Strona Główna Fahrenheit 451
rozmowy o książkach, muzyce, filmie i... wszystkim innym

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Paradoks
Autor Wiadomość
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 54
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 6654
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-03-05, 07:19   

Dziękujemy "Paradoksowi" za następne materiały :-D :

1. "Ptyś i Bill" #5: "Przygody spaniela" - pisze Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Śledzimy kolejne, bardzo zróżnicowane perypetie całej rodziny. Bill bawi się z Ptysiem na całego. Zostaje gwiazdą psiej telewizji i wydatnie pomaga kilku masarzom w pobiciu rekordu na najdłuższą kiełbaskę świata. Niestety pocieszny psiak nie tylko ma przyjemne przygody.

Cytat:
Wszystkie te scenki ukazane są w formie jednoplanszówek, ale czasami autor tworzy trochę dłuższe sekwencje narracyjne.


:-D

"Ptyś i Bill" #5: "Przygody spaniela"

2. "Śmiech i śmierć" - recenzuje Piotr Dymmel:



Cytat:
Wychodząc poza konteksty stricte komiksowe, można też bez większego ryzyka postawić tezę, że Adrian Tomine, specjalizując się w krótkich formach narracyjnych, jest w jakimś sensie przedstawicielem chwalebnej tradycji nowelistyki amerykańskiej - opowiadań charakteryzujących się brakiem wyraźnej puenty, skupionych na nastroju chwili, portretowaniu bohaterów poprzez ich działanie, a nie opisy przeżyć wewnętrznych. Czytając "Śmiech i śmierć" przychodziły mi do głowy nazwiska Raymonda Carvera, Lauren Groff czy Dorothy Parker. Z jeszcze innej strony, w komiksowych nowelach Tomine daje się odnaleźć echa wielkich "prozaików" kina amerykańskiego, na przykład Richarda Linklatera, który z małych, intymnych historii potrafi składać fascynujące, zbiorowe freski.


:idea:

"Śmiech i śmierć"
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 54
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 6654
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-03-07, 06:46   

W sobotę kolejne trzy - :brawo: Oni :-D :

1. "Śpioch" - omawia Tomek Kleszcz:



Cytat:
Na scenę wkracza Sean Phillips. Styl tego rysownika jest po prostu stworzony dla opowieści spod pióra Brubakera. W sumie to patrząc na to z dzisiejszej perspektywy trudno sobie wyobrazić, że artysta miałby nie nawiązać dalszej współpracy z Brubakerem. A ten rozwija mocno skrzydła i serwuje nam w Śpiochu to, za co jest dziś niezwykle ceniony. Krwistą, klimatyczną i ciężką historię, w której nie ma dobrych postaci, a przynajmniej naprawdę dobrych. W znacznie dłuższej opowieści scenarzysta wykorzystuje dostępne miejsce, pokazuje, na co naprawdę go stać. Warto zarezerwować sobie długi wieczór na lekturę, bo całkowicie wciąga i ciężko się od niej oderwać. Do samego końca pisarzowi udaje się utrzymać czytelnika w niepewności co do przebiegu akcji, a ta diametralnie się zmienia zwłaszcza pod koniec albumu.


:-D

"Śpioch"

Wcześniejszy tekst Marcina Kamińskiego:

Cytat:
W "Śpiochu" znajdziecie wszystko to, co najlepsze w twórczości Eda Brubakera. Znakomicie napisanych bohaterów, wielowątkową, pełną niespodzianek intrygę, pokaźną dawkę akcji, znakomite dialogi oraz wyjątkowy klimat rodem z kina noir, który stał się znakiem rozpoznawczym duetu Brubaker-Phillips.

Cytat:
Graficznie również nie ma lipy. Uwielbiam kreskę Seana Phillipsa i jego filmowy sposób opowiadania historii. W swoich kadrach, które najczęściej samodzielnie nie tylko rysuje, ale również pokrywa tuszem, fantastycznie udaje mu się łączyć realizm z dusznym, mrocznym klimatem tak doskonale pasującym do scenariuszy Brubakera.


:)

"Śpioch"

2. "Hellboy" #8: "Opowieści" - recenzuje Paweł Iwanowicz:



Cytat:
Scenariusz jak zwykle trzyma wysoki poziom, prezentując to, co dobrze już znamy w serii - akcję, napięcie, tajemnicę czy elementy komedii.

Pod względem kreski mamy tu do czynienia z całą plejadą rysowników. Obok oczywistego Mike'a Mignoli pojawia się Duncan Fegredo, Richard Corben czy Mick McMahon (a także wielu innych). Za kolory jak zwykle odpowiada niezrównany Dave Stewart.


