Necro, do soczewek się przyzwyczaisz a potem nie raz zdarzy Ci się zapomnieć, że w ogóle je włożyłeś A poza tym soczewki = możliwość noszenia ciemnych okularów przy takiej lampie na zewnątrz
_________________ "Nic łatwiejszego niż zmienić kobietę przeciętną w wyjątkową. Wystarczy ją pokochać."
Sauvajon
najgorsze sa poczatki, kiedy oko jest nieprzyzwyczajone, i czlowiek nie wie czy mu sie wydaje czy faktycznie przeszkadza, ja juz teraz źle się czuje w okularach, mam wrazenie ze za malo w nich widzę
aaa... i mozesz poprobowac roznych soczewek, czasem jest tak że dany rodzaj nie będzie Ci odpowiadal
_________________
Wciąż niepewni siebie, siebie niewiadomi
Pytać wciąż będziemy, pytać po kryjomu
Pomógł: 7 razy Wiek: 90 Dołączył: 10 Sie 2006 Posty: 1754 Skąd: K-K
Wysłany: 2010-07-22, 14:11
To jeszcze dodam że pani lekarz stwierdziła: ja tu zdecydowanie widzę soczewki toryczne .. (czy jakoś tak) te na zamówienie robione oczywiście droższe, dodajmy do tego że każde oko inną wartość
jak na razie dala mi sferyczne "być może sie oko przystosuje i nie trzeba będzie torycznych" .. ale widzę w nich gorzej niż w 7 letnich okularach o porysowanych szkłach
_________________ "Gdyby zaś ktoś z tej zacnej kompanii wątpił w
moją prawdomówność, żałuję go serdecznie."
toryczne? astygmatyzm? one faktycznie sa droższe ale czy koniecznie muszą być robione na zamówienie to nie wiem... to że każde oko ma inną wartość to akurat najmniejszy problem, ja mam miedzy jednym a drugim okiem trzy dioptrie różnicy
a z jakiej firmy soczewki dostałeś?
_________________
Wciąż niepewni siebie, siebie niewiadomi
Pytać wciąż będziemy, pytać po kryjomu
faktycznie, nie z każdej firmy soczewki się tak samo noszą, miałam kiedyś takie, które przeszkadzały mi okrutnie, przerzucić się musiałam na Aqua coś tam , co mi właściwie przypomina, że trzeba by się znowu przebadać i machnąć jakieś soczewki.
Co do noszenia ciemnych okularów - dla mnie na razie genialnym wyjściem są te oczy, które sz.p. widzieli u mnie na nosie na zlocie, i które się przyciemniają same. Szkoda tylko, że z panią optyk się do końca nie dogadałam i "oczy" się nie przyciemniają w samochodzie, ale dopóki nie kierownicuję to są ok
Pomógł: 14 razy Dołączył: 23 Lis 2006 Posty: 8211 Skąd: z Matrixa
Wysłany: 2010-07-22, 17:14
oj tam...
ja sobie zrobilam okulary ze szkalmi przyciemnionymi w ciemnych matrixowskich oprawkach i mam je i na narty i na slonce - z jakimis tam antyrefleksami, przysłonami...
- nie mam o tym pojecia w sumie- ale dziala
Soczewkom mowie nie, bo jak nie mam okularow, to zawsze znajdzie sie gentelman, ktory mnie za reke podprowadzi
Wiek: 37 Dołączył: 20 Sie 2007 Posty: 699 Skąd: stąd dotąd
Wysłany: 2010-07-22, 21:28
madziaro napisał/a:
Aqua coś tam
Soflens 59 (SofLens comfort) są całkiem całkiem jeżeli o komfort chodzi. A zakupy polecam ( jak juz sie wie co kupować) w http://www.szkla.com - dobre ceny, szybka wysyłka.
necro, spróbuj soczewek jednodniowych (są najbardziej uwodnione), lub miesięcznych, które można nosić non-stop bez zdejmowania (bo są najdelikatniejsze - polecam Bausch & Lomb PureVision, na allegro po około 10 PLN/sztuka). Jeśli soczewki uwierają to zdecydowanie są źle dobrane (może krzywizna nie taka albo ubrałeś "na lewą stronę" ), a jeśli źle przez nie widzisz to może oko Ci wysycha? Stosujesz sztuczne łzy? Czasem wystarczy nawet kropelka płynu, który używa się do czyszczenia soczewek , zwłaszcza przy obecnych upałach.
_________________ Uwaga na niewypały literackie. Ich autorzy niebezpieczni są jeszcze po latach. [S. J. Lec]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach