Strona Główna Fahrenheit 451
rozmowy o książkach, muzyce, filmie i... wszystkim innym

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Kartkówki, sprawdziany i prawa ucznia
Autor Wiadomość
bercik_w 
Gryzipiórek


Dołączył: 19 Wrz 2006
Posty: 294
Wysłany: 2007-08-07, 19:00   

Tak... jednak chodzenie do szkoly to badz co badz jakas tam przepustka do lepszego zycia jest, zas na matematyke, fizykie itp jest czas, zeby uczyc sie w szkole. Lektore trzeba czytac w domu. Za to jak ktos mi powie, ze do sprawdzianow trzeba sie uczyc w domu to przyznam mu racje, ale na sprawdzian przewaznie uczymy sie 30-60min. Ksiazke trudno jest przeczytac w takim czasie normalnemu smiertelnikowi.
_________________
Niejeden woli sie nie jeba... zajeba... i miec.
Aktualnie oddaje się pracy więc bywam tu rzadziej :(

JEŚLI WAŻNA SPRAWA TO PROSZE O PW, BO PRZEGLĄDAM TYLKO "STAŁE" WĄTKI!

 
 
 
Myszor 
Dziejopis
Zła Mysza


Pomogła: 4 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 12 Lut 2007
Posty: 4689
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2007-08-07, 20:01   

Co do 30-60 minut. Kiedy zgromadzą Ci się np. 4 sprawdziany - robią się z tego 2-4 godziny. Że już o zadaniach domowych i innych takich nei wspomnę.
Zgadzam się z Batou. Czym byłby język polski bez lektur? Wtedy mówienie o Mickiewiczu, Norwidzie, Szymborskiej, Prusie i innych byłoby tylko czczą gadaniną. To tak jakby matematyk opowiadał o ułamkach, a nie napisał ani jednego na tablicy, nie zrobił pół zadania. Tylko opowiadał.
_________________
"Nic łatwiejszego niż zmienić kobietę przeciętną w wyjątkową. Wystarczy ją pokochać."
Sauvajon
 
 
bercik_w 
Gryzipiórek


Dołączył: 19 Wrz 2006
Posty: 294
Wysłany: 2007-08-14, 16:11   

Jesli damy sobie wcisnac 4 sprawdziany w jeden dzien to znak ze jestesmy glupi :)
_________________
Niejeden woli sie nie jeba... zajeba... i miec.
Aktualnie oddaje się pracy więc bywam tu rzadziej :(

JEŚLI WAŻNA SPRAWA TO PROSZE O PW, BO PRZEGLĄDAM TYLKO "STAŁE" WĄTKI!

 
 
 
Myszor 
Dziejopis
Zła Mysza


Pomogła: 4 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 12 Lut 2007
Posty: 4689
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2007-08-14, 16:43   

Niekoniecznie.
Może to również oznaczać, żę mamy nauczycieli cholernie wymagających. Albo chodzimy do szkoły o takim a nie innym poziomie i standardzie. a skoro sami ją sobie wybraliśmy to już jest nasz problem ile i czy będziemy się uczyć.
_________________
"Nic łatwiejszego niż zmienić kobietę przeciętną w wyjątkową. Wystarczy ją pokochać."
Sauvajon
 
 
morwen 
Krótkopis


Wiek: 28
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 189
Wysłany: 2007-08-14, 23:47   

Myszorka ma rację...nauczyciel powie że to uczniom powinno zależeć na ocenach bo on wystawi oceny z pał za brak pracy domowej, zawsze może powiedzieć "to nie sprawdzian tylko kartkówka" i masę innych rzeczy
z resztą nie chodzi o jeden dzień, sprawdziany mają tendencję do kumulowania się :/
_________________
Żyję. To jeszcze nie koniec walki. Walkę kończy śmierć, każda inna rzecz walkę jedynie przerywa. Nauczyli mnie tego w Kaer Morhen.
 