:beer:

"Hellboy" #8: "Opowieści"
Pierwsze dwa omówienia

3. "Niezwykła podróż" #5: "Tajemnicze wyspy" - opiniuje Marcin Andrys:



Cytat:
Denis-Pierre Filippi nie pozwala czytelnikowi na chwilę nudy, a tytuł jego opowieści nie bez przyczyny nawiązuje do jednego z dzieł Jules'a Verne'a. Na tym jednak nie koniec, bo istotnym, by nie rzec fundamentalnym dla tej przygody elementem, jest pierwiastek fantastyczny.

Cytat:
Upust swojej wyobraźni dał w niniejszym tomie Silvio Camboni. Z pietyzmem zobrazował gęste i niedostępne obszary wyspy, zaawansowane technologicznie maszyny czy wizję przeszłości wyjętą z jakiegoś retrofuturystycznego obrazu.


:-D

"Niezwykła podróż" #5: "Tajemnicze wyspy"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-03-20, 21:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 54
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 6654
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-03-09, 14:47   

Minęły dwa dni i oto następne nowości - ale znakomicie - uśmiechamy się oczywiście :-D :

1. "Ultimate Spider-Man" #5 - pisze Jakub Syty:



Cytat:
Z jednej strony można się uśmiechnąć, że Peter jest zmartwiony, że nie zarabia nic na takim hicie, a jego kolega ze szkoły próbuje zdobyć rolę statysty, z drugiej strony mamy do czynienia z dziwnym zderzeniem rzeczywistości komiksowej z rzeczywistością z roku 2004. To zbudzenie czwartej ściany to oczywiście zabawa i wiele mrugnięć okiem ze strony Bendisa. Jedno z nich jest zdecydowanie niezamierzone, bo przecież dziś wiemy, że pojawiający się na planie filmowym Mysterio musiał zaczekać na swój debiut na dużym ekranie aż do filmu "Spider-Man: Daleko od domu" z 2019 roku...


;)

"Ultimate Spider-Man" #5

2. "Batman. Detective Comics" #9: "Dwa oblicza Two-Face’a" - omawia Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Robinson bardzo umiejętnie buduje napięcie i trzyma czytelnika w niepewności co do prawdziwych intencji złoczyńcy. Złoczyńcy, dodajmy, który jednak pokazuje tu oba swoje oblicza i sam nie ma chwilami pewności, które jest prawdziwe.


Cytat:
Za warstwę graficzną komiksu odpowiada tym razem dwóch rysowników. Pierwsze trzy zeszyty narysował Stephen Segovia, trzy pozostałe natomiast są dziełem Carmine di Giandomenico. Zdecydowanie lepiej prezentuje się ten drugi artysta.


:)

"Batman. Detective Comics" #9: "Dwa oblicza Two-Face’a"

3. "Star Wars Komiks" 1/2020: "Bunt na Kalamarze" - recenzuje "Jedi Nadiru Radena":



Cytat:
Naturalnie sam fakt, że fabuła dotyczy wydarzeń skali galaktycznej, absolutnie nie sprawia, że komiks automatycznie jest dobry - film "Skywalker. Odrodzenie" niestety udowodnił to dostatecznie dobitnie. Historia jest typowa dla serii "Star Wars", co oznacza, że Wielka Trójka i spółka ciągle natrafiają na, zdawałoby się nierozwiązane problemy, które jednak rozwiązują w dość niecodzienny sposób, co chwila rzucając żarcikami. Mimo to fabuła ma jakiś ogólny sens i jest nawet do pewnego stopnia wiarygodna. Ba, trzyma w napięciu, bo nie do końca wiadomo, co się wydarzy, i kto nagle w mniej lub dramatyczny sposób zmieni strony.


:mrgreen:

"Star Wars Komiks" 1/2020: "Bunt na Kalamarze"
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 54
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 6654
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-03-14, 02:32   

Czterokrotnie na rozpoczęcie soboty ten zacny serwis - jesteśmy bardzo ukontentowani :-D :

1. "Conan Barbarzyńca": "Życie i śmierć Conana" księga pierwsza" - pisze Przemysław Mazur:



Cytat:
To, co z miejsca zwraca uwagę to dwutorowość snutej opowieści. Z jednej bowiem strony poznajemy Conana względnie niedługo po pamiętnym zgładzeniu garnizonu Venarium, a zatem na początku obfitującej w liczne wyzwania drogi do aquilońskiego tronu. Z drugiej natomiast już jako monarchę tegoż królestwa, najbardziej aktywnego "gracza" na politycznej mapie ery hyboryjskiej.


