Strona Główna Fahrenheit 451
rozmowy o książkach, muzyce, filmie i... wszystkim innym

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Wielkie Archiwum Komiksu
Autor Wiadomość
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-06-08, 07:04   

"Gniew. Odsłona pierwsza". Komiksowy wtorek rozpoczynamy od nadesłanej przez Andrzeja "Mamonia" Kłopotowskiego recenzji zatytułowanego "Złoto Kaidów" pierwszego tomu "Ira Dei" - dziękujemy :-D :



Cytat:
W wątek walk o Sycylię scenarzysta Vincent Brugeas wplata prywatną zemstę, jakiej dokonać chce Tankred. A tak naprawdę człowiek z podwójną tożsamością - pozbawiony swojego starego imienia i swojej ziemi przez Kościół, upokorzony dodatkowo zsyłką do kopalni siarki gdzieś w Anatolii. Dziś rodzi się w nim gniew. Tytułowe "Ira Dei".

W fabule może nie ma fajerwerków, ale wszystko "siedzi" w niej na swoich miejscach. Podobnie "siedzi" też grafika. Ronan Toulhoat jest tworzącym w realistycznej stylistyce rzemieślnikiem. Oddaje i ducha miejsca - budując sycylijskie scenografie - jak i tworzy wyraziste postaci, z przepełnionym gniewem Tankredem vel Robertem na czele.

W albumie zabrakło mi tylko jednej rzeczy - przydałoby się szersze niz te zamieszczone wprowadzenie historyczne, pokazujące śródziemnomorski bałagan w szerszym kontekście.


:-D

"Ira Dei" #1: "Złoto Kaidów"
Vide niedziela.
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-06-09, 05:20   

"Gniew Szczepana". Wtorek rozpoczęliśmy recenzją od Andrzeja "Mamonia" Kłopotowskiego no to środę rozpoczynamy tekstem od... Andrzeja "Mamonia" Kłopotowskiego. Dzisiaj jest to artykuł o zatytułowanym "Prawo Łupu" drugim tomie "Ira Dei". Dziękujemy :-D :



Cytat:
Dużą część albumu zajmują zaplanowane z rozmachem sceny batalistyczne, gdzie rysujący serię Ronan Toulhoat może rozwinąć skrzydła. Pierwszy album serii nazwałem sobie albumem "gadającym” (choć były w nim wątki batalistyczne). Drugi to już album iście "bitewny". Brudny, zakurzony, spalony słońcem. Jak Sycylia. Ale jednocześnie też uderzający zielenią. Wszak Sycylia to nie tylko "kolumnowe" dziedzictwo antyku i ufortyfikowane miasta, ale też sztuka kipiących roślinnością orientalnych ogrodów. Znajduje to więc siłą rzeczy odzwierciedlenie solidnie zrealizowanej historycznej serii. Serii, w której dochodzi do pewnego przewrotu.

Cytat:
Jak wspomniałem, na czoło wybija się legat papieski Szczepan. Do tej pory był niejako na doczepkę, obok Tankreda i jego wojowników. Tymczasem to on próbował wykorzystać Normana do swoich celów - umocnienia wpływów Kościoła zachodniego.

Cytat:
Role więc się odwracają. Ale to tylko pokazuje doskonale czym kierowali się najemnicy. Nie górnolotnymi ideałami, ale tym gdzie można tak naprawdę więcej zyskać.

Co nie oznacza, że Vincent Brugeas zupełnie porzuca Tankreda. Znów odkrywa kilka kart z jego życia. Odkrywa też sekret jego podwójnej tożsamości.

Cytat:
Tom drugi serii pozostawia nas z licznymi pytaniami bez odpowiedzi. W trójce - tak można wnioskować - miejsce akcji zostanie rozszerzone o kontynentalną Italię. Właśnie w jej kierunku zmierzają Szczepan i Wilhelm. Reszta na razie zostaje na Sycylii.


:-D

"Ira Dei" #2: "Prawo łupu"
Niedzielny tekst od Artura
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-06-23, 05:26   

"Gwiezdne wojny". Równo dwa tygodnie czekaliśmy na nowość od nich i się doczekaliśmy. Andrzej "Mamoń Kłopotowski tak oto pisze o wydaniu zbiorczym drugiego tomu "Universal War One" - podziękowania :-D :



Cytat:
Denis Bajram tworząc serię "Universal War One" umiejętnie połączył kilka gatunków w komiks, który wielokrotnie zaskakuje czytelnika. Na plus.

Cytat:
Zaczyna się jak klasyczne science-fiction.

Cytat:
I niby science-fiction Bajram utrzymuje przez cały, sześcioalbumowy cykl. W kolejnych odsłonach wprowadza jednak nowe wątki i nowe gatunki.

Cytat:
W scenariuszu pojawiają się ciekawe patenty. By nie zanudzić czytelnika strzelaninami i nawalanką niektóre z elementów wojny między Federacją Ziem Zjednoczonych a Konfederacją Kolonii Przemysłowych nie są pokazywane, ale relacjonowane na bieżąco w centrum dowodzenia Federacji.

Cytat:
Na koniec dostajemy nawet schemat wyjaśniający co kiedy i gdzie się zdarzyło oraz wykres kto z bohaterów jak poruszał się w czasie. Nie ma jednak mowy o pogubieniu się w lekturze. Bajram miał od początku patent na serię, rozpisał wątki tak, by spleść je sensownie w finał.

Cytat:
Również graficznie Bajram stworzył solidne uniwersum. W posłowiach do poszczególnych rozdziałów zdradza, że od małego fascynowały go kosmiczne historie. Zresztą... Urodził się w czasie, gdy imperialna walka dotyczyła też podboju kosmosu. Do tego doszła fascynacja klockami Lego i zestawami z serii związanej z kosmosem właśnie. W posłowiach przybliża nam też swoich bohaterów, ale i pokazuje tajniki swego warsztatu.


:)

"Universal War One" wydanie zbiorcze, tom 2
Wcześniejsze teksty
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-06-24, 05:20   

Za sprawą Andrzeja "Mamonia" Kłopotowskiego czwartek rozpoczynamy od trzeciego na na forum artykułu o noszącym tytuł "W sieci kłamstw" pierwszego tomu "Niesamowitego Szerloka Wormsa i niebieskiego monstrum" - dziękujemy :-D :



Cytat:
Łukasz Auguścik jest zdobywcą drugiej nagrody (pierwszej nie przyznano; de facto był to więc najwyżej oceniony projekt) w IV edycji Konkursu na komiks dla dzieci im. Janusza Christy. Werdykt poznaliśmy jeszcze w 2019 roku. Teraz zaś Auguściak pokazuje pełnometrażowy album z bohaterami, którymi "skradł" serca jury. "Niesamowity Szerlok Worms" to - tytuł mówi wiele - wariacja na temat postaci samego Szerloka Holmesa, który w komiksowej wersji przyjął postać wąsatego robaka z kapeluszem na czubku głowy. Komiksowym Watsonem staje się z kolei gad Doktor Zwinka. Naczelny gazety "Jaszczurka Codzienna", który - jak na dziennikarza przystało - lubi wiedzieć co w lesie piszczy.

Cytat:
Scenariusz się klei, jakichś dziwnych skoków w nim nie ma. A fabuła - jak fabuła. Skoro zdecydował się na zwierzęcych bohaterów, trudno by detektyw był Kapitanem Żbikiem XXI wieku. Mamy więc wątek znikajacych przywódczyń pszczół oraz mrówek oraz stojące za tym tajemnicze Niebieskie Monstrum. Ni to kraskę, ni to nadobnicę, ni to moczarową żabę... Ciekawe jest natomiast połączenie brytyjskiej flegmy - przecież bycie Szerlokiem zobowiązuje - z polskimi "sucharami", z których słynie prowadzący "Familiadę" Karol Strasburger.


:-D

"Niesamowity Szerlok Worms i niebieskie monstrum" #1: "W sieci kłamstw"
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-06-25, 14:31   

"Christa byłby z nich dumny" - i od razu po raz drugi dzisiaj o "Zaćmieniu o zmierzchu" czyli czwartym tomie "Kajka i Kokosza - Nowych Przygód". Teraz za sprawą Andrzeja "Mamonia" Kłopotowskiego - dziękujemy :-D :



Cytat:
Mówiąc krótko - wstydu znowu nie ma. Scenarzystę Macieja Kura i rysownika Sławomira Kiełbusa - wspieranego przez kolorystę Piotra Bednarczyka - można już śmiało nazywać godnymi następcami Janusza Christy. Ich "Kajko i Kokosz" nawiązuje do dokonań mistrza, ale jednocześnie bohaterowie zostali przez nich lekko "stuningowani", by mogli dotrzeć do nowych odbiorców.