 
 
Myszor 
Dziejopis
Zła Mysza


Pomogła: 4 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 12 Lut 2007
Posty: 4689
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2007-08-15, 12:49   

Tak.
A moi nauczyciele najczęśćiej mówili nam, że skoro nie chcieliśmy mieć 5 klasówek w tygodniu, to trzeba było iść do zawodówki. Tam byśmy nie musieli zakuwać równocześnie chemii, fizyki, historii, matmy, WOSu, fancuskiego i czego tam jeszcze. No i w gruncie rzeczy sami się z tym zgadzaliśmy, więc nie było marudzenia specjalnie.
_________________
"Nic łatwiejszego niż zmienić kobietę przeciętną w wyjątkową. Wystarczy ją pokochać."
Sauvajon
 
 
bercik_w 
Gryzipiórek


Dołączył: 19 Wrz 2006
Posty: 294
Wysłany: 2007-08-16, 16:24   

Ludzie!! Jest takie cos jak prawa ucznia!! Jak mogliscie dawac tak soba pomiatac!? Jak nauczyciel mowi, ze to kartkowka to pilnuje sie aby minelo 5min i pozniej mowi sie ze ma sie gonic bo to miala byc kartkowa a nie sprawdzian. A z tego co mi pani dyrektor na dywaniku tlumaczyla mozna miec w jeden dzien mozna miec 3 kartkowki, 1 sprawdzian i 1 prace klasowa.

Natomiast ponizanie, ze mogl sobie ktos pojsc do zawodowki jest dla mnie smieszne i takiemu nauczycielowi albo zwraca uwage sie osobiscie, albo zalatwia przez pedagoga badz dyrekcje.

Blagam was nie probojcie podwazac tego co wlasnie napisalem bo 3 lata robilem za rzecznika praw ucznia i niejednemu pomoglem trzymajac sie takich regol niekiedy upierdliwie lapiac za slowka, ale skoro nauczyciel jest swinia to nie mozna sobie pozwolic aby skakal nam po glowie.

Wracajac do tematu... czy wiekszosc ludzi jest w stanie przeczytac dwustu stronnicowa ksiazke na dlugiej przerwie, badz na okienku? Raczej watpie. Natomiast odrobic normalnej wielkosci (takie jak wiekszosc w programie) zadanie sie da.
_________________
Niejeden woli sie nie jeba... zajeba... i miec.
Aktualnie oddaje się pracy więc bywam tu rzadziej :(

JEŚLI WAŻNA SPRAWA TO PROSZE O PW, BO PRZEGLĄDAM TYLKO "STAŁE" WĄTKI!

 
 
 
Nefra
Znikopis


Pomógł: 16 razy
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 10870
Skąd: z Matrixa
Wysłany: 2007-08-16, 17:00   

yyyy... nie rozumiem :bezsilny: to odrabianie zadań czy czytanie 200-stronicowej ksiazki ( chyba chodzi o lekturę) powinno miec miejsce na długiej przerwie? :> To może by postulowac o przedłużenie tej przerwy by wszystkie zadania dało się walnąć? :mysli:
_________________
 
 
ene 
Znikopis
eee.. ne!


Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 24 Sty 2007
Posty: 6548
Wysłany: 2007-08-16, 17:55   

A jesli chodzi o kartkowke to czemu mielibysmy ja sobie skracac do 5 min? jesli nauczyciel daje wiecej czasu to chyba lepiej dla nas? ;)
_________________
...
 
 
 
madziaro 
Znikopis
fiefiórka


Pomogła: 8 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 29 Sty 2007
Posty: 9908
Skąd: Jaworzno/Petawawa, ON
Wysłany: 2007-08-16, 18:29   

nefra to nie taki głupi pomysł z tym przedłużeniem przerw, bo ja właściwie zawsze robiłam zadania na przerwach :D
_________________
Nie wszystko złoto, co się świeci,
Nie każdy chłop z widłami to Posejdon.
 
