Strona Główna Fahrenheit 451
rozmowy o książkach, muzyce, filmie i... wszystkim innym

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Paradoks
Autor Wiadomość
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-08-10, 18:02   

Dwie nowości od Nich na dzisiejszą kolację - dziękujemy :-D :

1. "Shenzen" - omawia Piotr Dymmel:



Cytat:
Jeśli miałbym jednym słowem określić charakter "Shenzhen”, a co za tym idzie fenomen popularności komiksów podróżniczych Kanadyjczyka, powiedziałbym, że są bezpretensjonalne. Guy Delisle w "Shenzhen” to bohater pozbawiony ambicji zrozumienie świata za wszelką cenę, niezajmujący stanowiska w ważnych, geopolitycznych kwestiach czy skupiony na punktowaniu różnic kulturowych.

Cytat:
Głównym tematem podróżniczych zapisków Delisle’a jest nieprzemakalność kulturowa Wschodu, której doświadczenie jest zagadnieniem wielowymiarowym, ale ten najważniejszy - bariera językowa, jest w komiksie wyeksponowany najbardziej, bo nieznajomość chińskiego przekłada się na kondycję psychofizyczną bohatera i nastrój opowieści.

Cytat:
"Shenzhen” to fascynujący wgląd w egzotyczną rzeczywistość, komiks, który daje możliwość mgliste albo pocztówkowe wyobrażenia skonfrontować ze stanem faktycznym, w jakimś stopniu dotknąć Wschodu, poczuć niemal organoleptycznie świat tradycyjnego Kantonu czy szaroburego Shenzhen, czemu niewątpliwie pomaga ołówek jako narzędzie wizualnej narracji.


:-D

"Shenzhen"
Poprzednie dwa omówienia

2. "Niesamowity Szerlok Worms i niebieskie monstrum" #1: "W sieci kłamstw"- recenzuje Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Debiutancki komiks Łukasza Auguścika czyta się jednym tchem. Kryminalna zagadka najeżona jest żartami sytuacyjnymi i grami słownymi, które mogą się podobać. Jednak przede wszystkim autor w nienachalny sposób przemyca garść wiedzy biologicznej. Co zresztą dziwnym nie jest, bo w chwilach wolnych od rysowania komiksów Auguścik jest... nauczycielem biologii i chemii.

Cytat:
Również warstwa graficzna może się podobać. Rysunki w komiksie są czytelne i przejrzyste. Projekty postaci pomysłowe i efektowne. Płaskie, pastelowe kolory pasują do stylistyki i nadają całości przyjemny wygląd. Widać jednak, że na dłuższym dystansie kilkudziesięciu plansz autorowi brakuje jeszcze nieco konsekwencji i spójności - chociażby w rysowaniu postaci.


;)

Niesamowity Szerlok Worms i niebieskie monstrum" #1: "W sieci kłamstw"
Poprzednie trzy artykuły
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-08-12, 12:57   

Minęły dwa dni i następne dwa omówienia od Nich - super :-D :

1. "Stumptown" #4 - pisze jako pierwszy Dawid Śmigielski:



Cytat:
Czwarty tom przygód pani detektyw Dex Parios unaocznia dwie sprawy. Po pierwsze Rucka zupełnie zmienił wyjściowy pomysł na główną bohaterkę.

Cytat:
Po drugie Rucka raczej nie miał zamiaru kończyć serii w tym momencie, ponieważ wprowadzenie do historii siostry Dex (Fuji), a wcześniej przemycane informacje na temat jej przeszłego życia rodzinnego i zawodowego wskazują na to, że być może amerykański scenarzysta miał w zanadrzu jeszcze kilka pomysłów i ostatecznie spróbowałby rozwinąć portret psychologiczny protagonistki. Z jakim odbyłoby to się skutkiem, tego już się nie dowiemy. Choć patrząc na zupełnie zaprzepaszczony pomysł z Fuji, można wnioskować, że z marnym.

Cytat:
Wymagać za to powinien od siebie znacznie więcej Justin Greenwood. Jego rysunki nadal są po prostu brzydkie. Nie panuje on nad kreską, anatomią, perspektywą i proporcjami. Twarze bohaterów topią i rozpływają się, rozłażą na wszystkie kierunki, przyjmują najróżniejsze kształty. Można odnieść wrażenie, że co kadr obcujemy z inną osobą.


:(

"Stumptown" #4

2. "Dom" - recenzuje będąc trzecim w dniu dzisiejszym Piotr Dymmel:



Cytat:
Paco Roca podchodzi do tematu z dojrzałą pokorą i mądrością człowieka, który doświadczył śmierci własnego ojca, został ojcem, co niewątpliwie rodzi (budzi?) poczucie cykliczności istnienia. W kontekście 'Domu" trzeba dopowiedzieć, że jest to poczucie mocno osadzone w rytmach zmieniającej się natury, czemu służy bardzo ładnie wygrany motyw umierającego i odradzającego się ogrodu oraz porządek narodzin - Carla i Vicente przywożą z sobą własne potomstwo, i śmierci ojca.

Wszystkie te tematy Paco Roca wprowadza na karty komiksu seriami płynnych retrospekcji, stwarzając w czytelniku poczucie kumulacji czasu i przestrzeni, co czyni z "Domu" historię bardzo kameralną, budową przypominającą sztukę teatralną, gdzie sceną jest dom i ogród, aktorami - dzieci, ojciec i sąsiad Manolo - wszyscy na różnych etapach życia.