:)

"Conan Barbarzyńca": "Życie i śmierć Conana" księga pierwsza"
Pierwszy artykuł

2. "Shangri-La" - wypowiada się Piotr Dymmel:



Cytat:
Zakres tematów, który Mathieu Bablet porusza w komiksie, może przyprawić o zawrót głowy. Bohaterowie, eksplorując istotne z punktu widzenia fabuły obszary USS Tianzhu, spędzają czas na snuciu stricte filozoficznych dywagacji i to tych z najwyższej półki. Czego tu nie ma! Istota wolności, władzy, rasizm, eschatologia, metafizyka, etyczny wymiar nauki, stosunek człowieka wobec innych istot żywych.

Cytat:
Bablet fantastycznie kładzie miękkie cienie, a jego rysunek jest precyzyjny i szczegółowy, choć wyzbyty sterylności i chłodu. W jednym z wywiadów artysta przyznał, że podczas prac nad "Shangri-La" inspirował się technikami używanymi przez japońskich animatorów, czyli wrzucania karykaturalnie ujętych postaci w realistyczne tła.


:)

"Shangri-La"
Pierwsza analiza

3. "Flash" #8:"Wojna Flashów" - recenzuje Przemysław Mazur:



Cytat:
Skrupulatność, dynamika i rozmach - to właśnie te trzy czynniki przyczyniają się do poczucia obcowania z utworem poddanym swoistemu turbodoładowaniu. A nie da się ukryć, że te właśnie jakości trafnie oddają specyfikę przygód Flasha i innych powierników Mocy Prędkości. Mimo że przez niektórych czytelników Porter zwykł być uznawany za swoisty "synonim" kiczu schyłkowych lat 90., to jednak nie ma sposobu, by odmówić mu zaangażowania i starań do jak najdokładniejszego ujęcia szczegółów realiów kreowanych. Do tego fachowo ujętej w kadr.


:)

"Flash" #8:"Wojna Flashów"

4. "Mateczki" - opiniuje Jarosław Drożdżewski:



Cytat:
Warto na wstępie podkreślić, że jest to produkcja całkowicie darmowa. Dwutysięczny nakład tego komiksu przeznaczony jest tak naprawdę na rozdanie, więc jeśli któryś z czytelników jest zainteresowany, proszę o wysłanie mejla do muzeum w Przasnyszu.

Cytat:
O wierze, zaufaniu i miłości do Boga, która nie jest zachwiana nawet przez najbardziej traumatyczne wydarzenia, jest to komiks. Ze względu na tematykę w nim podjętą może "stanąć w gardle" części czytelników, ale nie do nich jest też pewnie kierowany. Łowicki i Przybylski dają nim świadectwo, jak wielką postacią była siostra Teresa, ale też tworzą bardzo przejmująca i sugestywną opowieść o losach zakonu i Polaków w czasie II wojny światowej.

Cytat:
Cała historia jest opowieścią pełną emocji i dramaturgii. Niby wszystko jest dla nas z góry znane, ale realistyczne i sugestywne rysunki Przybylskiego w połączeniu z bardzo poprawnie rozpisanym scenariuszem Łowickiego sprawiają, że czytelnik się nie tylko wzrusza, ale i całym sobą przeżywa to, co ma okazję obserwować na kolejnych planszach.


:idea:

"Mateczki"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-03-22, 23:15, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 54
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 6654
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-03-20, 22:46   

Kilka nowych materiałów dzisiaj wczesną nocą od Nich - pozdrawiamy Ich bardzo serdecznie :-D :

1. "Zakon" - pisze Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Robert Zaręba znów wykonał tytaniczną pracę, przygotowując scenariusz do tej epickiej historii. Podczas lektury trudno nie podziwiać jego skrupulatności. Roi się tu od postaci, zdarzeń oraz dat kluczowych momentów w historii zakonu. Dzięki temu komiks może stanowić istotne źródło wiedzy o losach krzyżaków.

Cytat:
Jeśli chodzi o graficzną stronę komiksu, to również nie ma żadnych niespodzianek. Zygmunt Similak znów z podziwu godną precyzją przedstawia poszczególne sceny. Nadal mamy tu również do czynienia ze specyficznym, charakterystycznym dla tego rysownika podejściem do zasad perspektywy oraz anatomii postaci.


