Strona Główna Fahrenheit 451
rozmowy o książkach, muzyce, filmie i... wszystkim innym

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Przejęcie sądów
Autor Wiadomość
Tanatos 
Dalekopis


Dołączył: 03 Gru 2010
Posty: 829
Wysłany: 2017-07-19, 09:28   Przejęcie sądów

Sądy wydają się oderwane od obywateli, bo z reguły jeśli ma się z nimi kontakt to z reguły jest to przykra konieczność.

Tutaj ciekawa próba przybliżenie problemu z SN podjęta przez Joemonster http://joemonster.org/art...1_rok_wiezienia

Trochę o tym po co jest wstawienie swoich ludzi do SN. Swoją drogą w kwestii tego o co tym w chodzi to zgadzam się z Ziemkiewiczem (https://www.facebook.com/rziemkiewicz/posts/1660478167320242)

SN rozpoznaje kasacje, rozstrzyga budzące wątpliwości zagadnienia prawne. Rozpoznaje też protesty wyborcze oraz stwierdza ważność wyborów i referendów ogólnopolskich.

Jest też ostatnią instancją odwoławczą.

Przejęcie kontroli nad KRS i SN (zwłaszcza z izbą dyscyplinarną, gdzie "usłużność" zapewni podwyższona pensja) będzie wstępem do rozprawienia się z opozycją i niezależnymi mediami.

Jeśli SN będzie PiS to w obu instancjach sprawa zostanie załatwiona po linii partii.

W I instancji aktualnie procedowana jest także nowelizacja ustawy o sądach powszechnych, która ma m.in. następujące zapisy:
1) minister sprawiedliwości będzie mógł powoływać prezesów sądów apelacyjnych, okręgowych i rejonowych bez konieczności uzyskiwania opinii o kandydatach od zgromadzeń ogólnych tych sądów.
2) prezesi sądów apelacyjnych, okręgowych i rejonowych mogą być odwołani przez ministra sprawiedliwości w toku kadencji w przypadku: rażącego lub uporczywego niewywiązywania się z obowiązków służbowych, gdy dalsze pełnienie funkcji z innych powodów nie da się pogodzić z dobrem wymiaru sprawiedliwości, stwierdzenia szczególnie niskiej efektywności działań w zakresie pełnionego nadzoru administracyjnego lub organizacji pracy w sądzie lub sądach niższych oraz złożenia rezygnacji z pełnionej funkcji.
- co zawiera na tyle ogólne określenia, iż w zasadzie Minister będzie podejmował decyzje uznaniowo.

Zakładam, że po przejęciu sądów za jakiś czas będziemy mieć operacje przeciwko opozycji.

Służby już zostały przejęte (Po przejęciu władzy przez PiS kierownictwo służb ma najbardziej upolityczniony charakter od 1989 r. ABW, CBA i biurem ministra-koordynatora służb rządzą ludzie, którzy albo są posłami partii rządzącej (wiceprezes PiS Mariusz Kamiński, jego zastępca Maciej Wąsik), albo jej sympatykami. To np. szef ABW Piotr Pogonowski, który w 2011 r. z listy PiS kandydował do Sejmu.) i trwa w nich czystka by zapewnić sobie dyspozycyjnych ludzi.

Zbieranie haków już trwa. Służby muszą mieć nie tylko dyspozycyjnych funkcjonariuszy i „pewną” prokuraturę. Problemem są sądy, które w ostatnich latach często odrzucały wnioski o areszt zatrzymywanych i orzekały, że działania służb były bezprawne (wide sprawa Kamińskiego).

Po przejęciu sądów problem będą też miały media komercyjne. Krajowa Rada może zgodnie z art. 38 ustawy z dnia 29 grudnia 1992 r.
o radiofonii i telewizji cofnąć koncesje - w chwili obecnej jednak od jej decyzji przysługuje odwołanie do sądu. Przy czym ciekawy (i pojemny) jest zapis o przyczynach cofnięcia koncesji Koncesja może być cofnięta, jeżeli: rozpowszechnianie programu powoduje zagrożenie interesów kultury narodowej, bezpieczeństwa i obronności państwa lub narusza normy dobrego obyczaju;

A paru innych drobiazgach jak toczące się postępowania przeciwko członkom partii (SN miał niedługo rozstrzygać po raz drugi sprawę aktu łaski dla koordynatora służb specjalnych), którym można by ukręcić łep nie ma co wspominać ;)
 
 
Ricziana
Brudnopis

Dołączył: 25 Maj 2017
Posty: 11
Wysłany: 2017-07-24, 18:34   

chyba Pan Duda uratował i tak słabe już sądy...
 
 
Nefra
Znikopis


Pomógł: 16 razy
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 10636
Skąd: z Matrixa
Wysłany: 2017-07-26, 01:30   

Reforma sądownictwa jest potrzebna. Ale nie w takiej formie, W której całe sądownictwo w kraju zależeć będzie od jednej partii politycznej. W dalszym kontekście oznacza to, że każdy wyrok sądu będzie przechodził przez "wartości, które ta partia ceni bardziej". Podsumowując: mogą oskarżyć kogokolwiek: Tuska, Wałęsę, Komorowskiego, Balcerowicza, Tanataosa, Harrego Pottera, Hagrida i Bilbo Bagginsa - i zawsze wygrają! Zmienią prawo tak, by im paspwało. Raczej trudno wierzyć w niezależność sądów, jeśli większość sędziów jest powoływana przez jedną partię.
Tak jak piszesz - jeśli przejmą sądy - możemy nawet stracić prywatne radio. I tv. Nawet net mogą nam ukrócić. W zasadzie wszystko mogą, ale najważniejsze przecież będą wybory i te wtedy będą mieć w kieszeni, bo zmienią ordynację. O to w tym wszystkim chodzi.