:brawo:

"Dom"
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
Ostatnio zmieniony przez jacek 2021-08-15, 08:06, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-08-15, 06:52   

Dwie nowości od "Paradoksu" - cieszymy się :-D :

"Einstein. Przeskok kwantowy" - recenzuje będąc pierwszym Wojciech Wilk:



Cytat:
Podobnie jak w dwóch pierwszych albumach serii Jordi Bayarri wybiórczo podchodzi do życia uczonego i wybiera z jego biografii najważniejsze momenty, przy okazji starając się podkreślić ścieżkę kariery Einsteina. Nie unika w tym przypadku błędów, a jeden bardzo łatwo zlokalizować.

Cytat:
Z publikacji de facto można dowiedzieć się tylko, że Albert Einstein dokonał przełomowego odkrycia i otrzymał Nagrodę Nobla. Jak na serię o najwybitniejszych naukowcach to trochę skąpe informacje. Karykaturalna, animacyjna kreska ma zapewnić młodemu odbiorcy lekkość w odbiorze tej krótkiej opowieści. Spełnia swoje zadanie, wprowadza element humorystyczny, a także nie odciąga uwagi czytelnika o istotnych momentach w życiu uczonego, ale też nie pozwala na kompleksową analizę dokonań naukowca.


;)

"Einstein. Przeskok kwantowy"

2. "Batman. Detective Comics" #4: "Zimna zemsta" - omawia jako piąty Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Opowieść o mrożącej krew w żyłach zemście jest całkiem udana, a krótkie historie uzupełniające ten tom również nieźle się czyta. Można odnieść wrażenie, że Tomasi nawiązuje do klasycznych opowieści o Batmanie i przestał już udziwniać swoje scenariusze. Dzięki temu dostajemy bezpretensjonalną opowieść, która po prostu może się podobać. Tym bardziej że w warstwie graficznej jest również bardzo dobrze. Rysunki Douga Mahnke są dynamiczne i efektowne.


:)

"Batman. Detective Comics" #4: "Zimna zemsta"
Od razu zaległy tekst Tomasza Miecznikowskiego
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
Ostatnio zmieniony przez jacek 2021-09-20, 17:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-08-16, 08:03   

Także w dniu dzisiejszym dwa materiały od Nich - jesteśmy ukontentowani :-D :

1. "Mali bogowie" #2: "Uparty Ikar" - opiniuje będąc czwartym Dawid Śmigielski:



Cytat:
Cazenove wyraźnie choruje na brak weny. Żarty w „Upartym Ikarze” są totalnie nie śmieszne, a co gorsze scenarzysta "Sisters” zaczął je wyjaśniać w dialogach! Czyli sam nie wierzy w ich moc albo nagle zwątpił w inteligencję czytelnika. Jakakolwiek jest tego przyczyna, to pewne rzeczy na nieszczęście nie zmieniły się wcale. Nadal króluje tu klozetowy humor z gagami opartymi na wymiotach, łajnie i smrodzie. W takiej konwencji doskonale odnajduje się Philippe Larbier, który tym razem przemyca w kadrach nieco pikanterii. Jego rysunki pełne są ekspresji odpowiednio podporządkowanej poszczególnym postaciom i sytuacjom.


;)

"Mali bogowie" #2: "Uparty Ikar"

2. "Arystoteles. Głód wiedzy" - recenzuje jako pierwszy Wojciech Wilk:



Cytat:
Tym razem pomysłodawca serii - Jordi Bayarri - sprawnie przenosi nas w starożytny świat filozofii. Z uwagi na wspomnianą umowność ma nieograniczone pole do popisu. Skupia się na metodach i poglądach Arystotelesa, które są wystarczającym wabikiem, aby podobnie jak Stagiryta poczuć miłość do nauki i sięgnąć po fachową literaturę. Niniejszy album zatem pełni funkcję zachęcenia do poszerzenia swojej wiedzy na temat starożytnych filozofów.

Bayarri udanie radzi sobie również na polu ilustratorskim. Uproszczone, kreskówkowe rysunki z pewnością przyciągną uwagę młodego czytelnika. Bogate dodatki powinny również spełnić swoją funkcję edukacyjną.


:-D

"Arystoteles. Głód wiedzy"
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-08-18, 10:43   

Kolejne dwie nowości - dziękujemy :-D

1. "Zagor” #2: "Zdrada!” - recenzuje Przemysław Mazur:



Cytat:
Mimo ewidentnego "posmaku"retro (do tego w dobrym guście) trudno odmówić snutej przez obu zaangażowanych w ten projekt autorów wartkości porównywalnej ze współczesnymi produkcjami. Natomiast z miejsca dostrzegalną różnicą w zestawieniu z takimi tytułami jak m.in. "Undertaker" Xaviera Dorisona i Ralpha Meyera jest ścisłe doprecyzowanie miejsc na swoistej fabularnej "planszy" przypisanych poszczególnym jej uczestnikom. Stąd nie ma tu mowy o niekiedy aż nazbyt naciąganej relatywizacji, od której wręcz obecnie rojno, a miast tego otrzymujemy klarowny podział na tych "dobrych” i tych "złych”.

Cytat:
Podobnie jak przy okazji poprzedniego spotkania z Zagorem i resztą obsady serii ich perypetie rozrysowano realistyczną, pewnie prowadzoną kreską, za której sprawą wyłania się sugestywna wizja amerykańskiego pogranicza doby lat 30. XIX stulecia. Co prawda odpowiedzialny za plastyczną stronę tego projektu Gallieno Ferri potraktował realia epoki co najwyżej umownie (żołnierze armii Stanów Zjednoczonych odziani są w mundury z późniejszego o kilka dekad okresu m.in. zmagań z Siuksami o tzw. Góry Czarne). Uwzględniając jednak nade wszystko rozrywkowy charakter tej inicjatywy twórczej, ową okoliczność można potraktować ze stosowną dozą wyrozumiałości.