:brawo:

"Zakon"

2. ""Western" czyli nieznane wyroki przeznaczenia" - omawia Marcin Waincetel:



Cytat:
Van Hamme w bardzo umiejętny sposób określił biografię młodziana – informacje z jego życia są ściśle selekcjonowane. Do pełnego obrazu potrzebna jest nam intuicja. A także zeznania innych świadków.

Cytat:
To, co najciekawsze, wiąże się jednak z emocjonalną wymową całości. Nie ma w tej historii dualistycznego podziału na dobrych i złych, choć zdarzają się bohaterowie, dla których najwyższą wartością jest tylko pieniądz.

Cytat:
Scenograficzne elementy związane z amerykańskim gatunkiem zostały przez twórców wykorzystane do tego, aby opowiedzieć uniwersalną historię o naszych słabościach, małych grzeszkach i wielkich błędach z przeszłości, które rzutują na całe późniejsze życie.


:-D

"Western"
To pozycja już znana na forum.

3. "Hellboy" #8: "Opowieści":



Cytat:
Duszna atmosfera wypełnia szczelnie każdy kadr. Obrazy atakują nas przerażającymi wizjami. Jawa miesza się z rzeczywistością, a odwaga z bezradnością. Mignola i Fegredo wspaniale operują naprzemiennie kameralnością i monumentalizmem, utrzymując czytelnika w ciągłym napięciu. Odczuwamy wszystkie emocje głównego bohatera. Dusimy się, boimy i walczymy o przeżycie. Za wszelką cenę chcemy uciec z tego piekielnego miejsca. Tylko dokąd? Przecież nie można oszukać przeznaczenia...


:-D

"Hellboy" #8: "Opowieści"
O tej historii czytamy po raz czwarty.

4. "Smerfy" #2: "Smerf naczelnik" - do lektury zaprasza Przemysław Mazur:



Cytat:
Potencjał bajek jako nośnika istotnych (a do tego niekoniecznie przeznaczonych tylko i wyłącznie dla dzieci) treści znany i ceniony jest co najmniej od czasów prosperowania sumeryjskich państw-miast.

Cytat:
Za sprawą obu opowieści po raz kolejny daje o sobie znać nośność znaczeniowa wspomnianej na początku niniejszego tekstu formy literackiej. Panowie Delporte i Peyo (podobnie zresztą jak przy okazji inicjującego serię albumu) skwapliwie skorzystali z tej okoliczności, uzupełniając pełną na wesoło aranżowanych sytuacji przekonującymi i zarazem wolnymi od "ciężkostrawnego" moralizatorstwa refleksjami na temat międzyludzkich relacji.


:-D

"Smerfy" #2: "Smerf naczelnik"
Pierwsze omówienie

5. "Judasz" - opiniuje Piotr Dymmel:



Cytat:
Punktem wyjścia fabuły komiksu są słowa z Ewangelii św. Mateusza, w których Jezus mówi, że "biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził". Na ich fundamencie Jeff Loveness zaczyna budować fabułę o strąconym do piekła zdrajcy, który próbuje dociec sensu własnego losu i głębi boskiego planu.

Cytat:
Większość scen w komiksie to monologi lub sporadyczne rozmowy Judasza z innymi nieszczęśnikami zamieszkującymi Piekło i to właśnie wyraz oczu najczęściej oddaje grozę i beznadzieję położenia, w którym znaleźli się bohaterowie komiksu. Wielka rzecz.


:idea:

"Judasz"
Pierwsza recenzja
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 54
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 6654
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-03-24, 06:02   

W dniu dzisiejszym następne - hurra!:

1. "Scenariusze do komiksów piszę trochę instynktownie" - rozmowa z Danielem Koziarskim:



Cytat:
Paradoks: Z miejsca wypada nadmienić, że Twoja twórczość ma co najmniej podwójny wymiar. Po pierwsze jesteś autorem scenariusza do serii "Kapitan Szpic" realizowanej wspólnie z Arturem Ruduchą. Po drugie współprowadzisz popularny profil "Kultowe Komiksy z czasów PRL-u" na wszystkim dobrze znanym portalu społecznościowym. Pamiętasz okoliczności podjęcia obu tych przedsięwzięć?

Cytat:
Daniel Koziarski: Jeśli mówimy o wielu sferach działalności twórczej – to bardziej niż scenarzystą komiksowym, z racji dorobku i doświadczenia, czuję się autorem powieści i opowiadań (nie lubię słowa "pisarz" - wydaje mi się zbyt doniosłe z jednej strony, zbyt nadużywane z drugiej).


