Strona Główna Fahrenheit 451
rozmowy o książkach, muzyce, filmie i... wszystkim innym

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Kocio - zwierzęcy temat
Autor Wiadomość
tygryska 
Fotomajster
pregowana



Pomogła: 9 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 25 Lut 2007
Posty: 12653
Skąd: z tej samej bajki
Wysłany: 2018-08-07, 17:23   

fattys wspolczuje :* ale niestety tak bywa... ale zal pozostaje - ja nadal pamietam czarnego (tez musialam pozwolic na uspienie i ryczalam jak bóbr), teraz tyśka ma juz chyba z 25 lat i coraz slabsza sie robi - nadal w sumie prawie zdrowa ale... nie wiem jak to przezyje
_________________
kot tez czlowiek tylko ma ogon, futerko i jest madrzejszy...
 
 
 
Nefra
Znikopis


Pomógł: 16 razy
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 10860
Skąd: z Matrixa
Wysłany: 2018-08-28, 01:18   

Ja od lat już tak mam - wchodzę do domu i nic mnie nie wita szczekaniem :( Psów nie ma, ale - Jak wjadę na podjazd - to koty się pojawiają - wokół nóg przewijają i towarzyszą, gdy rozpakowuję samochód. Pierwszą moją kotą jest Agata - ona z nami rozmawia, bardzo gadatliwa jest. Gdera, gdy wyjmuję zakupy, miałka z podniecenia, gdy je niosę do domu - chwali łupy jeszcze zupełnie innym terkotaniem. Gdy wyciągnę z torby już w kuchni coś dla kotów - to chwali żarliwie i głośno na tyle - by reszta kocich zebrała się w kuchni :) A ona nie wiem ile jeszcze z tym rakiem przeżyje - według weta - już nie żyje od miesiąca. Strasznie będzie bez tego jej kociego szczebiotania w domu. Inne koty, prawie w ogóle nie gadają do nas. :( Serio> :(
_________________
 
 
Fatty 
Bajarz

Dołączyła: 21 Mar 2009
Posty: 1332
Wysłany: 2018-08-30, 18:03   

Mój Buryś gada aż nadto.

On nie szczebiota. On się drze.
_________________

 
 
Nefra
Znikopis


Pomógł: 16 razy
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 10860
Skąd: z Matrixa
Wysłany: 2018-08-31, 21:56   

Właśnie zaczął gadać ten przybłęda niekastrowany. Nazwaliśmy go Thor. ;) Drze pyska, gdy mu rano drzwi nie otworzę, bo może karmię koty w kuchni, a on na zewnątrz? Wpuszczam, a on nadal się drze, bo taaaaki niezadowolony, że drzwi nie otworzyłam rano. Albo wparowuje w środku dnia i drze się, że głodny. Muszę go odrobaczywic, bo chyba więcej wydam na karmienie go, niż na szczepionkę :(
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Link do Shoutbox

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group