Cytat:
Kur nie odchodzi daleko od patentów, jakie przez lata stosował Janusz Christa. Mamy więc i magiczną miksturę ciotki Jagi, mamy liczne nawiązania do sytuacji ze starych albumów - stare byki wychowane na Chriście odnajdą je bez problemu. Ale nie są one na tyle hermetyczne, że ci, którzy nie są christomaniakami pogubią się. Podobnie z bohaterami drugoplanowymi. W "Zaćmieniu..." mamy bohaterów, którzy pojawiali się już wcześniej, a okazją ku temu są zaproszenia rozsyłane na wesele Wojmiła. Ale są też nowe patenty. Kur wybija na pierwszy plan bohaterki. Tak było w "Królewskiej Konnej", gdzie fabułę ciągnęła Salwa. Tak jest też w "Zaćmieniu o zmierzchu", gdzie mamy ową Zmierzchnicę (czy tylko ja mam wrażenie, że to damski odpowiednik "Wróżbity" z jednego z albumów serii Asterix?).

Cytat:
KIełbus - na co zwracają uwagę niemal wszyscy - nieco zmienił wizerunki Kajka i Kokosza. Ja określiłem to sobie "stuningowaniem" bohaterów. Nie są to jednak bohaterowie na tyle przekształceni, by w jakichś sposób gryźli się z oryginałami Christy. Tę różnicę niweluje świetna robota kolorysty Piotra Bednarczyka, który "wszedł" w paletę mistrza.


:-D

"Kajko i Kokosz - Nowe Przygody" #4: "Zaćmienie o zmierzchu"
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
Ostatnio zmieniony przez jacek 2021-07-04, 17:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-06-28, 23:04   

"Wojowniczy Batman Ninja" - Andrzej "Mamoń" Kłopotowski właśnie podrzucił swój najnowszy tekst. A dotyczy on albumu "Batman / Wojownicze Żółwie Ninja" - podziękowania :-D :



Cytat:
Ileż jednak można czytać komiksy, gdzie obok siebie pojawiają najwięksi superherosi świata DC? Ileż można czytać typowe crossovery? Znacznie ciekawsze są wariacje na temat bohaterów, gdzie różne, nieprzystające do siebie uniwersa przenikają się między sobą. Komiksy, których autorzy puszczają oko do czytelnika. Komiksy, po które mogą sięgnąć nie ci, którzy na co dzień nie śledzą co nowego dzieje się u Bruce'a Wayne czy Clarka Kenta. Takim tomem jest właśnie wypuszczony na polski rynek grubas zatytułowany... "Batman/Wojownicze Żółwie Ninja". I chyba już wszystko jest jasne.

Cytat:
Pokazane w tomie "B/WŻN" komiksy to czytadła, które nie próbują na siłę być czymś ambitniejszym niż są. To nawalanki, w które wplątani zostają bohaterowie z dwóch różnych światów.

Cytat:
Trzy spotkania Batmana z Wojowniczymi Żółwiami Ninja są tak od czapy, że właśnie w tym tkwi ich siła. Przypominają mi dwa inne zestawienia Batmana, z jakimi mieliśmy już do czynienia w Polsce.


:)

"Batman / Wojownicze Żółwie Ninja"
Pierwszy materiał
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-06-30, 06:06   

"Żywot komiksiarza" - ostatni dzień czerwca rozpoczynamy nadesłaną wczoraj wczesną nocą przez autora wypowiedzi czyli Andrzeja "Mamonia" Kłopotowskiego premierową recenzją tytułu "Oleg" - dziękujemy :-D :



Cytat:
"Oleg" jest komiksem o artyście na twórczym zakręcie. O komiksiarzu, którego pomysły powoli wyczerpują się. Który potrzebuje silnej inspiracji, by z robotą ruszyć do przodu. Tymczasem musi odbębniać kolejne spotkania z czytelnikami, odwiedzać księgarnie i festiwale. I dłubać.

