Strona Główna Fahrenheit 451
rozmowy o książkach, muzyce, filmie i... wszystkim innym

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Głos Kultury
Autor Wiadomość
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14522
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-10-19, 12:54   

1. "Upiory przeszłości wracają niezaproszone" - Patryk Wolski recenzuje tom trzeci "Hitmana":



Cytat:
Odnoszę wrażenie, że wraz z kolejnymi opowieściami seria Hitman staje się coraz bardziej poważna i dramatyczna, czego świetnym przykładem jest właśnie omawiany trzeci tom. Chociaż dialogi wciąż są często kąśliwe i dowcipne, a w scenariuszach Garth Ennis pozwala sobie na liczne gagi z pomocą groteskowych niekiedy rysunków Johna McCrei, to jednak nie da się nie zauważyć, że nad głową Tommy’ego Monaghana zbierają się czarne chmury.

Cytat:
Smutek wylewa się z narracji, dialogów i rysunków i dzięki tej opowieści seria Ennisa i McCrei nie jest dla mnie już tylko lekką rozrywką z wieloma strzelaninami, groteskowymi postaciami i sprośnymi żartami. Jest tu również potencjał na opowiedzenie ciężkiej, dojrzałej historii, jakiej nie powstydziłby się żaden dramat filmowy czy literatura.




"Hitman" #3
Pierwszy artykuł plus linki do jeszcze poprzednich

2. "Spora odrobina magii" - Sylwia Sekret recenzuje zatytułowaną "Dziewczynka, która kochała zwierzołaki" drugą część "Czaroliny":



Cytat:
Dialogi nie są długie, ale pozwalają coraz lepiej poznawać bohaterów – sympatyzować z nimi lub przeciwnie. Aura tajemnicy otaczająca Czarolinę, w tym słowa o ojcu dziewczyny, a potem systematyczne nieodbieranie telefonów przez matkę dręczą czytelnika i wzbudzają w nim chęć do jak najszybszego poznania prawdy. Sylvia Douyé po raz kolejny sprawnie kreśli sylwetki nastoletnich uczniów, przypisując im zarówno te cechy, za które ich polubimy – jak troskę, tajemniczość, optymizm i szczerość - jak i te, które niekoniecznie wzbudzą sympatię, ale nie są obce nastoletniemu okresowi.

Cytat:
Ilustracje autorstwa Paoli Antisty niezmiennie cieszą oko i fenomenalnie wręcz wpisują się w magiczny, fantastyczny klimat. W obydwu tomach została zachowana ta sama kolorystyka, przeważają więc w komiksie odcienie niebieskiego, zgnite zielenie i pomarańcze. Kolorystyka i koncept artystki świetnie oddają magiczny klimat unoszący się nad wyspą Vorn - zarówno piękną i tajemniczą w kuszący sposób, jak i niepokojącą i mogącą stanowić zagrożenie. Postaci ludzkie natomiast (a przynajmniej z tego, co nam na razie wiadomo ludzkie) nie pozwalają zapomnieć, że mamy do czynienia z komiksem - charakterystyczne wielkie oczy bohaterów sprawiają, że czytelnik łatwiej odgaduje ich emocje, co przy tej formie opowieści, zwłaszcza skierowanej również do nastoletnich czytelników, jest mile widziane.


:-D

"Czarolina" #2: "Dziecwzynka, która kochała zwierzołaki"
To nasze piąte spotkanie z tą częścią.
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14522
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-10-28, 13:22   

"Więzy krwi" - Sylwia Sekret wraz ze swoim omówieniem zatytułowanego "Tajemnica mojego pochodzenia" trzeciego tomu "Czaroliny":



Cytat:
Cały czas coś się dzieje, jedno nietypowe zdarzenie goni kolejne, w związku z czym ani bohaterowie, ani czytelnicy nie mają czasu, by zacząć się nudzić lub chociaż na chwilę odetchnąć. Trudno się jednak dziwić, że nie ogarnia nas nuda w tak bogatym uniwersum, w świecie, w którym wszystko jest możliwe, a żadna istota magiczna nie zdumiewa nas swoją obecnością. Ciekawy jest zresztą sam motyw opiekowania się tymi istotami i leczenia ich - a co rusz któreś zapada na jakąś dziwną chorobę.