:-D

"Zagor" #2: "Zdrada"
Omówienie tomu pierwszego

2. "Ascender" #1: "Nawiedzona galaktyka" - pisze Jakub Syty:



Cytat:
Próba odarcia serii science fiction z zaawansowanej technologii nie jest może jakimś novum, ale Lemire próbuje zrobić to po swojemu. Na pewno jest mu wygodniej, gdyż bazuje na znanym mu materiale – wprowadza modyfikacje w świat, który sam przecież stworzył. I na pierwszy rzut oka wygląda to nieźle, chociaż nie jest pozbawione wad. Zmiana wydaje się bardzo radykalna jak na okres dziesięciu lat, biorąc pod uwagę zaawansowanie technologiczne znane z "Descendera”. Natomiast oczywiste wydaje się, że w toku rozwoju seria będzie musiała nabrać tego "galaktycznego” charakteru.

Cytat:
"Nawiedzona galaktyka" to fajne otwarcie nowego rozdziału przygód postaci znanych ze świetnej serii, ale nie aż tak dobre, jak się spodziewałem.


;)

"Ascender" #1: "Nawiedzona galaktyka"
Wcześniejsze wypowiedzi
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-08-21, 17:46   

Następne dwie recenzje - podziękowania :-D :

1. "GTO (Great Teacher Onizuka)" #1 w opinii Jarosława Drożdżewskiego:



Cytat:
Czym jest na początku "GTO"? Jest mangą, która jest pieprzna, bezkompromisowa i przepełniona humorem. Mało tego, to pod tym płaszczykiem ostrzejszej, ale mimo wszystko luźnej atmosfery znajdziecie też poważniejsze treści czy wątki obyczajowe. Takie dwie w sumie skrajności w jedno połączył mangaka. I to połączył w sposób naprawdę intrygujący.

Cytat:
Dynamika opowieści, sporo kontrowersji, pięknych młodocianych dziewuch i niewybrednych żartów klasyfikują ten tytuł jako opowieść raczej dla męskiego grona odbiorców. I oni poczują się tutaj jak w raju, śledząc całą akcję i poczynania Onizuki. Uwierzcie mi, że bawić się będziecie świetnie, sporo tu bowiem intryg, zwrotów akcji i pikantnych kadrów.

Cytat:
Kreska jest niezwykle dynamiczna i ekspresyjna, postaci bardzo żywiołowe, a licealistki - cóż: piękne i pociągające. W gruncie rzeczy jest idealnie, jest tak, jak powinno być przy tego typu tytułach.


:-D

"GTO (Great Teacher Onizuka)" #1
Poprzednie dwie opinie

2. "Jesteś moją matką?" - w omówieniu Piotra Dymmela:



Cytat:
Kobiety w rodzinie Bechdel odznaczają się talentem do chłodnej, intelektualnej analizy - emocjonalny był ojciec. Stąd tragikomiks o matce sprawia wrażenie dzieła zdystansowanego, chłodnego, bardziej intelektualnego niż "Fun Home". Brak materii narracyjnej Bechdel rekompensuje analitycznym namysłem, wikłając się w teorie psychologiczne, interpretacje snów, których drobiazgowa rekapitulacja dla wielu czytelników może być zadaniem trudnym do przyswojenia.

Cytat:
Pod względem formalnym druga autobiografia Bechdel to krok do przodu względem "Fun Home". Zwłaszcza sekwencje snów ośmielają autorkę do eksperymentowania z kadrowaniem, ekspresją postaci i kompozycją.




"Jesteś moją matką?"
Wcześniejsze dwie wypowiedzi
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-08-23, 03:48   

Kolejny tydzień rozpoczynamy od następnych nowości od tego serwisu, za nadesłanie których z uśmiechem dziękujemy :-D :

1. "Fortuna Winczlavów" #1: "Vanko, 1848" - recenzuje Marcin Andrys:



Cytat:
Jean Van Hamme kreśli w swoim stylu zajmujące i pogmatwane losy przodków Largo Wincha. Romans przeplata z tragedią, nie stroni od ważnych wydarzeń historycznych, które wprawdzie pozostają w tle, ale odciskają piętno na przygodach bohaterów.

Cytat:
Mówiąc krótko, stary mistrz jest w formie, a pomysłów mu nie brakuje. Należy cieszyć się, że ma jeszcze chęć do pracy, bo spod jego ręki nie wychodzą rzeczy słabe czy przeciętne.

Pod kątem graficznym otrzymujemy album całkowicie inny niż standardowe przygody Largo Wincha. Rysunki Philippe Bertheta są dość uproszczone, a kolory położone płasko. Próżno szukać tu też dynamicznego kadrowania, raczej trzeba nastawić się na posągowe ujęcia postaci. Ma to jednak swój urok, biorąc pod uwagę fakt, że autorom na ponad pięćdziesięciu stronach przyszło pokazać spory wycinek czasu.


:-D

"Fortuna Winczlavów" #1: "Vanko, 1848"
Pierwszy artykuł plus dodatkowe wiadomości

2. "Wonder Woman. Martwa ziemia" - opiniuje Dawid Śmigielski:



Cytat:
Jest to komiks mogący zahipnotyzować postsuperbohaterską rzeczywistością i fantastyczną oprawą graficzną, jak i zirytować zbytnimi fabularnymi skrótami i nie do końca udanymi scenariuszowymi woltami.

Cytat:
No cóż, łatwo rozrywa i rozcina się bezosobowe monstra. I pomimo tego, że Johnson stara im się nadać głębszego znaczenia, osadzić je w centrum dramatu, uczynić źródłem swoistej greckiej tragedii, to ów zwrot akcji nie ma mocy sprawczej. Nie doprowadzi czytelnika do oczyszczenia, ponieważ zbyt naiwnie podszedł autor to tego zagadnienia i taki właśnie zbanalizowany efekt osiągnął.

Cytat:
Wszystko to opowiedziane zostało za pomocą rozbuchanej ekspresji. Niemal perwersyjnej kreski będącej skrzyżowaniem najlepszych osiągnięć Franka Millera i Paula Pope’a. Johnson z kolorującym jego prace Mikiem Spicerem ustawili na kursie kolizyjnym barokową zmysłowość i popartową bezpośredniość. Obcując z ich pracami trudno okiełznać buzującą w nich dynamikę.


:-D

"Wonder Woman. Martwa ziemia"
Poprzednie analizy
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-08-25, 02:47   

Komiksową środę czas rozpocząć a zaczynamy ją dzięki dwóm nowościom od tego serwisu - dziękujemy :-D :

1. Miłosz Koziński jako pierwszy omawia tom piąty "DMZ. Strefy zdemilitaryzowanej":



Cytat:
Być może nie każdemu przedstawione tu zamknięcia poszczególnych wątków przypadną do gustu, ale w moim odczuciu DMZ zawsze było serią zbyt niejednoznaczną i zbyt pełna odcieni moralnej szarości, by zafundować któremukolwiek z protagonistów definitywny happy-end. Mnie jednak osobiście takie, a nie inne zakończenie po prostu spodobało się i gdy odkładałem na półkę ostatni z tomów, poukładawszy sobie wreszcie wszystkie elementy tej polityczno-społecznej układanki składającej się na fabułę DMZ, czułem, że żegnam się z historią, która nie tylko mnie zaskoczyła, ale również sprawiła mi autentyczną czytelniczą satysfakcję, zarówno na poziomie fabuły, jak i bohaterów.

Cytat:
Finałowy album doczekał się również stosownej do okazji oprawy. Konkludując polityczno-militarystyczno-społeczną sagę Wooda Riccardo Burchielli zdecydowanie zaprezentował to, co miał najlepszego w swoim warsztacie i opatrzył finał ilustracjami na wysokim poziomie pięknie podkreślającymi fabularny zamysł scenarzysty. Ponownie zafundował nam pełne ekspresji i dynamicznej mowy ciała szkice bohaterów oraz budzące niepokój, a zarazem w turpistyczny sposób urzekające krajobrazy zrujnowanego miasta.


:-D

"DMZ. Strefa zdemilitaryzowana" #5

2. "LastMan" #6 - pisze Marcin Chudoba:



Cytat:
Akcja bardzo szybko gna do przodu, a od lektury komiksu nie można się oderwać.

Cytat:
Oprócz strzelanin, wybuchów i bijatyk na czytelników czeka kilka nowych informacji na temat przeszłości Aldany, które w kontekście wydarzeń z ostatnich tomów stawiają go w nieco lepszym świetle. Ponadto twórcy postanowili uchylić rąbka tajemnicy na temat pochodzenia Cristo oraz jego tożsamości. Jeśli w trakcie lektury ktokolwiek odczuje niedosyt wrażeń, to zapewniam, że bardzo mocna końcówka omawianego komiksu wynagrodzi mu wszelkie braki.


:-D

"LastMan" #6
Wypowiedź od Michała Lipki
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-08-26, 10:05   

Przed momentem otrzymana nowa przesyłka od "Paradoksu" - czyli dzięki :-D :

1. "Trawę" omawia Piotr Dymmel:



Cytat:
Pod względem formalnym "Trawa” to popis oszczędności i wyczucia w doborze adekwatnych środków wyrazu. Keum Suk Gendry - Kim w słowie odautorskim wyjaśnia, że te dwie wytyczne były chyba najważniejszym kryterium podczas układania opowieści Lee.

Cytat:
Bardzo niezręcznie jest pisać o mistrzowskim wizualizowaniu sytuacji tak ekstremalnych, jak pogromy ludności cywilnej czy gwałty, ale praca Keum Suk Gendry - Kim zasługuje w tym aspekcie na najwyższe uznanie.

Cytat:
Keum Suk Gendry - Kim unika rysowania reakcji "babci Lee”, wzrok przenosząc na jej dłonie albo, jak wielokrotnie wcześniej, studiując fenomeny natury widziane za oknem. Łagodzeniu ciężaru prezentowanych zdarzeń służy też kartonowy rysunek postaci, wprowadzający zbawienny dystans, wobec tego, czego doświadczamy jako czytelnicy.




"Trawa"
O tym albumie czytamy po raz piąty.

