Strona Główna Fahrenheit 451
rozmowy o książkach, muzyce, filmie i... wszystkim innym

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Marryat Frederick - okręt widmo
Autor Wiadomość
Tifa Lockhart 
Dalekopis


Pomogła: 1 raz
Wiek: 24
Dołączyła: 16 Lip 2009
Posty: 666
Skąd: Augustowskie pola
Wysłany: 2009-08-13, 08:51   Marryat Frederick - okręt widmo


Okręt widmo
Kilka godzin temu uporałam się z Okrętem widmo Fredericka Marryata. I cóż było niezbyt ciekawie.
Książka rozpoczyna się gwałtowną chorobą matki głównego bohatera Filipa Vanderdeckena. Kobieta na chwilę przed śmiercią opowiada mu historię zamkniętej bawialni w ich domu. Otóż pewnej sztormowej nocy siedemnaście lat temu wdowie ukazał się jej mąż. Mówił o straszliwej burzy jaka zastała jego okręt na morzu i dlaczego nie może już nigdy wrócić do żony i małego dziecka . Pod wpływem silnych emocji przeklną statek i Bóg wysłuchał jego okrzyków. Okręt przez całą wieczność ma dryfować po falach walcząc z nieustającym sztormem . Następnie dał on swojej ukochanej relikwię . Dzięki niej istnie szansa na ocalenie do wiecznego potępienia . Po kilkunastu latach od tej straszliwej nocy Filip wyrusza na ocalenie ojca . Oczywiście wszystkie statki jaki podróżuje spotykają owego Latającego Holendra i czeka je nieciekawy koniec . Czy synowi udało się ocalić duszę ojca można dowiedzieć się z dalszej lektury .
Zaciekawiła mnie ta książka ,gdy zobaczyłam ją na półce w bibliotece . Lubię książki o tematyce marynistycznej więc ją kupiłam . I nie jestem do końca zadowolona z tej decyzji.
Fabuła jest po prostu nudna . Akcja wlecze się jak zaspany ślimak . Z bohaterów najbardziej zaciekawiła mnie Amine- żona głównego bohatera. Autor praktycznie nic nie napisał o kapitanie przeklętego okrętu , chociaż to przez niego potoczyły się tragicznie losy innych . Marryart poświęcił też za dużo uwagi niepotrzebnym rzeczom . Ale zakończenie mnie zachwyciło . W końcu trafiłam na takie o jakim marzyłam .Opisy powinny oddawać klimat książki. Niestety tutaj tylko niemiłosiernie przynudzały . Nie było w nich nic atrakcyjnego . Autor chciał podać dokładnie dużo informacji i przez to niestety zepsuł urok tej powieści .
Ogółem powieść mi się nie spodobała . Jest to po prostu spisana w nieciekawy sposób jedna z morskich legend . Ale fanom np. Piratów z Karaibów z pewnością przypadnie do gustu.
Według mojej oceny 3/6 .
 
 
 
angel 
Znikopis
Devilka


Pomogła: 5 razy
Wiek: 99
Dołączyła: 23 Cze 2007
Posty: 5552
Skąd: z co piątej kinderniespodzianki
Wysłany: 2009-08-14, 20:25   

czytałam to hmmm x lat temu i z tego co pamiętam dość mi sie podobało taki horror marynistyczny
_________________
.. kobieta jest tym bardziej anielska im ma więcej diabła w sobie .....

http://przepisyzestaregozeszytu.blogspot.com/
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Link do Shoutbox

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group