Cytat:
Peeters w "Olegu" łapie momenty ze swojego życia. Przedstawia spotkanych ludzi, prezentuje odwiedzane miejsca - miasta, galerie sztuki, podłe hotele. Sceny związane z komiksowem przeplata ze scenami z życia prywatnego. Rozmowami z córką choćby o jej znajomych ze szkoły. Z żoną na temat kolejnych projektów komiksowych. Z rodzicami o podróżach i ekologii. To tak naprawdę pamiętnik graficzny z pewnego wycinka życia z nielicznymi, surrealistycznymi wstawkami - obrazami snów, wizji będących efektem ciągłych poszukiwań komiksowej formy.


:idea:

"Oleg"
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe plansze
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-07-01, 06:17   

"Zabić Jeża" czyli Andrzej "Mamoń" Kłopotowski wraz ze swoim tekstem na temat trzeciego tomu "Jeża Jerzego. Dział zebranych" - dziękujemy :-D :



Cytat:
Dostajemy w nim trzy ostatnie, wydane parę dobrych lat temu albumy komiksowe z tym bohaterem. I w sumie jest to najpełniejszy przekrój przez przygody "kolczastego".

Cytat:
Trzeci tom "Dzieł zebranych" pozwala prześledzić ewolucję, jaką przez piętnaście lat przeszedł bohater. Pozwala obejrzeć pierwsze próbki z roku 1994 i ostatni tak naprawdę album komiksowy z Jurkiem.

Cytat:
Jeż ustąpił miejsca innym. A wrócił dopiero kilka miesięcy temu na łamach reaktywowanego "Relaxu". Dopełnieniem albumu są szkice Tomka Leśniaka, jego pojedyncze jeżowe obrazki wykorzystane np. w różnego rodzaju antologiach i kolejna galeria rysunków z cyklu "W hołdzie Jerzemu".


:-D

"Jeż Jerzy: Dzieła zebrane", tom 3
Wczorajsza opinia od Michała Lipki
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-07-03, 05:33   

Andrzej "Mamoń" Kłopotowski jako pierwszy zrecenzował "Fun Home. Tragikomiks rodzinny" i oczywiście nadesłał swoje przemyślenia - dziękujemy :-D :



Cytat:
Bechdel swoją opowieść buduje na kilku poziomach, kilku płaszczyznach. Pierwszą jest czas teraźniejszy. W fabułę wplata też wątki z przeszłości rodziny, zasłyszane od ojca lub matki czy zapamiętane z pobytu w domu. Do tego dochodzą jeszcze sny i zapiski z pamiętnika prowadzonego od najmłodszych lat. I jeszcze jedna ważna płaszczyzna. Literatura. Z półek w ręce Alison czy jej ojca trafiają więc F.Scott Fitzgerald, Marcel Proust, James Joyce, William Faulkner, Virginia Woolf czy Anais Nin. I cała masa książek poświęconych homoseksualizmowi.

Na komiksowych planszach z jednej strony widzimy rozpad. Z drugiej budowanie własnej tożsamości. Rozpad dotyczy rodziny. Budowanie - Alison, która powoli odkrywa swą prawdziwą seksualność. Seksualność, której nie zamierza ukrywać. Tylko, że coming out Alison zbiega się ze śmiercią ojca.

Cytat:
"Fun Home" nie jest komiksem łatwym w odbiorze. Jest przesycony sekretami, odwołaniami do literatury, trudnymi rozmowami i samodzielnymi odkryciami. Jest w końcu szczery do bólu. A dzięki temu prawdziwy i... Po prostu wielki.


:idea:

"Fun Home. Tragikomiks rodzinny"
A nie - przepraszam. Były wcześniejsze analizy tylko oczywiście je wcięło. Zatem zamieszczam je ponownie - pisali:
- Karol Sus
- Jerzy Szyłak
- "FALKA"
- Izabela Wojnowska
O Alison Bechdel i jej powieści graficznej w "Wikipedii"
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
Ostatnio zmieniony przez jacek 2021-12-19, 20:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-07-04, 04:39   

Andrzej "Mamoń" Kłopotowski nadesłał do nas swój najnowszy tekst o noszącym tytuł "Zatarte wspomnienia" piątym tomie "Wiedźmina" - dziękujemy :-D :



Cytat:
Fabuła Sztybora "siedzi" w świecie Sapkowskiego doskonale. Mamy jak w opowiadaniach – punkt wyjścia, wejście w zlecenie i konkretną robotę do odwalenia. A że po drodze coś idzie nie tak, coś wymyka się spod kontroli, to też przecież wiedźmińska tradycja. Po to jednak są kłopoty, by można było z nich się wykaraskać. I wrócić do punktu wyjścia, już z pełną sakiewką. To też wiedźmińska tradycja.