 
jacek 
Znikopis


Pomógł: 7 razy
Wiek: 52
Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 6269
Skąd: Puławy
Wysłany: 2007-08-16, 18:36   

madź - ja już dawno temu wstawałem najwcześniej i wszystko zawsze i pięknie zdążyłem zerżnąć zanim się jakiekolwiek lekcyje zacząwszy :D , a na przerwie... zwłaszcza tej dłuugiej... za winkiel i na... :piwko:
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
 
madziaro 
Znikopis
fiefiórka


Pomogła: 8 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 29 Sty 2007
Posty: 9908
Skąd: Jaworzno/Petawawa, ON
Wysłany: 2007-08-16, 18:59   

ja za to zawsze przybiegałam do szkoły równo z dzwonkiem rotfl
_________________
Nie wszystko złoto, co się świeci,
Nie każdy chłop z widłami to Posejdon.
 
 
tygryska 
Fotomajster
pregowana



Pomogła: 9 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 25 Lut 2007
Posty: 12653
Skąd: z tej samej bajki
Wysłany: 2007-08-16, 20:53   

ja notorycznie odrabialam lekcje na przerwach i na lekcjach gdzie sie dalo ;) nie lubilam w domu robic prac domowych ;)
_________________
kot tez czlowiek tylko ma ogon, futerko i jest madrzejszy...
 
 
 
bercik_w 
Gryzipiórek


Dołączył: 19 Wrz 2006
Posty: 294
Wysłany: 2007-08-16, 21:10   

Nefra napisał/a:
yyyy... nie rozumiem :bezsilny: to odrabianie zadań czy czytanie 200-stronicowej ksiazki ( chyba chodzi o lekturę) powinno miec miejsce na długiej przerwie? :> To może by postulowac o przedłużenie tej przerwy by wszystkie zadania dało się walnąć? :mysli:

Chodzilo mi o porownanie czasu jaki potrzebujemy na wykonanie obu rzeczy. Chyba oczywiste, niechec do lektor moze brac sie z tego, ze zabieraja nam cenny czas w ktorym moglibysmy:
-odpoczac
-zarobic
-zajmowac sie hobby
To oczywiste, ze wiecej osob odrabia zadania domowe niz czyta lektory, to zajmuje mniej czasu.
ene napisał/a:
A jesli chodzi o kartkowke to czemu mielibysmy ja sobie skracac do 5 min? jesli nauczyciel daje wiecej czasu to chyba lepiej dla nas? ;)

Nie o to chodzilo. Jesli daje to owszem chwala mu za to, ale jesli jest to zapowiedziany sprawdzian, ktory ma sie odbyc tylko dla tego, ze nauczyciel uwaza to za kartkowke, a my nie mamy czasu lub sily nauczyc sie na dwa w ten sam dzien to mozemy w ten sposob uniknac jednego sprawdzianu/pracy klasowej.
_________________
Niejeden woli sie nie jeba... zajeba... i miec.
Aktualnie oddaje się pracy więc bywam tu rzadziej :(

JEŚLI WAŻNA SPRAWA TO PROSZE O PW, BO PRZEGLĄDAM TYLKO "STAŁE" WĄTKI!

 
 
 
morwen 
Krótkopis


Wiek: 28
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 189
Wysłany: 2007-08-17, 01:51   

madziaro napisał/a:
ja za to zawsze przybiegałam do szkoły równo z dzwonkiem rotfl

ja przybiegam po :wstydnis: :P

bercik_w, eh święta naiwności....nauczyciel i tak zrobi jak uważa, a jak ostrzej podpadniesz to masz prze...itd (znam z autopsji, ale że jestem ciężkim przeciwnikiem....)

kurde lektury są ważne. tak samo możesz powiedzieć: nie chodź do szkoły - pójdź zarabiać w tym czasie, powodzenia życzę :]


brniemy w :ot: ....... :ban: ?
_________________
Żyję. To jeszcze nie koniec walki. Walkę kończy śmierć, każda inna rzecz walkę jedynie przerywa. Nauczyli mnie tego w Kaer Morhen.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Link do Shoutbox

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group