Cytat:
Autorka, jak się okazuje, przemyca do historii sporo pojęć i zjawisk z prawdziwego życia, które tutaj co prawda łączą się z magią i fantastycznymi stworzeniami, ale w naszym świecie również mają swoje miejsce.

Cytat:
Mamy tu sporo szczegółów i miękką kreskę, co ma spore znaczenie w momencie, kiedy pojawiają się magiczne stworzenia i znaki przywołujące zaklęcia. Paola Antista zadbała o to, by historia w aspekcie graficznym zachowała spójność, a także - co ważne - jej ilustracje dotrzymują tempa scenariuszowi.


:-D

"Czarolina" #3: Tajemnica mojego pochodzenia
To trzeci tekst o tej części
Plus opinie teraz znalezione:
- Ines Załęskiej-Olszewskiej
- Balinta 'balinta' Lengyela
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14522
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-11-09, 04:16   

Dwukrotnie Sylwia Sekret:

1. "Bliżej niż sądzimy" - "Bartłomiej i Karmelek" #1: "Najlepsze miejsce":



Cytat:
Najlepsze miejsce to urocza czytanka z bardzo prostą, ale jednocześnie interesującą fabułą. Ośli bohaterowie wędrują z miejsca na miejsce - wszystko po to, by Karmelek nie czuł się gorszy niż jego koledzy, by nie musiał zazdrościć im wspaniałych, niezapomnianych wakacji.

Cytat:
Najlepsze miejsce to zdecydowanie komiks dla najmłodszych czytelników. Jest niezwykle prosty w przekazie, dialogi między Bartłomiejem a Karmelkiem są lapidarne i proste, przez co zrozumiałe dla każdego czytelnika. Wiele plansz pozbawionych jest w ogóle tekstu, ale ilustracje przekazują wszystko, co ma nam opowiedzieć historia osiołków. Ich przygoda to wzruszająca opowieść o tym, że miłość rodzica jest największą przygodą i największym lekarstwem na nudę. To wspaniała, urokliwa historyjka o tym, jak wielką mocą możemy dysponować, jeśli tylko pozwolimy rozbłysnąć naszej wyobraźni. To wreszcie lektura o tym, że żadna, najwspanialsza nawet wyprawa, żadne niezwykłe i egzotyczne miejsce nie zastąpi ramion mamy albo kolan taty.

Cytat:
Opowieść o Bartłomieju i Karmelku napisana przez Silvię Vecchini, która stworzyła rewelacyjny w prostocie i niebanalnym przekazie scenariusz, dopełniona wizualnie została przez Sualzo. Ilustracje artysty są proste, przypominają niegdysiejsze dobranocki, ale dzięki temu mają w sobie sporo magii i uroku. Ich akwarelowy charakter dodaje natomiast i elegancji, i subtelności, co widać zarówno na tradycyjnych planszach, jak i na stronach typu double splash.


:-D

"Bartłomiej i Karmelek" #1: "Najlepsze miejsce"
Poprzednie opinie

2. "Dziwny jest ten świat" - "Pozytywka" #1: "Witamy w Pandorii":



Cytat:
Witamy w Pandorii to momentami dość chaotyczny początek cyklu, który jednak z każdą stroną wciąga coraz bardziej. Bénédicte Carboneil stworzyła istniejący obok naszego, drugi świat, który zdaje się mieć już od początku serii dokładnie zaplanowany. Zamieszkują go zarówno osobniki wyglądające na pierwszy rzut oka jak ludzie, jak i przedziwne stworzenia wyrwane niemal żywcem z dziwnych, a czasem przerażających opowieści, legend i baśni.

Cytat:
Niedokładna, celowo niedbała kreska odwzorowuje dynamikę postaci i współgra z nierealnym światem, nie do końca przez nas i przez główną bohaterkę rozumianym. Kolory są piękne i każdorazowo podbijają klimat wydarzeń, które akurat mają miejsce na planszach. To, co jednak zwróciło moją szczególną uwagę, to fakt, jak Gillet fantastycznie gra mimiką bohaterów, zwłaszcza Noli.

Cytat:
Komiks zaczyna się od trudnego tematu śmierci najbliższej osoby i z pewnością problematyka ta cyklicznie powracać będzie w kolejnych tomach. Ciekawa jestem również relacji Noli z ojcem i tego, czy kolejne części będą skupiały się wyłącznie na wizytacji dziewczyny w Pandorii, czy jednak jej życie w rzeczywistym świecie również stanie się częścią opowieści.


