Strona Główna Fahrenheit 451
rozmowy o książkach, muzyce, filmie i... wszystkim innym

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Larson B.V. Świat Stali
Autor Wiadomość
Tanatos 
Dalekopis


Dołączył: 03 Gru 2010
Posty: 886
Wysłany: 2020-05-06, 09:34   Larson B.V. Świat Stali



O autorze

Brian V. Larson amerykański autor science fiction i romansów paranormalnych. Twórca ten dotarł do publikacji drogą self publishing, wydając sam własne książki i sprzedając je na Amazonie, gdzie zdobyły sporą popularność. Jego książki regularnie zostają bestsellerami. Twierdzi, iż piszę nie to co chciałby napisać, ale tego co jego czytelnicy chcieliby przeczytać.

Uniwersum

Minęło siedemdziesiąt lat, odkąd na Ziemię przybyła armada obcych. Ludzkość dostaje proste ultimatum: dołączyć do Imperium lub zniknąć z oblicza Galaktyki. Członkostwo jednak kosztuje. By przetrwać, pozbawiona unikatowych surowców Ziemia musi handlować swoim najcenniejszym zasobem – krwią i życiem własnych mieszkańców. Odrodzone z zamierzchłej przeszłości ziemskie Legiony oddają się na usługi obcych ras, by zapewnić byt i przetrwanie ojczystej planety. Ceną jest ciężka, krwawa służba, która rzuca najemników daleko poza granice znanego kosmosu… i śmierci.

Wtórne pomysły i dawka świeżości

Patrząc na najnowszą serię Larsona nie mogę oprzeć się poczuciu deja vu. Autor znowu powiela schematy z swoich wcześniejszych serii. Ludzkość zyskująca dostęp do technologii obcych tylko po to by walczyć w cudzych wojnach jako najemnicy to motyw który pojawił się zarówno w Star Force jak i Rebel Fleet. Tym co w pewnym stopniu nowatorskie (wątek jest obecny chociażby w Modyfikowanym Węglu) jest podejście do porażek. W uniwersum Legionu Nieśmiertelnych śmierć nie jest ostateczna a dzięki technologii obcych – wskrzeszarce po kilku godzinach można wrócić do walki. Urządzenie zmienia sposób prowadzenia wojny, zaś od życia żołnierzy cenniejszy staje się sprzęt.

Żółtodziób i drużyna

Kolejną nowością u tego autora jest główny bohater tym razem nie będący rozdającym karty a jedynie rekrutem, trybikiem w wojennej maszynie. Zmienia to perspektywę zwłaszcza, że przełożeni niechętnie dzielą się swoimi planami. Co ciekawe i nowe u tego autora wreszcie oprócz głównego bohatera pojawiają się postacie drugoplanowe z osobowością. Nie są to co prawda postacie jak rozbudowane jak w Skoku Donaldsona, lecz mają swoje momenty, czasem irytują widać jednak postęp w stosunku do miałkich postaci z wcześniejszych serii tego autora.

Ocena

Jak zwykle u Larsona tempo akcji nie zawodzi zaś napięcie utrzymuje się niczym hollywoodzkim filmie. Walki piechoty na ziemi są dynamicznie rozpisane a nawet w zdawałoby się spokojniejszych momentach akcja nie zwalnia, gdyż główny bohater ma swoisty talent do podpadania przełożonym. Szkoda, że okręty kosmiczne to w zasadzie środek transportu zaś użycie pojazdów jest marginalne. Widzę ewolucje w dobrym kierunku nadal jednak mamy do czynienia bardziej z fastfoodem niż wykwintnym daniem jak serie Dawida Webera czy Algorytm Wojny Michała Cholewy .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Link do Shoutbox

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group