:-D

"Scenariusze do komiksów piszę trochę instynktownie"
Profil Daniela Koziarskiego

2. "Trzeci Testament" #1: "Juliusz" - pisze Jakub Syty:



Cytat:
Na pewno mocną stroną komiksu jest bardzo dobra konstrukcja pojawiających się w nim postaci, a jest ich całe mnóstwo: pierwszo-, drugo-, trzecioplanowych, które żyją na planszach komiksu. Każda z nich ma swoje cele, każda z nich jest wierna zarysowanemu charakterowi, a jeśli dochodzi do zmiany myślenia, nie następuje to nigdy nagle, a stopniowa przemiana głównego bohatera jest tego najlepszym dowodem. Trudno też powiedzieć czy to w rzeczywistości on jest głównym bohaterem tej historii...


:-D

"Trzeci Testament" #1: "Juliusz"

3. "Ms Marvel" #7: "Obrażenia na sekundę" - recenzuje Małgorzata Chudziak:



Cytat:
Chociaż problemy małej frekwencji na wyborach i brak poczucia, że zmiana u władzy coś zmienia to problemy dotykające młodych ludzi, to jednak nie zostały one przedstawione w sposób ani interesujący, ani wiarygodny. Zagadnienie nienawiści rozlewającej się w internecie jest równie ciekawe i aktualne, widać wyraźnie, że scenarzystka dużo lepiej się w nim czuła. Możliwe też, że nie jest mistrzynią rozpisywania historii na jeden zeszyt, bo ilość skrótów myślowych, jakie obrała w pierwszej historii, przyprawia o zawrót głowy.


:-P

"Ms Marvel" #7: "Obrażenia na sekundę"

4. "Paper Girls" #6 - opiniuje Marcin Andrys:



Cytat:
Vaughan serwuje jedynie pozorne zamieszanie, wszystkie elementy tej łamigłówki zaczynają układać się w całość, a zeszyt, w którym śledzimy perypetie bohaterek naraz na każdej planszy to majstersztyk.

Cytat:
Niemniej im bliżej rozwiązania, tym bardziej wydaje się ono rozczarowujące.

Cytat:
Trzeba łapać to, co daje nam los i nie przejmować się konsekwencjami głupich wyborów, tylko wyciągać z nich wnioski. To właśnie wydaje się prostym przesłaniem zawoalowanym pod płaszczykiem fantastycznej wyprawy przez czas i przestrzeń. Niezmiennie wyborną robotę wykonuje również Cliff Chiang, którego ilustracje udanie nadają opowieści aury niezwykłości, a kolorystyka jest wręcz niesamowita.


:mrgreen:

"Paper Girls" #6

5. "20th Century Boys - Chłopaki z dwudziestego wieku" #3 - uwagami dzieli się Jarosław Drożdżewski:



Cytat:
Bez zdradzania szczegółów wspomnę tylko, że już w połowie tego tomu pozornie wiemy, jak zakończy się główny wątek, a fakt ten w żaden sposób nie psuje zabawy, a wręcz potęguje nastrój i zaciekawienie. To naprawdę jest spora sztuka, aby tak komponować serię i manewrować wątkami i czasem, by całość była spójna, lektura przebiegała bez zakłóceń, a czytelnik był zafascynowany kolejnymi zagadkami i tajemnicami do rozwiązania.

Cytat:
Może to zabrzmi przesadnie patetycznie, ale w mojej skromnej opinii trzecia część "Chłopaków..." jest mangą, jak rzadko która zbliżającą się do ideału. Pełna akcji, przemyślana, doskonale rozpisana i przy tym fantastycznie narysowana, po której czuje się niedosyt, że to już koniec.


:-P

"20th Century Boys - Chłopaki z dwudziestego wieku" #3

6. "Dragon Ball Z": "Zmartwychwstanie F" - również Jarosław Drożdżewski:



Cytat:
Przede wszystkim przyznać trzeba, że jest to komiks akcji w swojej najczystszej postaci i po prostu DB, jakiego znamy i najczęściej kochamy. Większość wydarzeń to tylko pretekst czy wprowadzenie do tego, aby móc zaprezentować nawalankę z jeszcze mocniejszymi postaciami wraz z kolejnymi przemianami w "supercośtam".

Cytat:
Owszem większość z tego już gdzieś widzieliśmy, ale co z tego? To nadal bawi i rajcuje. Jeśli więc nie będzie dla was problemem ta pewna skrótowość i specyficzna oprawa tego tytułu, a jednocześnie lubicie lekkie komiksy akcji, to myślę, że będzie to dla was rzecz naprawdę pożądana.


;-)

"Dragon Ball Z": "Zmartwychwstanie F"
  
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 54
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 6654
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-03-27, 01:14   

Minęły trzy dni i następna paczka od Nich - jesteśmy bardzo ucieszeni :-D :

1. "Green Class" #1: "Pandemia" po raz drugi tej nocy - wypowiada się Dawid Śmigielski:



Cytat:
Hamon prowadzi swoją opowieść zdecydowanie za szybko, nie dając nam żadnych szans na bliższe poznanie głównym aktorów tego, rzekomo, dramatycznego spektaklu. Sprowadza ich do roli ubranych w ciuchy z sieciówek manekinów, którym nie zamykają się gęby, mimo iż nie mają nic mądrego i ciekawego do powiedzenia. Szereg frazesów zmieszanych z durną nawijką o wszystkim i niczym składa się na dialogi pozbawione jakiejkolwiek naturalności.

Cytat:
Gwoździem do trumny dziełka Hamona i Tako jest zupełny brak specyficznej, niepokojącej atmosfery, jaka powinna spowijać tego typu opowieść.


:mrgreen:

"Green Class" #1: "Pandemia"

2. "Coda", tom 1 - analizuje Miłosz Koziński:



Cytat:
Wszystko toczy się organicznie. A na dodatek, nawet gdy blisko finału poznamy odpowiedzi na wiele trapiących nas od pierwszych stron pytań, autorzy pozostawiają nas z cliffhangerem, który sprawił, że na następny album będę oczekiwał, siedząc jak na szpilkach. Dorzućmy do tego wyrazistych bohaterów, którzy próbują odnaleźć się w tym zwariowanym świecie, a otrzymamy mieszankę iście wybuchową.

Cytat:
Oprawa albumu jest zresztą równie barwna i zwichrowana co przedstawiony za jej pomocą świat. Bergara wyraźnie pofolgował swoim zapędom artystycznym, stosując styl odległy od realizmu i pełen chwilami niemalże absurdalnych deformacji i przejaskrawień.


:-D

"Coda", tom 1

3. "Liga Niezwykłych Dżentelmenów. XX stulecie" - opiniuje Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Trylogia "Stulecie" stanowi doskonałą kontynuację przygód Miny Murray oraz jej towarzyszy i fani tej serii na pewno docenią finezję scenarzysty i skrupulatność rysownika. Przede wszystkim jest to jednak opowieść oferująca czytelnikowi okazję do zanurzenia się w niezwykły, alternatywny krajobraz XX wieku.

Cytat:
Alan Moore i Kevin O’Neill z rozmachem kreślą ten krajobraz, pełnymi garściami czerpiąc z kultury popularnej, ale robią to w oryginalny, konsekwentny i fascynujący sposób. Wykorzystane przez nich postaci żyją tutaj swoim życiem, wykraczając poza ramy wyznaczone im przez ich oryginalnych twórców.


:brawo:

"Liga Niezwykłych Dżentelmenów. XX stulecie"

4. "Najważniejszy jest pomysł" - rozmowa z Arturem Ruduchą - wywiad przeprowadził Przemysław Mazur:



Cytat:
Paradoks: Pytanie do bólu standardowe, ale nie wypada go nie zadać: dlaczego komiks i jak to się stało, że także Ty zostałeś tym medium "zainfekowany"?

Artur Ruducha: "Zainfekowany" - w dobie aktualnie panującej pandemii to dosyć ryzykowne stwierdzenie, nieprawdaż? A poważnie: ja komiksy po prostu lubię! Nie ma co dorabiać do tego specjalnej filozofii. Komiksami interesowałem się po prostu od dzieciństwa, od dzieciństwa też bazgroląc, a później już rysując (lub odwrotnie).


:idea:

"Najważniejszy jest pomysł"
Nie zaszkodzi cofnąć się o dziesięć lat i przypomnieć sobie tamten wywiad.
  
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 54
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 6654
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-03-29, 10:09   

Takie oto trzy nowości od tego serwisu w dniu dzisiejszym - bardzo się cieszymy :-D :

1. "Batman kontra Deathstroke" - recenzuje Przemysław Mazur:



Cytat:
Trudno nie zauważyć ogromu potencjału tkwiącego w pomyślę wyjściowym niniejszego zbioru.

Cytat:
Co prawda trudno oceniać to przedsięwzięcie jako spełniony sen o niezapomnianej konfrontacji dwóch wyrazistych osobowości. Im jednak dalej, tym lepiej, a nieprzesadnie skomplikowana fabuła nabiera nieco większej złożoności przy równoczesnym zachowaniu klarowności.

Cytat:
Na faktyczny pojedynek wszech czasów pomiędzy wymienionymi w tytule samcami alfa przyjdzie nam jeszcze poczekać. Mimo tej okoliczności warto zapoznać się z próbą podjętą na tym polu przez Christophera Priesta.


:)

"Batman kontra Deathstroke"

2. "Providence" #3 - omawia Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Alan Moore po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzem tworzenia historii podporządkowanych ścisłym rygorom formalnym. Struktura opowieści o poczynaniach Blacka jest niezwykle złożona, narracja wielowątkowa, ale wszystko ma tu swoje miejsce. Nic nie dzieje się bez powodu - poszczególne zdarzenia i wypowiedziane słowa mają istotne znaczenie dla całości.

Cytat:
Na słowa uznania zasłużył również Jacen Burrows. Rysownik znów wcisnął do poszczególnych kadrów mnóstwo detali nawiązujących do twórczości Lovecrafta i tworzących niepowtarzalną atmosferę. Burrows za pomocą czystej linii wyczarował psychodeliczny i mroczny świat sennych koszmarów.


:)

"Providence" #3

Ciut wcześniejsza wypowiedź Tomasza Drozdowskiego:

Cytat:
"Providence" to cykl nieco inny, niż autorskie projekty Alana Moore’a. Widać tu jego rękę, lecz nie mogłem uchylić się przed wrażeniem, że całość jest laurką dla Samotnika z Providence. Rozbudowaną, mającą swą indywidualną duszę, lecz jednak w ostateczności jest czymś stworzonym głównie ku czci mistrza grozy.

Cytat:
Bo Moore nie zalicza się do autorów nieskomplikowanych. Brodaty scenarzysta uwielbia popisywać się swą wiedzą i kunsztem pisarskim, a w tym przypadku bombarduje czytelnika odniesieniami do prozy innego autora, która nie wszystkim jest znana.


"Providence" #3

3. "Ultimate Spider-Man" #6 - a teraz Jakub Syty:



Cytat:
Ewidentnie widać, że Bendis miał tutaj zakusy do napisania horroru i przyznam, że wiele klisz udało mu się z powodzeniem wpleść w fabułę...

Cytat:
Co ciekawe, w tych pięciu rozdziałach pobrzmiewają echa działalności Richarda Parkera. Wydaje mi się oczywistym, że bendisowskie podejście do tematu eksperymentów ojca Petera stanowiło podwaliny pod restart filmowego "Niesamowitego Spider-Mana" z Andrew Garfieldem w roli tytułowej.

Cytat:
Niestety dalsze rozdziały w liczbie siedmiu to mniej lub bardziej udane miniatury, w których czuć, że Bendis złapał mocniejszą zadyszkę.


;)

"Ultimate Spider-Man" #6
Pierwsza wizyta tego albumu
  
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 54
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 6654
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-03-31, 11:23   

Dzisiaj od "Paradoksu" również o filmach - ale po kolei - czyli pozdrawiamy ten serwis oczywiście :-D

1. "Czarny Młot" '45 - recenzuje Tomek Kleszcz:



Cytat:
Nagminne nadużywanie słowa chłopcy i szkopy zaczyna razić już w połowie lektury. Postaci mnóstwo gadają, również w trakcie - zdawałoby się - śmiertelnej walki, co żywo przywodzi na myśl tą jakże często stosowaną manierę w superbohaterskich komiksach o wątpliwej jakości.

Cytat:
Ilustrację są brzydkie. Można się spokojnie pokusić o stwierdzenie, że nawet brzydsze, niż gdyby stworzył je Lemire.


:mrgreen:

"Czarny Młot" '45

2. "Doom Patrol" #2 - pisze Przemysław Mazur:



Cytat:
Na komiksową "scenę" wkraczają zupełnie nowe osobowości, jak również przypominają o sobie już te dobrze znane. Jak przystało na samomianowanych przedstawicieli intelektualnej i artystycznej awangardy czasów zaistnienia niniejszego przedsięwzięcia, także "Morri" daje upust nieco już nieświeżej obsesji na punkcie Richarda Nixona (przypomnijmy, że jej ofiarami padli m.in. Alan Moore, Frank Miller i Philip K. Dick) oraz sympatyzowania z przejawami antykultury - w tym przede wszystkim punkrockiem i tzw. rewolucją dzieci-kwiatów schyłku lat 60. XX w.


