KURWA.
Od lutego probuje odzyskac swoje ksiazki (<my precious!!> od jednego frajera.
slepy i głuchy, kilka razy obiecywał że odda i na tym się kończyło.
Prośby i grożby nie skutkują. Zabić to mało, zwłaszcza, że 2 z nich nie da się już kupić
Jemu niepotrzebne, zostawiłam u niego przypadkiem i trzyma je tylko po to żeby mnie wkurwić Odżałować ich nie mogę.
Ubić jak psa to mało.
Tifa, nie chcesz zostać płatnym mordercą? blisko byś miała, miasto obok
wiadomość zwłaszcza dla jednej takiej byłej sąsiadki : czerwony Mustang jeździ jak marzenie i jest wygodny nawet na miejscach dla pasażerów z tyłu, chociaż miejsca na nogi niewiele, oj niewiele
jakbym miała za dużo pieniędzy, to też bym sobie takiego kupiła
Zazdroszcze przejażdżki Tez kce, kiedys przyjade specjalnie na piwo i na przejazdzke
Widzialam fotki wlasciciela na fcb. Autko super
Skończyłam Mieville'a. ogólnie wrazenia pozytywne, ale straszny misz masz jest w tym zbiorze.
W nocy "polknęłam" jeszcze "Byczki w pomidorach" Chmielewskiej .
może i troche wtórne, ale dla nie to powrot do dawnej dobrej Chmielewskiej Ostatnich jej książek nie moglam zmeczyc a od tej nie moglam sie oderwac
Tylko sie zastanawialam czemu oni tam wciąż jedli