Strona Główna Fahrenheit 451
rozmowy o książkach, muzyce, filmie i... wszystkim innym

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Weber Dawid Timothy Zahn Kroniki Manticore
Autor Wiadomość
Tanatos 
Dalekopis


Dołączył: 03 Gru 2010
Posty: 829
Wysłany: 2016-11-07, 11:30   Weber Dawid Timothy Zahn Kroniki Manticore





„Kroniki Manticore”, to nowa serii D. Webera i T. Zahna (Dawid Pope jest konsultantem), osadzona w realiach świata Honor Harrington. Opisuje początki powstawania Królestwa na długo przed erą Honor Harrington.

Fabuła

Dorastając, Travis Uriah Long tęsknił za porządkiem i dyscypliną, których brakowało mu w rodzinnym domu. W poszukiwaniu tych wartości wstąpił do Royal Manticoran Navy. Ale życie w RMN mocno go rozczarowało: obóz dla rekrutów był frustrujący, a na jego pierwszym okręcie panował chaos i bałagan. Samej marynarce wojennej zaś groziło unicestwienie przez parlament. W Gwiezdnym Królestwie bowiem różne frakcje polityczne, chcąc przejąć zasoby RMN, dążyły do jej rozwiązania. Był to ogromny błąd. Wkrótce się okazało, że świat wcale nie jest uporządkowanym i bezpiecznym miejscem. Travis Long osobiście się o tym przekonał.

Trudne początki marynarki wojennej

Obraz RMN zaprezentowany w Kronikach znacznie odbiega od standardów znanych z ery Honor Harrington. Marynarka jest traktowana jako zło konieczne, zaś silna frakcja w parlamencie próbuje wymusić rozbudowanie floty patrolowej kosztem marynarki wojennej twierdzac, iż siły zbrojne są zbedne po 100 latach pokoju. W samej zaś flocie problemem nie są tylko chroniczne braki w uzbrojeniu czy częściach zamiennych, ale też podejście wielu oficerów nie przetrzegających procedur i dyscypliny. Obraz marynarki wojennej, która liczy każdy wystrzelony pocisk a większość oficerów bardziej myśli o awansach niż szkoleniach daleki jest od tego do czego przyzwyczaiła czytelników seria o Honor Harrington.

Służbista na pokładzie

Głównym bohaterem jest serii jest Travis Long początkujący rekrut, szukający swojego miejsca w życiu. Pierwszy tom opisuje jego szkolenie i rozczarowanie RMN, która nie okazała się tak wspaniała jak obiecywano przy werbunku. W drugim tomie mamy początki służby oraz próby młodego oficera ułożenia sobie relacji z ludźmi we flocie, co nie jest proste. Główny bohater jest człowiekiem z krwi i kości powoli uczącym się taktyki i niejednokrotnie popełniającym błędy. Mimo zdolności do nieszablomowego myślenia, niestety jest on też służbistą sztywno przywiązanym do procedur, co nieprzysparza mu wielu przyjaciół. Niestety powoduje to, iż trudno go lubić, bo jednak trudno przekonać się do kogoś kto składa donos na bliskiego przyjaciela za drobne przewinienie.


Polityka i wojna



Sporo miejsca w dwóch pierwszych tomach serii poświęcono walce politycznej stronnictw w parlamencie. Podczas gdy zwolennicy króla próbują forsować wizję rozwoju RMN drugie stronnictwo uważa, iż lepiej nie prowokować poteżnych sąsiadów i postawić na służby patrolowe. Brat głównego bohatera będący członkiem stronnictwa pacyfistów jeszcze bardziej utrudnia karierę Travisa w wojsku. Na szczęscie wraz z rozwojem serii ten wątek ustępuje pola wątkowi bardziej militarnemu.

Bitwy kosmiczne (choć nie ma ich dużo) jak zawsze u tych autorow są świetnie zrealizowane oraz emocjonujące. Jednak nie jest to RMN znana z Honorverse, która niejednokrotnie dysponuje lepszą techniką i wyszkoleniem niż przeciwnik, nawet jeśli tym przeciwnikiem są zwykli najemnicy na przestarzałych okretach. Cześciej w wygranej pomaga determinacja załóg, szczęście i właściwy pomysł we własciwym momencie. Jednak z czasem coraz więcej osób uświadamia sobie, iż nie zawsze będzie to wystarczające.

Istotny wpływ na bitwy ma napęd okrętów zwany impeller – tworzy on dwa dyski grawitacji – tzw. ekrany – nad i pod statkiem, po których statek „ślizga się”, posuwając się przez to do przodu. Używany jest też częściowo do poruszania się w nadprzestrzeni, co umożliwia podróże międzygwiezdne. Ekrany pochłaniają każdy typ energii, więc są wykorzystywane do obrony, zaś taktyka opiera się na trafieniu przeciwnika w miejsce nie chronione przez ekrany.


Wrażenia


Przyznam, iż widząc nazwiska tych dwóch autorow na jednej okladce spodziewałem się wiecej akcji, więcej walki, dostałem zaś trochę wolno rozkręcajacy się poczatek nowego rozdziału w historii Manticore. Na szczęscie patrząc na dwa pierwsze tomy serii widzę tendencje w dobrym kierunku, która mam nadzieje, iż zostanie utrzymana w dalszym ciagu serii. Książki czytało się przyjemnie, więc sprobuje dac tej serii szansę, gdyż widzę spory potencjał na interesującą kontynuacje.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Link do Shoutbox

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group