Warning: include(./cache/board_config.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/forum451/public_html/forum/common.php on line 259

Warning: include(./cache/board_config.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/forum451/public_html/forum/common.php on line 259

Warning: include() [function.include]: Failed opening './cache/board_config.php' for inclusion (include_path='.') in /home/forum451/public_html/forum/common.php on line 259
Forum - f451.pl - View topic - Ruciński Krzysztof - Moje 3 wina z Siulą
Warning ! cookie path is empty! Check in in the Admin Control Panel or set it in the PhpMyAdmin table: prefix_config - cookie_path row
Forum index


FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups
RegisterRegister  Log inLog in

Previous topic «» Next topic
Rucinski Krzysztof - Moje 3 wina z Siula
Author Message
Kamila
Dziejopis


Posted:    Ruciński Krzysztof - Moje 3 wina z Siulą [ !!! ]

Nakładem wydawnictwa Jirafa Roja, w czerwcu 2008 roku ukazała się książka znanego muzyka reggae, Krzysztofa Rucińskiego, "Moje 3 wina z Siulą".
Składa się na nią zbiór dziesięciu opowiadań: "Niezapowiedziana wizyta", "Rok wilka", "Gwałt", "Eli", "Grażynka", "Modliszki", "Pocałunek na powitanie" oraz 3 odsłony tytułowego "Wina".

Opowiadania powstawały na przestrzeni czasu, pierwsze już w latach 80.
Wszystkie historie stanowią powiązaną ze sobą, hermetyczną całość, rozgrywającą się na jednej płaszczyżnie czasowej i historycznej, w młodzieńczych czasach autora, jego przyjaciół oraz muzyków Gedeona, ze sporą dawką dawnego Poznania w tle.

Jak sam autor zaznacza już we wstępie do zbioru, mimo iż są częściowo oparte o rzeczywiste wydarzenia, nie powinno się ich traktować dosłownie, jako czegoś w rodzaju autobiografii. Są one przede wszystkim jego subiektywnymi wizjami, karykaturami czy wręcz absurdalnymi wyobrażeniami przeszłych wydarzeń.

W swojej Ruciński bawi się nieco konwencją, jednakże w dość przystępny dla czytelnika sposób.Jego opowiadania mają formę reportaży, dłuzszych anegdot, odnajdziemy także coś na kształt strumienia świadomości Joyce'a. Doskonale się w nich odnajduje i z każdej takiej 'zabawy' wychodzi obronną ręką.

Czytając niektóre z anegdot - historię u weterynarza, relację z Bułgarii nie można nie zastanawiać się, ile jest prawdy w opisywanych historiach, które wydarzenia miały rzeczywiście miejsce, gdzie kończy się realizm a gdzie zaczyna fikcja literacka.
Do tego nie do końca można zawsze określić, na ile pewne subiektywne odczucia bohaterów czy też sposoby odbierania przez nich danej sytuacji są realistyczne, czy też na skutek delirium lub narkotycznych wizji.
Postacie występujace w opowiadaniach - nawet rozpatrując w oderwaniu od rzeczywiście istniejących,traktujac je jako fikcję literacką - wydają się jak najbardziej "żywe", czujące. Dzięki plastycznym, rzeczowym opisom czytelnik jest w stanie zobaczyć i odczuć klimat imprez odbywających się w bułgarskim hotelu, czy Nowaka grającego na ukochanej gitarze pod sklepem.

Bardzo łatwo zanurzamy się w latach 80. serwowanych nam przez Rucińskiego - pełnych muzyki, w których wódka i wszelkie tanie trunki leją się strumieniami a dobra ganja jest mile widziana, gdzie zawsze znajdą się chętne dziewczyny po koncertach... Kolorowej rzeczywistości muzyków reggae, młodych ludzi którzy zaczynają wkraczać w dorosłość.
Ci, którzy wychowywali się w tamtych czasach bez problemu odnajdą w niej echa własnej młodości i przy okazji zanurzą się w wir własnych wspomnień,ale również dla nieco późniejszych pokoleń pewne doświadczenia nabywane w młodych latach nie powinny być obce ;)

Bohaterowie Rucińskiego żyją jednakże nie tylko dobrą zabawą. Można pokusić się o stwierdzenie, że z opowiadania na opowiadanie w pewien sposób rozwijają na naszych oczach. Zdają się być przy tym dojrzalsi od innych - w sposobie myślenia czy gestach. Śmierć, miłość czy zdrada nie są im obce. Są bacznymi obserwatorami rzeczywistości, próbują odnaleźć sie w czasach, w którym przyszło im żyć i znaleźć swoją własną ścieżkę.

Kilka słów na zakończenie...
książkę przeczytałam najzwyklejszym przypadkiem, aczkolwiek w nienajzwyklejszych okolicznościach - wracając z Montrealu, gdzie miałam okazję poznać i napić się z jej bohaterami, nie mając wówczas żadnego pojęcia o ich muzyce czy ich samych, jakby nie było, muzycznych legendach. Niezwykłe wrażenie, czytać o ludziach, z ktorymi chwilę wcześniej miało się możliwość rozmawiać, chłonąc klimaty sprzed dwudziestu lat. Barwność i głębia opisów Rucińskiego sprawiły, że bez reszty wsiąkłam w opisywany świat, przyjmując na wiarę i czucie opisywaną rzeczywistość.
Zdecydowanie warto przeczytać, nawet jeśli się nie jest fanem reggae.
 
 
Display posts from previous:   
[ REPLY ]
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Link do Shoutbox

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group