:-D

"Pozytywka" #1: "Witamy w Pandorii"
Dotychczasowe uwagi
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14522
Skąd: Puławy
Wysłany: 2021-11-29, 13:02   

"Każdy świat rządzi się swoimi prawami" - zaległy artykuł Sylwii Sekret dotyczący zatytułowanego "Sekret Cypriana" drugiego tomu "Pozytywki":



Cytat:
Przy okazji pierwszego tomu wspominałam, że w komiksie dużo się dzieje, nie ma miejsca i czasu na nudę. Druga część historii Noli nie ustępuje pod tym względem pierwszej - wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że dzieje się jeszcze więcej, jeszcze szybciej, a i ilustracje są jeszcze bardziej dynamiczne. Frustrujące jest natomiast to, że to już drugi tom (przy czym pierwszy niemal od razu wciągał nas do Pandorii), a my oraz Nola nadal wiemy o tym przedziwnym świecie i o jego powiązaniach z mamą głównej bohaterki bardzo niewiele. Frustracja ta jest tym większa, że bohaterowie tacy jak Igor, Andrea, Matylda czy Anton rzucają na lewo i prawo nazwami, które dla nich są jasne, natomiast Noli i czytelnikowi nic nie mówią.

Cytat:
Sekret Cypriana jeszcze mocniej podkreśla to, jak duży nacisk ilustrator położył na to, aby jego rysunki odzwierciedlały wrażenie ruchu i dynamiki, jakie towarzyszą komiksowi. Patrząc na poszczególne kadry, na bohaterów, pierwszy, drugi i trzeci plan, czyli pejzaże lub wnętrza budynków, nie sposób nie odnieść wrażenia, jakby ruchy ręki, która je tworzyła, były szybkie, wręcz nerwowe, momentami zamaszyste. Dzięki temu komiks ze scenariuszem Bénédicte Carboneil gna na łeb na szyję w dwójnasób zarówno przez wzgląd na samą fabułę, jak i świetnie korelujące z nią ilustracje.


;)

"Pozytywka" #2: "Sekret Cypriana"
Z tą częścią mamy do czynienia po raz piąty.
A tutaj jeszcze opinia Harry'ego Raszczaka.
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 56
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 14522
Skąd: Puławy
Wysłany: 2022-03-15, 17:15   

"Początek przygody" - Sylwia Sekret recenzuje noszącą tytuł "Erin" pierwszą część "Gigantów":



Cytat:
Pierwszy tom serii Giganci to niedługa historia, która – mam wrażenie – jest jedynie prologiem do całej opowieści. O samych gigantach nie dowiadujemy się wiele, nasza wiedza opiera się w zasadzie na wiedzy Erin. Szybko jednak staje się jasne, że nie obejdzie się bez odwiecznej walki dobra ze złem, a także zachłannych ludzi, którzy uważają się za panów wszystkiego, z naturą i nienazwalnym, którego nie rozumieją, a chcą usidlić. Samą Erin od razu łatwo polubić, aczkolwiek nie jestem tu obiektywna, ponieważ jej zamiłowanie, szacunek i znajomość roślin od razu wzbudziły moją sympatię.

Cytat:
Akcja w Gigantach nie ma czasu na przerwy, stron jest niewiele, a czuć, że twórcy tylko czekają, aby móc rozkręcić stworzoną przez nich historię.

Cytat:
Graficznie Giganci nie wyróżniają się wybitnie na tle innych podobnych sobie komiksów.

Cytat:
Tom pierwszy, Erin, utrzymany jest przez większość opowieści w ciepłych barwach i nie będzie zaskoczeniem, że przeważają tu zielenie i kolory ziemi. Kadrowanie jest zazwyczaj spokojne, tylko raz przejmując na swoje barki ciężar emocji samej opowieści. Oprawa powinna natomiast zachęcić nastoletniego czytelnika do sięgnięcia po komiks.


:-D

"Giganci" #1: "Erin"
To nasze czwarte spotkanie z nimi.
_________________
"Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, jego poezja to kobieta" - Napoleon Bonaparte.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Link do Shoutbox

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group