2. "Tysiąc słodkich kłamstw" recenzuje Jarosław Drożdżewski:



Cytat:
Przyznam szczerze, że ocenić tytuł jednoznacznie jest dość trudno. Z jednej strony ma on bowiem naprawdę dużo zalet, natomiast z drugiej nie jest pozbawiony pewnych wad. Jedno i drugie przybliżę za chwilę. Przede wszystkim sama atmosfera mangi i główny wątek jest bardzo poprawny. Kłamstwo - jak powszechnie wiadomo - ma krótkie nogi, co szybko przeradza się w szereg zabawnych sytuacji i coraz bardziej zagmatwanej sytuacji między Akane a Kuroki. Pisząc półżartem, "Tysiąc słodkich kłamstw" to taka "Dziewczyna do wynajęcia” w wersji puszczanej po godzinie 23. Druga sprawa to rzeczona atmosfera, która jest może i specyficzna, ale jest przy tym bardzo wyrazista. Dlaczego specyficzna? Ano dlatego, że pornografia miesza się tu z romansem czy komedią. Sceny brutalnego i pokazanego wprost seksu przefiltrowane są przez kobiecą dłoń autorki, przez co mangę tę można opisać, jako "romantic-porno” jakby to dziwnie nie brzmiało. Tego typu rozwiązanie niesie konsekwencji i zagrożenia, gdyż trochę trudno określić grupę docelową.


:mrgreen:

"Tysiąc słodkich kłamstw"
Tekst od Michała Lipki

3. "Wrześniowe nowości Non Stop Comics":



Cytat:
We wrześniu wydawnictwo Non Stop Comics przygotowało aż pięć tytułów, a w tym trzy nowości i dwie kontynuacje.


:-D

"Wrześniowe nowości Non Stop Comics"
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-08-28, 06:07   

Dwa razy "Paradoks" z nowymi artykułami - podziękowania :-D :

1. "Darling in the Franxx" #1-2 - pisze Piotr Dymmel:



Cytat:
Podczas gdy w "Evangelionie” mieliśmy poważne, niemalże biblijne treści i ciężkie tematy, tak tutaj całość potraktowana jest bardzo lekko, erotycznie i z atmosferą wszechobecnej akcji. To całkowicie inne spojrzenie na mechy, co najbardziej widoczne i niemalże symboliczne jest podczas momentów, w których dzieciaki zasiadają za sterami tych robotów. Kto nie skojarzył tego z…seksem niech pierwszy rzuci kamień. Naprawdę, już dawno nie widziałem tak pokręconego pomysłu nawet w mangach, które z tego typu rzeczy są przecież znane. Nie, zdecydowanie to nie jest "NGE”. Aby mieć z głowy raz na zawsze kontrowersje, wspomnę też, że wzbudzić niesmak czy tanią sensację może fakt, że pilotami -zwanymi tutaj "pręcikami” - są dzieci, a nie brakuje scen o seksualnym podtekście, dużej dawki erotyki i nagości.


:mrgreen:

"Darling in the Franxx" #1-2
Omówienia od Michała Lipki:
- na temat części pierwszej
- na temat części drugiej

2. "Star Trek" #02: "Picard. Odliczanie" - wypowiada się Przemysław Mazur:



Cytat:
Zawarta w niniejszym zbiorze opowieść poprzedza wydarzenia przybliżone w serialu z 2020 r. Mimo tego z powodzeniem można ją rozpoznawać także w oderwaniu od tej produkcji. Intryga jest spójna i przekonująca, a do tego z udziałem osobowości kierujących się wiarygodną motywacją.

Cytat:
Tym samym otrzymaliśmy fabułę może nieprzesadnie wybitną i wyróżniającą się, acz stanowiącą źródło satysfakcjonującej rozrywki i jeszcze jednej okazji do "odwiedzenia” cenionego przez liczne grono miłośników science fiction uniwersum.

Cytat:
Jakość warstwy plastycznej zaproponowanej przez Angela Herandeza (szkic i tusz) oraz Jima Salvatiego (kolory) nie zachwyca, ale też i nie odstręcza. Za sprawą ich połączonych sił mamy do czynienia z solidnie wykonaną, profesjonalną realizacją, acz niewyróżniającą się i bez znamion artystycznych ambicji.


:)

"Star Trek" #02: "Picard. Odliczanie"
Dwie poprzednie analizy
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-08-30, 08:58   

Trzy nowości od tego serwisu dnia dzisiejszego - dziękujemy :-D :

1. "Hitman" #5 - Opiniuje jako pierwszy Dawid Śmigielski:



Cytat:
Ennis i McCrea stworzyli wybitne dzieło, które nic, a nic się nie zestarzało. Zrobili to, jak chcieli i co najważniejsze zakończyli na własnych zasadach, bez żadnego cienia wątpliwości Z superbohaterskiej zgrywy uczynili społeczny dramat. Pod przykrywką wulgarnego komiksu schlebiającego niewymagającym gustom, mogli przekazać swoją wizję świata, w której dobro i zło dalekie są od oficjalnego medialnego podziału. Jako narzędzia do tego zadania wykorzystali bardziej i mniej znanych herosów i szereg popkulturowych nawiązań cytując męskie kino, parodiując "Strażników" Alana Moore’a, puszczając oko do wielbicieli Stanleya Kubrica. U nich nawet pijak może ocalić świat przed zagładą, a codzienna brudną robotę wykonują nie supki, tylko ludzie, którym zależy na innych ludziach.

Cholerna szkoda, że nic nie może wiecznie trwać. Wypijmy szklaneczkę za tych słodkich drani. Zasłużyli.


:-D

"Hitman" #5

2. "Green Lantern" #3: "Blackstars" - Wypowiada się będąc pierwszym Przemysław Mazur:



Cytat:
Fabuła buzuje nie tylko od wyszukanych pomysłach, ale też od pełnego wyczucia prawideł dramaturgii.

Cytat:
Ponadto cieszy okoliczność wzbogacania swoistej mitologii Strażników Wszechświata (a przy okazji także Kontrolerów) o nowe fakty i okoliczności, a także wykazanie, że w swoim czasie popularni (choć niestety krótkotrwale) Darkstars mają w sobie potencjał, by raz jeszcze stać się istotną częścią kosmosu uniwersum DC.