Cały szał trwa, bo Adrian zawetował dwie. Ale jedna przejdzie! Zdajcie sobie sprawę, ze teraz wszelkie sprawy z powództwa cywilnego będą rozpatrywane pt: czy Pan z PiS zgadza się by ta osoba wygrała, czy tez ta. Żona, która bił, molestował poseł z PiS może sobie w gardło wepchnąć powództwo. Nie ma szansy w sądach. Tak samo wszyscy, którzy skarżą księży o molestowanie, tak samo wszyscy, którzy próbują procesować się o coś z sąsiadem, lub rodziną, która jest po-pisowska.

Patrzę na to i dziwię się. Wydaje mi się,że to tak niedawno Prezydent Kwaśniewski rozsyłał nam do domów wydrukowaną specjalnie konstytucję. Zachęcał, byśmy głosowali za wejściem do UE.
Unia zmieniła Polskę, a szczególnie jej kasa. Drogi, boiska, wsie, budynki w miastach, parki, szkoły...
jest o wiele lepiej. 8 lat jednej władzy daje zarówno państwu, jak i władzy, czy obywatelom - spokój. i
I niech tak pozostanie ale nie przy tej partii ;-)
_________________
 
 
Nefra
Znikopis


Pomógł: 16 razy
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 10636
Skąd: z Matrixa
Wysłany: 2017-07-26, 01:39   

Ricziana napisał/a:
chyba Pan Duda uratował i tak słabe już sądy...


W Pana Dudę nie wierzę. Tak ukartowali tę ustawę, żeby jeden z punktów choć przeszedł. Damy sobie uciąć palec, a zostaniemy bez rąk. A im tylko o ten jeden punkt chodziło., by przeszedł.
_________________
 
 
Tanatos 
Dalekopis


Dołączył: 03 Gru 2010
Posty: 829
Wysłany: 2017-08-04, 07:54   

Tak jeszcze w kwestii podejścia sporej części społeczeństwa do sądów (i to jest podejście na jakim PiS bazuje) :

Generalnie z sądem jest tak, że prawie zawsze ktoś musi przegrać, żeby ktoś inny mógł wygrać - logiczne, prawda? Niestety nie dla wszystkich. Z moich doświadczeń wynika, że 9/10 przegrywających w sądzie, odniosło porażkę (w ich mniemaniu oczywiście) nie dlatego, że - o zgrozo - nie mieli racji, tylko dlatego, że: sąd był przekupiony, że kolesiostwo, że żydowstwo, że ten co wygrał to ma układy, że żona prezesa sądu to psiapsiółka stryjenki, matki, babki brata tego co wygrał itd. Przegrana jest więc prawie zawsze efektem manipulacji i machlojek, nigdy zaś efektem braku argumentów czy zwykłych zaniedbań procesowych (to nagminne, zwłaszcza jeżeli ktoś występuje bez profesjonalnego pełnomocnika).

A rzeczywistość? Rzeczywistość jest taka, że prawo w Polsce jest bardzo trudne do ogarnięcia. Nawet profesjonalistom nierzadko sprawia problemy, a większość laików nie potrafi zrozumieć nawet najprostszych przepisów (co do których nawet bym się nie spodziewał, że mogą tam być jakieś niejasności). Można próbować to tłumaczyć, ale efekt jest zazwyczaj marny.

Przykład? Obrona konieczna i możliwość przekroczenia jej granic. Nasze przepisy są w tej materii dosyć precyzyjne i jednoznaczne (włączając w to dorobek doktryny i orzecznictwa, które wszystko na przestrzeni lat solidnie ugruntowały), ale i tak wszelkie tłumaczenia w tej materii, są jak rzut grochem o ścianę. Dla gawiedzi to nadal jest jedynie "faworyzowanie bandytów" i "odebranie społeczeństwu prawa do obrony".

Ignorancja nie boli. Niestety. Na tym właśnie bazuje PIS. Przekonuje swoich wyznawców, że teraz będzie sprawiedliwie i sądy będą uczciwe, prawdziwie niezawisłe itd. Ciekawe tylko co się stanie, gdy po przeciwnych stronach na sali sądowej, staną wyborcy PISu popierający pisowską "reformę"? Jeden z nich będzie musiał przegrać (to nieuniknione)i ciekawe, kogo wtedy obarczy winą za taki stan rzeczy...?
Autor MasterCow
 
 
Nefra
Znikopis


Pomógł: 16 razy
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 10636
Skąd: z Matrixa
Wysłany: 2017-08-05, 00:28   

Oj tam... nadal w Polsce, każdy Kargul wierzy, że prawo jest po jego stronie, a Pawlak - że po jego. A polski sąd to powinien rozstrzygnąć. Tyle, że teraz sąd będzie rodziną Pawlaka. Albo Kargula. Ale zawsze tylko po jednej stronie. Gdzie tu można mówić o niezawisłości? (o sprawiedliwym wyroku już nawet nie wspomnę)
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Link do Shoutbox

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group