Strona Główna Fahrenheit 451
rozmowy o książkach, muzyce, filmie i... wszystkim innym

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Wiersze by Majka
Autor Wiadomość
majka-2 
Krótkopis


Pomogła: 1 raz
Wiek: 39
Dołączyła: 30 Sie 2006
Posty: 166
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2007-02-11, 23:01   Wiersze by Majka

U M I E R A N I E A N I O Ł Ó W
Odchodzisz
zamykasz za sobą ciężkie drzwi
miłości
boleśnie dorastałaś do jesieni
i ze smutkiem patrzysz na twarz i dłonie
na skórę
tak doświadczoną
jakby wchłonęła
wszystkie nieszczęścia tego świata

na upływające w bolesnym milczeniu łzy
z których każda rzeźbi głęboki rów

nie żal ci tych wszystkich lat
tylko straconych miłości
ale oddając każdą z nich
dorastałaś do największej

powoli domykasz oczy
zmęczone widzeniem
usta ostatni raz modlą się
cicho szepczesz:
- To chyba nie tak miało być?
Nie tak...! -
na wargach jeszcze niedomkniętych mówieniem
anioł składa
pierwszy pożegnalny pocałunek
błogosławiąc i przepraszając
że nie wszystko C I się udało
ale tak miało być
właśnie tak!
tylko tak!
on wie
nie raz patrzył przecież
w twarz MIŁOŚCI
niektórych rzeczy
nie powinnaś była chcieć

patrzysz tak na swoje zamknięte oczy
i nie wiesz
czy chcesz z stąd odejść
anioł podaje ci rękę
ten ostatni raz

patrzysz na egoistyczny ból żegnających
na łzy
takie nie po tobie
ale po ich złudzeniach
zostawiłaś puste miejsce
na które być może
czeka już ktoś inny
i zapełni je sobą bezgranicznie

tylko anioł będzie tęsknić naprawdę

nie płaczesz
ty przecież też nie zachowywałaś
pustych miejsc

przez całe życie odchodzimy
tak wiele trzeba się nauczyć
zanim przyjdzie nam
zamknąć ostatnie drzwi

za którymi nie chronią już
skrzydła aniołów


***
że cię nie ma
gdy cię nie będzie
jeśli nie będzie
-przywyknę-
tak jak żyje się niezależnie
od słońca czy deszczu
ale kłamstwa
nie zrozumiem
nigdy nie usprawiedliwię

do pierwszej nieprawdy
więc jesteś


Wiersze
O szczęściu
pisze się najtrudniej
zamknąć świat
w krótkiej linii
atramentu
To takie prozaiczne
poczuć pod tym wszystkim
smak jego rąk
spocone uda
słowa kipiące treścią
ekscytujące drżenia

a przecież to tak
smakują wiersze
to tak
spełniają się marzenia


Początki i końce
Początki
i końce
są bardzo do siebie podobne
wypełnione tym samym zaskoczeniem
wkradają się
na oszołomione usta
nie chcą myśleć ani czuć
przychodzą nagle
zdumione motyle


A to powstało w balladowym nastroju :)

***
Dawno, dawno temu
I nawet za górami
Na przypadkowym szczycie przypadkowej skały
Obleczona w swoje wielkie żale
Nieco może nie dopasowane
Ale cenniejsze od przyzwyczajenia
Stała

Łzy roniła czerwone
I krzyczała na swego Stwórcę
-że stworzył przez pomyłkę
-że kulawą puścił w świat
-że żal zbyt wielki
-że życie wciąż rani
-i że skoczy niechybnie jeśli on...

Bóg patrzył z powagą spośród chmur
Jak jego aniołów tłum
Coraz mocniej ściska jej suknię
By w przypływie szaleństwa
Nie stoczyła się w dół

I może przez przypadek
Choć w przypadki nie wierzę
Wpadł na nią ON
Który też swych żali nosił sto
I zabrał ze skały
Sprowadził w dół

Już nie krzyczała na Boga
Już nie mówiła do niego
Twarz odwróciła
Odeszła, bo pokochała
Bo teraz tylko ON
Bo teraz miłość, szczęście, dom

Bóg patrzył z bólem spośród chmur
Aniołów posłał drugi tłum
Nie odmówił jej prawa do grzechu
By ona w przypływie szaleństwa
By ona... nie w ten dół