Cytat:
Koncepty pozaziemskich istot i odległych stref wszechświata prezentują się wręcz oszałamiająco, a odpowiedzialny za tę istną eksplozję form artysta wykazuje przy tej okazji znaczną swobodę w modyfikacji charakterystycznej dlań stylistyki na rzecz imitowania maniery m.in. Jacka Kirby’ego.


:-D

"Green Lantern" #3: "Blackstars"

3. "Koniec wakacji z premierami Muchy Comics":



Cytat:
W najbliższych dniach do sprzedaży trafią trzy premiery do Muchy Comics. Zapraszamy do zapoznania się z tymi publikacjami.


:-D

"Koniec wakacji z premierami Muchy Comics"
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-09-01, 15:30   

Pierwsza wrześniowa przesyłka od Nich - uśmiechamy się w podziękowaniu :-D :

1. "Flash" #12: "Śmierć i Moc Prędkości" - recenzuje Przemysław Mazur:



Cytat:
Realizowana według konceptów Joshui Williamsona seria "Flash vol.5" (tj. podstawa polskiej edycji „odrodzonej” serii traktującej m.in. o dysponentach Mocy Prędkości) zapewne nie doczeka się nigdy nominacji do prestiżowych nagród oraz statusu często wznawianego klasyka.

Cytat:
Bowiem w toku snucia tej opowieści Williamson wyraźnie się pogubił, co było efektem braku panowania nad kumulacją wątków zainicjowanych w poprzednich odsłonach tego przedsięwzięcia.

Cytat:
Toteż w zawartej tu opowieści przybliżającej efekt komasacji różnych odmian Mocy (Prędkości, Siły, Mędrca i Bezruchu) jak zwykle rzeczony dwoi się i troi, by stosownie do charakteru dwutygodnika "Flash” ile wlezie dynamizować tok akcji.

Cytat:
Rafa Sandoval i Scott Kolins (plastycy, którzy w tej odsłonie zastąpili Howarda Portera) także jakby się gdzieś śpieszyli. Znać to zwłaszcza w przypadku drugiego ze wspomnianych, który w dobie współpracy z Geoffem Johnsem przy serii "Flash vol.2”" dał się przecież poznać jako wręcz zapamiętały zwolennik kadrów po brzegi upchanych rekwizytami. W tym przypadku skoncentrował się on jednak przede wszystkim na sylwetkach obsady tej opowieści. Podobnie rzecz się ma w kontekście pochodnej pracy jego wspomnianego tuż przed nim kolegi, chociaż ten nadrabia nieco bardziej urokliwą, giętką kreską.


:mrgreen:

"Flash" #12: "Śmierć i Moc Prędkości"
To trzecie odwiedziny tej historii.

2. "Horizon Zero Dawn” #1: "Raróg” - pisze Miłosz Koziński:



Cytat:
Zacznijmy od fabuły - sama w sobie nie jest zła - to dość typowa i szczerze mówiąc raczej naiwna przygodowa historyjka, ale sposób, w jaki poprowadzono narrację, sprawia, że całość wydaje się poszatkowana i niepełna. W recenzowanym komiksie brakuje płynnych narracyjnych przejść między poszczególnymi scenami i wątkami, przez co nie można oprzeć się wrażeniu, że w albumie przydałoby się jeszcze przynajmniej kilka plansz ze scenami, które uzupełniłyby całość i sprawiły, że lektura stałaby się bardziej płynna. Bo na razie obcowanie z Rarogiem to przeżycie stosunkowo chaotyczne.

Cytat:
A jak ma się sprawa z oprawą graficzną? Kulturalnie można by ją nazwać oszczędną. Fakt, proste szkice i tła oraz konserwatywny układ kadrów sprawiają, że komiks jest przejrzysty i zasadniczo nie ma problemów ze śledzeniem akcji z kadru na kadr. Soczyste i wyraziste barwy nadają komiksowi energii, a artystce udało się uchwycić na prostych szkicach charakterystyczną stylistykę świata gry. No właśnie - prostych, a w zasadzie zbyt prostych, by nie rzec wręcz - prostackich.


:mrgreen:

"Horizon Zero Dawn” #1: "Raróg”
Pierwsza wypowiedź
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-09-05, 11:55   

Aż cztery dni czekaliśmy na nowości od Nich i oto są - dziękujemy :-D :

1. Dawid Śmigielski recenzuje zatytułowany "Ucieczka z Zakazanej Doliny" tom ósmy "Wujka Sknerusa i Kaczora Donalda":



Cytat:
Nie będzie dla nikogo zaskoczeniem, iż Rosa osadza akcję w czasie ważnego dla świata wydarzenia (tym razem to erupcja wulkanu Krakatau). Amerykański autor ma tę niesamowitą umiejętność naturalnego wplatania losów swoich bohaterów w wielką historię, czyniąc z nich nie tyle biernych obserwatorów, ile aktywnych jej uczestników.

Przy tym nie szczędzi on środków, aby każdy stworzony przez niego komiks był wizualnym majstersztykiem. Warto zwrócić uwagę, na to w jak dużym stopniu zagospodarowuje drugi plan. Jak dużo tam się dzieje, jak żyje on własnym życiem niezależnie od głównej historii. Jednak to, co zawsze imponuje mi w pracach Rosy, to jego zdolność do oddania całej skali emocji Sknerusa i Donalda.


:-D

"Wujek Sknerus i Kaczor Donald" #8: "Ucieczka z Zakazanej Doliny"
To trzeci tekst na temat tej części.

