wiesz Aniołku, ja się takimi pierdołami już z 10 lat zajmuję , dlatego nawet nie sprawia mi już trudności malowanie w taki sam sposób pazurów na prawej dłoni
a kwiatuszki się maluje banalnie prosto
z Forum Humorum, temat o głupich uwagach sprzedawców. Akurat wywiązała się rozmowa o rozmiarach
- Ja to ciemny jak tabaka w rogu jestem, znam tylko numerację S, M, XL oraz wiem, ile mam mieć w pasie. Ok, jeszcze w miseczkach się rozeznaję:))
- Gwarantuję Ci, ze w miseczkach się NIE rozeznajesz
- Nie bądźcie takie pewne co do samczej nieznajomości miseczek. Na brafitting moją lubą sam zaciągnąłem, prawie siłą. Wdzięczna jest do dzisiaj.
- A co to za sztuka się znać na miseczkach?
Te metalowe z podwójnymi ściankami są do lodów.
Te białe większe do zupy.
Duża jest do sałatek.
A ta fajna, z gumowym spodem, dla pieska.
proszę bardzo Aniołku , u nas też poszły w tempie błyskawicznym , ostatnio robiłam ze śliwkami i odrobinką kokosu, bo zapomniałam migdałów kupić. A kiedyś robiłam z orzechami
od pewnego czasu moja stara zielona - ma taki "defekt" ktory mnie zreszta bawi
moga mi kluczyki wypasc ze stacyjki w trakcie jazdy - i nic sie nie dzieje auto dalej popyla
w czołgu też tak mieliśmy , pomijając to, że można go było odpalić przy pomocy monety... i zamek w drzwiach też się monetą otwierało