohater nie tylko zżywa się z towarzyszami broni, ale też zmienia swoje podejście co do konieczności walki z najeźdźcami.

Ocena

Ziemia Osamotniona to ciekawa wizja świata podporządkowanego regułom wojny, która przypomina mi “Żołnierzy kosmosu” Heinleina i “Wieczną Wojnę” Haldemana. Język autora jest prosty, pozbawiony naukowych opisów zaś książkę czyta się szybko. Tytuł nie jest pozbawiony wad. Sam pomysł na historię i świat nie jest nadzwyczaj oryginalny. Miejscami brakuje akcji, w sumie jedynie końcówka tego tomu pozwala wyobrazić sobie możliwości autora w sferze tworzenia scen walki. Dodatkowo wykreowany świat czasem nie jest spójny – jak sceny kompletnie normalnego życia w czasie w zasadzie ponad 50 letniego konfliktu czy kwestia użycia broni masowej zagłady przeciwko obcym.

Największą zaletą Ziemi są jednak bohaterowie. To ich osobowość sprawia, że można się z nimi zżyć i chcieć poznać ich dalsze losy.

Osobiście planuje kontynuować lekturę serii licząc, że intensywniejsze tempo akcji pokazane pod koniec 1 tomu zostanie utrzymane również w kolejnych częściach.

Wiecej military science fiction https://solaris7.pl/tag/zaginione-opowiesci/

Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Baxter Stephen Proxima
Autor: Tanatos @ 2018-11-15, 17:09


Nowy dom dla ludzkości

Motyw walki o przetrwanie na niegościnnym, obcym świecie od dawna mnie fascynuje. W Proximie autor zabiera nas w przyszłość w XXVII wiek, czas podboju kosmosu. Z uwagi na przeludnienie układu słonecznego nadzieją wydaje się nadająca się do zamieszkania planeta w układzie Proxima Centauri. Wyprawa na surową planetę nie zapewni splendoru ani żadnych gratyfikacji, a oferuje tylko trud, samotność, pustkę…

Z braku chętnych na misje zdobycia nowego przyczółka zostaje wysłanych 1000 przymusowych kolonistów.

Trudy nowego świata

Sam wątek kolonizacji został zrealizowany dość ciekawie. Nowa planeta to nowe problemy jak chociażby wieczny dzień z uwagi na inną prędkość wirowania planety, czy konieczność uprawy roli na planecie, gdzie gleba nie istnieje i trzeba ją niejako stworzyć. Początkowe rozdziały związane z odkrywaniem nowego środowiska niosą w sumie pewną nutkę odkrywania nieznanych lądów. Niestety ten motyw szybko się kończy o na pierwszy plan wychodzą typowe problemy stare jak sama ludzkość.

Bohaterowie

Pomysł z kolonizacją przez przestępców bardzo dobrze się sprawdza i pozwala ukazać trudy stworzenia funkcjonalnego społeczeństwa – konflikty o władze, zasoby bądź kobiety między kolonistami są na Proximie na porządku dziennym. Jeśli chodzi o bohaterów to ich plusem jest to, że nie są jednowymiarowi i zapadają w pamięć. Zarówno Yuri Eden jak i Stef Kaliński są charakterystyczni, mają swoje ciemne i jasne strony. Nawet sztuczne inteligencje jak ColU i Earthshine mające drugoplanowe role nie są przedstawiane w jednoznaczny sposób.

Natura ludzka

W miarę postępów lektury okazuje się, że opowieść o kolonizacji Proximy jest w istocie tylko pretekstem do tego by pokazać ludzką naturę. Na tle przyziemnych problemów kolonistów jak walka o zasoby czy kobiety, znacznie ważniejszy konflikt dojrzewa. W układzie słonecznym dwa potężne stronnictwa ONZ i Chiny mimo upływu lat wciąż nie potrafią dojść do kompromisu w kwestii kontroli nad nowo odkrytą technologią ziaren. Autor bardzo dobrze obrazuje do czego może doprowadzić przedłużający się konflikt, w sytuacji gdy żadna ze stron nie chce ustąpić. Z czasem konflikt prowadzi do coraz poważniejszych konsekwencji dla ludzkości, pokazuje też ryzyko związane z próbą użycia do swoich celów nieznanej technologii. Wątek polityczny skłania czytelników to do dość gorzkich refleksji nad tym jakie są priorytety naszego gatunku. Czy jest nim bezpieczeństwo, dobro ogółu, czy jednak władza i doraźne cele polityczne?

Ocena

Mimo, że główna fabuła czasem się dłuży, zaś tempo akcji jest nierówne to jednak książka skłania do przemyśleń o ludzkiej naturze. Nie jest to może dzieło wybitne, które czyta się z zapartym tłem, ale na swój sposób wciąga. Muszę przyznać, że na kolejny tom tej serii nie czekam z takim utęsknieniem jak ja nową część Honorverse lub Algorytmów Wojny to jednak w sezonie ogórkowym chętnie rzucę okiem na kontynuacje tej historii.

Więcej moich recenzji https://solaris7.pl/tag/zaginione-opowiesci/

Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Dzisiaj
Czas: 9:25
17 12 2018
Do końca roku zostało 15 dni.
Imieniny obchodzą: Florian, Jolanta, Łazarz, Olimpia, Warwara, Żyrosław
Użytkownicy obchodzący dziś urodziny:  Alucard (35) (złóż życzenia)
Użytkownicy obchodzący urodziny w ciągu następnych 7 dni:
litylda(31)

Ostatnie tematy
» Cholewa Michał Sente
» Anderson Daniel - ZIemia Osamotniona
» Baxter Stephen Proxima
» Spotkanie autorskie z Michałem Cholewą
» Wskazówki co do recenzji
» KLER
» Domagalski Dariusz Hajmdall Tom 2 Księżyce Monarchy
» "Sto osobliwości na stulecie Niepodległości. 1918-2018&
» Mass Effect Andromeda Nexus Poczatek
» Philips Richard Projekt Rho

Linki

Nakarm głodne dziecko






Nasi przyjaciele










Link do Shoutbox

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Portal Forum F451 * © 2006-2015
kopiowanie materiałów własnych forumowiczów bez ich zgody zabronione