2. "Pozytywka" #2: "Sekret Cypriana" - Omawia Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Komiks Bénédicte Carboneil oraz Jérôma Gilleta nadal przynosi wiele frajdy podczas lektury. Coraz lepiej poznajemy magiczny świat Pandorii i dowiadujemy się nieco o relacjach łączących go z rzeczywistością, w której żyje Nola. Dostajemy też nieźle skonstruowaną zagadkę kryminalną z wątkiem sensacyjnym. A wszystko to narysowane z ogromnym rozmachem w stylu przywołującym skojarzenia z efektownymi animacjami. Zamiast wyrazistego konturu wypełnionego kolorem, podziwiamy żywiołowo nakładane kolorowe plamy układające się w zwariowane rysunki.


:-D

"Pozytywka" #2: "Sekret Cypriana"
Artykuł od Michała Lipki

3. "Chainsaw Man" #6 - Opiniuje Jarosław Drożdżewski:



Cytat:
Można chyba stwierdzić, że poza kilkoma stronami to cała ta odsłona serii jest jedną wielką awanturą. Fujimoto po względnie spokojniejszym momencie, wraca ze zdwojoną siłą, więc ci z was, którzy czekają na rozpierduchę, nie tylko poczują się jak w domu, ale będą wręcz zachwyceni.

Cytat:
"Chainsaw Man” (w tym jej szósta odsłona) to manga, która nie ma zachwycać dopracowanymi, realistycznymi rysunkami. To komiks, który ma przede wszystkim bawić dynamiką, bójkami, atrakcyjna i lekką fabułą. I szósta część jest tego doskonałym przykładem.


:-D

"Chainsaw Man" #6
Wypowiedź od Michała Lipki
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-09-06, 07:09   

Nowy, komiksowy tydzień rozpoczynamy od nowych artykułów od tego serwisu, za które z uśmiechem dziękujemy :-D :

1. "W.E.” zeszyt drugi - recenzuje jako pierwszy Piotr Żniwiarz:



Cytat:
Hubert Ronek przygotował dla czytelników kilka dość zaskakujących rozwiązań, wiec nie tak łatwo jest przewidzieć, co spotka bohaterów. Podoba mi się również, że nie stroni od humoru sytuacyjnego, budowanego najczęściej w sytuacji zagrożenia, choć przy tym bywa dosadnie brutalny. Chyba największe zaskoczenie pozostawił na koniec. Rzecz jasna z szacunku do czytelników wypowiadanie się w tej recenzji o cliffhangerze byłoby wręcz niegrzeczne, natomiast warto wspomnieć, że autor umie zaintrygować. Mój apetyt na kontynuację wzrósł znacząco.

Plusem "W.E.” nieustannie jest naturalność wykreowanych postaci, czy to w mowie, czy w zachowaniu. Nawet jeśli ktoś ma do odegrania niewielką rolę, jest w tym bardzo przekonujący, a więc bez problemu wierzymy w podejmowane przez niego decyzje. I na tym zbudowane są w tym komiksie emocje.


:-D

"W.E.” zeszyt drugi
Artykuł o pierwszym zeszycie

2. "Conan Barbarzyńca” #3: "Exodus i inne opowieści" - omawia będąc drugim Przemysław Mazur:



Cytat:
Wszystkie te opowieści jawią się niczym przysłowiowy crème de la crème z mocarnego Barbarzyńcy. Stąd można zaryzykować twierdzenie, że zawodu nie doznają zarówno zadeklarowani wielbiciele tej długowiecznej marki, jak również ci spośród ewentualnych czytelników, którym dane jest dopiero wstępnie ją rozpoznawać. Znać bowiem w tych nowelkach zarówno szacunek dla literackiego pierwowzoru, jak i znamiona fabularnej świeżości w sposobach snucia przez zaproszonych do tego projektu scenarzystów narracji. Wzorcowo wywiązali się też ze swoich obowiązków współpracujący z nimi plastycy.


:-D

"Conan Barbarzyńca” #3: "Exodus i inne opowieści"

3. "Wydawnictwo Kurc na Komiksowej Warszawie i Targach Książki":



Cytat:
Prezentujemy tytuły, które ukażą się nakładem Wydawnictwa Kurc już w przyszłym tygodniu podczas Komiksowej Warszawy i Targów Książki w Warszawie.


:-D

"Wydawnictwo Kurc na Komiksowej Warszawie i Targach Książki"

4. "Wrześniowe nowości Klubu Świata Komiksu":



Cytat:
Prezentujemy wrześniowy pakiet nowości Klubu Świata Komiksu. Wydawnictwo Egmont przygotowało dla miłośników historyjek obrazkowych pokaźny zastrzyk komiksów, z których pierwszy trafi do sprzedaży już 7 września.


:-D

"Wrześniowe nowości Klubu Świata Komiksu"
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14321
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-09-07, 07:39   

Trzy razy "Paradoks" dzisiejszego rana - dziękujemy :-D :

1. "Śledztwa Enoli Holmes” #5: "Tajemnica zaginionej wiadomości" - omawia jako pierwszy Dawid Śmigielski:



Cytat:
Serena Blasco tym razem zgrabnie łączy wątki polityczne ze społecznymi, wplatając w tło opowieści wielką historię.

Cytat:
Szkoda, że autorka nie postanowiła na większą subtelność w kreacji głównego wątku. Również naiwne i romantycznie grzeczne zakończenie całej historii nie przyniesie odpowiedniej satysfakcji z omawianego albumu.