;-)

"Doom Patrol" #2

3. "Cowabunga! Mija 30 lat od premiery "Wojowniczych Żółwi Ninja" - przypomina Czesław Wyrwidąb:



Cytat:
Mimo że obraz Steve'a Barrona skazywany był na pożarcie, to okazał się wielkim przebojem i zdobywcą amerykańskiego box office'u. Kosztujący 13,5 milionów dolarów obraz na dzień dobry zarobił 25 milionów dolarów, a amerykańskim box office w sumie osiągnął 135 milionów dolarów.

Cytat:
Wielki hit, który doczekał się dwóch sequeli. Dla twórców postaci Kevina Eastmana i Peter Laird film okazał się drogą do sławy oraz niezwykle intratnym przedsięwzięciem.

Cytat:
Warto odnotować, że w obrazie pierwsze aktorskie kroki stawiali m.in. Skeet Ulrich (Krzyk), a także Sam Rockwell (Trzy billboardy za Ebbing, Missouri, Moon, Iron Man 2).


:-P

"Cowabunga! Mija 30 lat od premiery "Wojowniczych Żółwi Ninja"

4. "Barbarella" - opiniuje Luiza Dobrzyńska:



Cytat:
Jasne, że nie jest to produkcja na miarę naszych czasów, ale to w niczym nie przeszkadza. Przerysowane dekoracje, które w każdym innym filmie raziłyby sztucznością, tutaj są jak najbardziej na miejscu. Młodziutka Jane Fonda emanuje zmysłowością i niewinnością jednocześnie jak żadna współczesna aktorka. Jest w tym nie do podrobienia, choć do prezentowanego przez nią warsztatu aktorskiego można by się przyczepić - dopiero w późniejszych filmach miała okazję pokazać, na co naprawdę ją stać.

Cytat:
Reżyser unika zbytnich jednoznaczności. Nagość jest pokazana raczej symbolicznie, z przysłonięciem kluczowych części ciała. Akty seksualne nie pojawiają się na ekranie, a są tylko zasygnalizowane.

Cytat:
Mamy tu także może niezamierzony przez twórców ładunek moralizmu.


:-D

"Barbarella"
  
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 54
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 6654
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-04-01, 22:44   

Takie oto nowości dzisiejszej nocy - cieszymy się i dziękujemy :-D :

1. "Card Captor Sakura" #3 i 4 - opiniuje Marcin Chudoba:



Cytat:
W kwestiach relacji łączących postaci niemal nic się nie zmieniło.

Cytat:
Z lektury omawianych tomów dowiadujemy się, że magiczne zdolności Sakury zaczynają przybierać na sile.

Cytat:
Pomimo schematyczności, która wkradła się na łamy recenzowanego cyklu, Card Captor Sakura pozostaje miłą i lekką w odbiorze historią o magii, przyjaźni i miłości.


:-)

"Card Captor Sakura" #3 i 4

2. "Sisters" #14: "Przysięgam, naprawdę!" - opowiada Dominika Małecka:



Cytat:
Autorzy serii z niebywałą gracją mnożą sytuacje, w których Marine ma coś na sumienie i musi przeglądać się w lustrze, sprawdzając, czy aby nie rośnie jej nos jak u Pinokia za nagminne mijanie się z prawdą. Niemniej nie tylko ona pozostaje w tym domu kłamczuchą.

Cytat:
Autorzy jak zwykle całość podają w mocno humorystycznym tonie, nie zapominając również o typowych wygłupach tytułowych sióstr, udanie puentując ich codzienne wyczyny. Niezmiennie bawi też epizod z dorosłymi bohaterkami, tradycyjnie umieszczany na końcu albumu.


;-)

"Sisters" #14: "Przysięgam, naprawdę!"

3. "Wujek Sknerus i Kaczor Donald" #2: "Powrót na Równinę Okropności" - a teraz Marcin Waincetel:



Cytat:
Wyobraźnia karmiona przez niełatwe doświadczenia potrafi jednak dawać prawdziwie smakowite owoce. Tak jest i tym razem.

Cytat:
Opowieści zebrane w drugim tomie są też najwyższą próbą sztuki rysunkowej - detalicznej, nastawionej na szczegół, w doskonały sposób imitującej rzeczywistość.


:-D

"Wujek Sknerus i Kaczor Donald" #2: "Powrót na Równinę Okropności"
Artykuł od Michała
  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Link do Shoutbox

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group