W "Zatartych wspomnieniach" robotę robi klimat. To już zasługa nie tylko Sztybora, ale też duetu od rysunków. Amad Mir – wspierany przez kolorystkę Hamidrezę Sheykh - gładko weszli w wiedźmiński mrok. W średniowieczne miasta, zabudowę, stroje. Stworzyli plansze, w których jest coś z gotyckich drzeworytów. Bohaterowie są "ociosani", cienie rozłożone, budowle oddane z pietyzmem, a kolor nałożony z monochromatycznej palety rozbitej krwią.


:-D

"Wiedźmin" #5: "Zatarte wspomnienia"
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe plansze
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-07-07, 04:32   

"Lucy z Fistaszków i jej matka" czyli na otwarcie środy od Andrzeja "Mamonia" Kłopotowskiego Jego recenzja powieści graficznej "Jesteś moją matką?" - dziękujemy :-D :



Cytat:
Na którejś z plansz okazuje się, że właśnie do Lucy porównywano w dzieciństwie Alison. W dzieciństwie też zaczynają się komplikacje w relacjach z matką. Autorka próbuje zrozumieć je rozmawiając z nią pracując nad "Fun Home". W efekcie zaś powstaje kolejny, autobiograficzny komiks o dysfunkcyjnej rodzinie państwa Bechdel zatytułowany "Jesteś moja matką?".

Cytat:
Alison Bechdel za pomocą rozmów z matką chce poukładać w głowie to, co działo się przez lata dzieciństwa i szkoły aż do czasu, gdy wyjechała na uczelnię opuszczając "chory" dom. Trudno jednak rozmawiać otwarcie z osobą, która grała role, gdy Alison gra po prostu siebie. Mimo tego próbuje zrozumieć czym kierowała się ona w życiowych wyborach - dlaczego była w związku z jej ojcem, dlaczego nie rozwijała tak jak mogła swej pasji, ale też dlaczego odsuwała się od córki. Stawia pytania proste - jak "Czy matka była dobra?". Ale też znacznie głębsze opierając się na teoriach Sigmunta Freuda i Donadla Winnicotta, patrząc na relację z matką przez pryzmat dokonań Virginii Woolf i Adrienne Rich czy przez sny, które analizuje wraz z terapeutką.

Cytat:
"Jesteś moją matką?" został zrealizowany w tej samej formie graficznej co "Fun Home". Zresztą album jest poniekąd efektem ubocznym pracy nad tamtą książką. Bechdel na planszach wielokrotnie skarży się na twórczą niemoc w trakcie realizacji komiksu o ojcu. Ale nie jest to jakiś odpad, materiał odrzucony. To pełnoprawny komiks, który dopełnia rodzinną wiwisekcję jakiej dokonuje autorka.


:idea:

"Jesteś moją matką?"

Pradawna opinia (dotycząca poprzedniego wydania), którą napisał Balint 'balint' Lengyel:

Cytat:
Absolutny deficyt uczuć w okresie wczesnej młodości ściera się w psychice autorki z obojętnością na próbę zbilansowania przeszłości poprzez opowieść. Bechdel rozlicza się z matką na wiele sposobów, zarówno tych bardziej jawnych, jak i skrytych w duszy dziewczynki, a później kobiety. Matka jest, rozmawia, redaguje teksty, ale wszystko to ukryte jest za ścianą chłodu i zobojętnienia.

Cytat:
Psychoanaliza to kolejna istotna warstwa powieści. Zawarte w niej przemyślenia Virginii Woolf, Donalda Winnicotta, a często także Zygmunta Freuda, ukazują nie tylko wiedzę i stan psychiczny Alison, ale także jej spojrzenie na świat. Dostarczają też laikom (do których sam się zaliczam) sporo materiału z zakresu teorii psychologicznych, ale tutaj właśnie zaczynają się schody.