Cytat:
Jednak nie ma wciągającej opowieści bez prawdziwych uczuć. Wyraźnie zabrakło tu udanego balansu między jednym a drugim. I choć ograniczona przez książkowy pierwowzór, którego musi się trzymać, to Blasco miała w swoich rekach wszystkie karty. W końcu jest niezwykle inteligentną twórczynią z bogatym warsztatem plastycznym, za pomocą którego mogłaby niektóre aspekty opowieści przedstawić w nieco mroczniejszym świetle, tak jak czyniła to w drugim i trzecim albumie.


;)

"Śledztwa Enoli Holmes” #5: "Tajemnica zaginionej wiadomości"

2. "Fins de siecle: Falangi Czarnego Porządku. Polowanie" - recenzuje będąc piątym Piotr Dymmel:



Cytat:
W porównaniu z "Falangami", które można nawet określić mianem komiksu sensacyjnego, gdyż fabułę w dużej mierze napędzają w nim pościgi i zamachy itd., "Polowanie” to komiks skupiony na budowaniu gęstej, onirycznej atmosfery. I o ile we wcześniejszym projekcie Bilal z Christinem zdają się pokazywać, do jak skrajnie destrukcyjnych form może prowadzić polityczne zaangażowanie, o tyle w "Polowaniu” próbują dotknąć istoty systemu komunistycznego, który symbolizują wybrani, prominentni przedstawiciele aparatu władzy.

Cytat:
Pierre Christin może dzięki temu nakreślić przekonujący rys historyczny, w którym zostały zasygnalizowane dramatyczne i donośne wydarzenia czasów komunistycznej dominacji w krajach okupowanych, jak inwazja bratnich wojsk na Czechosłowację w 1968 roku, antysemickie nagonki w Polsce tego samego roku, czy czystki stalinowskie.




"Fins de siecle: Falangi Czarnego Porządku. Polowanie"

Nie zamieszczony przeze mnie w stosownym terminie pradawny tekst Jana Stąpora:

Cytat:
Fabuła na przykładzie lokalnego konfliktu skupia się na metodach funkcjonowania terroryzmu "w obronie” pewnej ideologii, jednocześnie będąc alegoryczną historią opowiadającą o próbie ucieczki od starości i pogodzeniem się z bezpowrotnie straconą młodością. Komiks w całkiem przystępny sposób porusza także takie tematy jak: ideały młodości, walka o wolność oraz wspólne przeżycia z wojny, będące kluczowym spójnikiem w relacjach pomiędzy bohaterami, którzy potrzebują znowu poczuć, że żyją. Dlatego ma on charakter dość nostalgiczny - niestety, to uczucie zakłóca zbyt duże nagromadzenie bohaterów, którzy przewijają się przez karty komiksu, przez co trudno jest się połapać w życiorysie każdego, jego przemyśleniach czy motywacjach. Skutkuje to znaczną utratą dynamiki oraz dramaturgii, która powinna chwycić czytelnika za gardło. Na końcowych stronach komiksu początkowe aspiracje i motywacje bohaterów powoli zaczynają się rozmywać, co tylko potwierdza nieco tragikomiczny i bezsensowny wydźwięk całego konfliktu.

Cytat:
Historie składające się na tom "Falangi czarnego porządku. Polowanie” są z gatunku tych, które raczej burzą pomniki, niż je stawiają -co jest charakterystycznym elementem twórczości Bilala, który w swoich komiksach często powraca do krytyki i dekonstrukcji faszyzmu i socjalizmu.




"Fins de siecle: Falangi Czarnego Porządku. Polowanie"

3. "30 lat "semicowych" stron klubowych!" - zawiadamia Przemysław Mazur:



Cytat:
Wpływ oferty wydawnictwa TM-Semic na gusta i preferencje współczesnych odbiorców komiksowych produkcji nie podlega dyskusji. Znać to choćby po stosunkowo częstym sięganiu rodzimych wydawców po opublikowane właśnie przez Drużynę z Rzymskiej tytuły (by wspomnieć tylko Scream Comics, Muchę i oczywiście polski oddział Egmontu). I co więcej, "Spider-Man" Todd McFarlane’a, komiksy osadzone w uniwersum Obcych czy rozrysowane przez Jima Lee perypetie "X-Men" niezmiennie pozostają dla fanów tego medium istotnym punktem odniesienia.

Cytat:
Chociaż zaczątek tej inicjatywy zaistniał na bardzo wczesnym etapie rozwoju wydawnictwa (vide "The Punisher" nr 3/1990), to jednak dopiero debiut Arka Wróblewskiego w roli gospodarza stron klubowych można śmiało uznać za ich swoiste "genesis" (wcześniej dał on o sobie znać jeszcze jako czytelnik/ekspert w opublikowanym na łamach "Spider-Mana" nr 6/1990 liście). Miało to miejsce "równo" trzy dekady temu, we wrześniowym numerze "The Punishera" z roku 1991! Z racji ówczesnych uwarunkowań dystrybucyjnych niestety nie sposób ustalić dokładnego dnia ukazania się wspomnianej odsłony tegoż miesięcznika. Można jednak zaryzykować twierdzenie, że doszło do tego w pierwszej połowie września.

Cytat:
Pewne jest natomiast jedno: bez stron klubowych komiksy TM-Semic nie byłyby tym, czym się okazały. A okazały się swoistą bramą ku barwnym, popkulturowym wszechświatom, rozpisywanymi ze swadą, znawstwem, a często też wyrozumiałością dla nie zawsze w pełni wyrobionych czytelników.


:-D

"30 lat "semicowych" stron klubowych!"
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Link do Shoutbox

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group