Cytat:
Z kolei ciekawie wypada szata graficzna. Na pierwszy rzut oka nieco spartańska, obleczona w biało-szare barwy z dodatkiem czerwieni. Ilustracje z jednej strony są proste i poza kilkoma wyjątkami odarte z detali, z drugiej zaś idealnie oddają temat powieści oraz podkreślają burzę przetaczającą się przez umysł Alison. Prawdziwym majstersztykiem są kadry przestawiające matkę, zawsze obecną ciałem, ale zimną i niedostępną dla córki, w sposób niechętny akceptującą obnażenie historii rodziny na kartach powieści.




"Jesteś moją matką?"
Szczegółowe informacje, obszerny opis i przykładowe strony
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-07-10, 05:37   

"Koniec w Babilonie" - od Andrzeja "Mamonia" Kłopotowskiego na początek soboty Jego tekst o "Szeryfie Babilonu" - dziękujemy :-D :



Cytat:
King wiosną 2004 roku naprawdę spędził parę miesięcy w Iraku. Pracował tam jako… agent CIA, gdzie wstąpił po 11 września i ataku Talibów na dwie wieże World Trade Center. Oczywiście w scenariuszu nie zdradził szczegółów przeprowadzanych na Bliskim Wschodzie akcji - przynajmniej tak twierdzi - ale stały się inspiracją do napisania fabuły dwunastoodcinkowej mini serii komiksowej o agentach wywiadu, lokalnej policji i społecznościach tworzących wybuchową - dosłownie i w przenośni - iracką mieszankę.

Cytat:
Scenariusz dzieje się dokładnie w momencie, kiedy "trzeba złożyć ten kraj z powrotem do kupy". Kiedy nie wiadomo jak dalej funkcjonować mają Szyici, Sunnici, Kurdowie. Gdzie przecież ciągle obecni są dżihadyści czy ludzie wywodzący się z husajnowskiej partii Baas.

Chaos podkreśla też graficzna kreacja "Szeryfa Babilonu". Na planszach Mitcha Geradsa panuje realizm. Jednak realizm ten został przykryty warstwą "irakijskiego" kurzu, piachu, brudu, wypalenia na słońcu.

Cytat:
W komiksie brakuje mi tylko jednej rzeczy. Krótkiego wprowadzenia przybliżającego czytelnikowi sytuację panującą w Iraku w 2004 roku, kiedy dzieje się akcja.

Cytat:
Z drugiej jednak strony to nie ma być komiks realistyczny, bazujący na wspomnieniach - jak albumy za które odpowiadają Igort czy Joe Sacco (ich fani mogą poczuć się rozczarowani) - ale opowiedziana w irackich realiach sensacyjna fabuła.




"Szeryf Babilonu"
Z tą historią spotykamy się po raz trzeci.

No to od razu spotkajmy się po raz czwarty - oto artykuł Tomasza Drozdowskiego:



Cytat:
Żyjemy w stabilnym kraju i mimo lichoty moralnej i kompetencyjnej parlamentarzystów wszystko trzyma się jakoś razem. Nie grożą nam zamachy bombowe, fanatycy religijni czy przypadkowa śmierć od bomby omyłkowo zrzuconej na nasz dom w ramach szerzenia wolności i demokracji. Irak z roku 2004 i ten dzisiejszy to zupełnie inny świat. I właśnie tą odmienność, niepewność i poczucie ciągłego zagrożenia Tom King ujmuje na każdym kroku. Nie poprzez sensacyjne zwroty akcji, a pomniejsze sprawy, jak zachowanie szarych obywateli. Dzieciak próbujący sprzedać Henry’emu bezwartościowy chłam czy szeroko rozumiana postawa Irakijczyków względem dostawcy demokracji mówią więcej, niż medialne komunikaty z tamtych lat. Zwłaszcza, że te są jawnie krytykowane ustami głównego bohatera.

Cytat:
Tom King jako były agent CIA mógłby napisać piękną laurkę dla swych zwierzchników. Wolał jednak kopnąć ich w czułe miejsce i pokazać brudy służb specjalnych, wojny i naturę militarnych wojaży USA.

Cytat:
Mitch Gerards często współpracuje z Kingiem, a owocami tego są znakomite albumy "Mister Miracle" i "Strange Adventures". Historie poruszające się w sferze superbohaterów, ale takich mniej super i mniej bohaterskich. Tej ludzkiej natury przebierańcom daje między innymi sposób narracji Gerardsa, który w "Szeryfie Babilonu" jest identyczny, choć samo dzieło gatunkowo mieści się w zupełnie innej szufladzie. Weźmy zabieg umiłowany przez rysownika. Ujęcia wydarzeń klatka po klatce to świetny sposób na kontrolowanie tempa opowieści i uczynienie nieruchomych obrazków bardziej rzeczywistymi. Czasami nawet bardziej, niż na filmowej taśmie.




"Szeryf Babilonu"
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-07-11, 06:35   

"Saga rodu Winczlavów" - Od Andrzeja Mamonia Kłopotowskiego na ciekawe rozpoczęcie niedzieli tekst o zatytułowanym "Vanko, 1848" pierwszym tomie "Fortuny Winczlavów" - dziękujemy :-D :



Cytat:
"Fortunę Winczlavów" pisze Jean Van Hamme - pomysłodawca takich serii jak "Largo Winch", "XIII" czy "Władcy chmielu". I tę ostatnią serię przywodzi na myśl saga o rodzinie Winczlavów. Zbudowana jest na identycznych założeniach. Każdy z tomów pokazuje wycinek dziejów rodu. I we "Władcach...”, i w "Fortunie..." Van Hamme stosuje zasadę sinusoidy. Wiadomo, że jeśli komuś już coś się uda, za chwilę i tak zaliczy "glebę". Później wstanie, otrzepie się… Mało to odkrywcze. Ale trudno też od Van Hamme’a (rocznik 1939) oczekiwać już nowatorskich rozwiązań. Stosuje sprawdzone patenty. A że jest przy tym wtórny? Czytelnicy w większości i tak mu darują...

Stali odbiorcy serii "Largo Winch” mogą być zaskoczeni warstwą graficzną. Nie tworzy jej Philippe Francq znany z drobiazgowego, realistycznego rysunku w serii głównej. Album "Vanko. 1848" zilustrował Philippe Berthet, zaś kolory nałożyła Meephe Versaevel. Spróbowali wejść w stylistykę starych filmów, uzyskać vintage’owy klimat. I to akurat im się udało.


:-D

"Fortuna Winczlavów" #1: Vanko, 1848
Szczegółowe informacje, krótki opis i przykładowe plansze
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-07-12, 07:27   

"Był sobie dom" - Andrzej "Mamoń" Kłopotowski wraz z artykułem na temat albumu "Dom" - podziękowania :-D :



Cytat:
"Dom" to malutkie dzieło sztuki.

Cytat:
Sposób, w jaki Roca prowadzi narrację, buduje emocje, doprawdy urzeka. We współczesność wplata duchy, wplata wspomnienia przełamując narrację retrospektywami. Na planszach nie brakuje więc nieobecnego dziś już ojca. Planszach, które - jak okładka - pozwalają "wejść" w świat domu. Czuć na nich słońce, czuć zapach roślin ale i stęchliznę czy wilgoć domu, do którego przez pewien czas nikt nie zaglądał.

Cytat:
"Dom” to po prostu mały majstersztyk.


:idea:

"Dom"
Pierwszy tekst
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-07-19, 18:08   

"Piekło Czarnogłowego" - "Skarga Utraconych Ziem" #2 "Inferno" (Cykl trzeci "Czarownice") - dziękujemy Andrzeju :-D :



Cytat:
Mamy więc już zaznaczone zło oraz dobro. Do tego dochodzi jeszcze nienawiść i miłość. I już Jean Dufaux może "pchać" fabułę do przodu żonglując piekielnymi motywami oraz demonami.

Cytat:
I o ile patenty scenariuszowe mogą poniekąd wydawać się czytelnikowi znajome, tak warstwa wizulana "Czarownic" ciągle zauracza. Beatrice Tillier dalej buduje secesyjne (odwołując się do naszej, rodzimej sztuki powiedzielibyśmy młodopolskie) plansze.


:-D

"Skarga Utraconych Ziem" #2 "Inferno" (Cykl trzeci "Czarownice")
O tej historii czytamy po raz trzeci.
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Link do Shoutbox

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group