***
narodził się człowiek
mała nadzieja na horyzoncie dni
jeszcze dobry
jeszcze nie rozumie
jak to wszystko się toczy
potem
odbiorą mu szczerość i spontaniczność
ubiorą w ostatni krzyk mody
i wyślą pomiędzy nas
by walczył o siebie
w wojnie którą musi przegrać
by mógł żyć
wśród nas

nauczy się
jak przepychać się w tłumie
byle po trupach
byle do przodu
i jeśli nawet pojawi się bunt
to szybko minie
popłynie falą

potem zapragnie kogoś mieć
puste dłonie
obejmować będą świat
na ustach
pozostawać będzie tylko smak
przebrzmiałych imion
by kiedyś w końcu odnaleźć nuty marzenia
a potem to już standard
by żyć
potrzebny jest szmal
już bez skrupułów
byle po trupach
byle do przodu
stanie się jednym z nas

teraz ufnie wyciąga rączki
kwileniem chce zwrócić uwagę
jeszcze niewinny...

dajmy mu czas


Wolna wola
wolna twoja wola
szepnął nim dusze tchnął
by w labiryncie życia
mógł poznać twoją wierność

po drodze ludzi miliony
pokusy
rady
nakazy
byle nie dać się zwieść
nie każdy ma znamię Twojej wiary
lecz wolna moja wola
nawet jeśli opacznie rozumiana
więc tylko lampka sumienia
często będzie się zapalać
nie staraj się tłumić jego głosu
nie zmniejszaj tej wrażliwość
byś kiedyś nie odkrył z bólem
że w miejscu gdzie było sumienie
masz ziejącą pustką dziurę
idź
bo przecież WOLNA TWOJA WOLA

i tylko krucha nadzieja
zawsze będzie się tliła
że na końcu tej drogi
nie ogień piekielny czeka
a Twoje bezpieczne ramiona
 
 
 
Nefra
Znikopis


Pomógł: 16 razy
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 10876
Skąd: z Matrixa
Wysłany: 2007-02-11, 23:08   

smakuję...
az lampkę
wina czerwonego
nalałam
i przyniosłam :)

bo nieraz są takie chwile
ze wino
smakuje inaczej
i zapach się z niego dobywa
wiosny :)
_________________
 
 
majka-2 
Krótkopis


Pomogła: 1 raz
Wiek: 39
Dołączyła: 30 Sie 2006
Posty: 166
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2007-02-11, 23:15   

może być że i ja
lampeczkę sobie naleje
nie z żalu jednakże
a dla błogiej przyjemności
;-)
 
 
 
Nefra
Znikopis


Pomógł: 16 razy
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 10876
Skąd: z Matrixa
Wysłany: 2007-02-11, 23:27   

więc pijmy wino, majeczko,
boć zima nadchodzi sroga
choć to już luty u proga
I wiosną już pachniało...

Więc pijmy wino, majeczko,
na koniec karnawału :hug:


smakowite wierszydła napisałaś :) naprawdę przy nich mi się wina zachciało i sobie lampkę ku autorce wychyliłam :)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Nefra 2007-02-20, 11:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
majka-2 
Krótkopis


Pomogła: 1 raz
Wiek: 39
Dołączyła: 30 Sie 2006
Posty: 166
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2007-02-12, 01:31   

U nas wiosną nie pachnie
Zimy także nie widać
jednynie na zmarzłych kałużach
można sie nieco poślizgać

Wdzieczna ci jestem niezmiernie
Pani Nefro przemiła
żeś za moje zdrowie
tę lampkę wychyliła.

Za Pani komplementa
Także niezmiernie dziękuję
Tak sobie myślę że wkrótce
do pracy mnie to zmobilizuje

Przyjemnie tak porynować
choć rymy może nieskładne
me wiersze zwykle są białe
ale tak też może być ładnie

:dance:
 
 
 
panbarnaba 
Wierszokleta


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 594
Wysłany: 2007-02-13, 22:32   

"o Boże" - koniec cytatu ;(
_________________
Z wiekiem szansa na miłość dozgonną wzrasta...

Jeżeli boisz się utyć, wypij przed jedzeniem setkę wódki, to usuwa
poczucie strachu.
 
 
majka-2 
Krótkopis


Pomogła: 1 raz
Wiek: 39
Dołączyła: 30 Sie 2006
Posty: 166
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2007-02-13, 22:48   

panbarnaba, czyżbym cię dobiła dobry człowieku? Jeżeli tak to zdrać czy tylko ostatnimi rymówkami czy twórczością umieszczoną w pierwszym poście ;-)
 
 
 
SzuKaj 
Grafoman


Wiek: 26
Dołączył: 12 Sie 2006
Posty: 79
Skąd: W-wa
Wysłany: 2007-02-19, 19:25   

"Jesteś myślą kojącą moje serce

w udręczeniu i męce

gdy widzę się z Tobą

zdajesz mi się równa Bogom...

Twoje oczy głębokością równe wodom

tak niezbadane i czyste...

złagodź cierpienie wieczyste

moje...

Błagam...!

i ręce swoje wyciągam ku Tobie
w bezśmiertnej ...pustej dobie

To tylko ja...

i cicho majaczę sobie o wyimaginowanej , nierzeczywistej

...

Tobie...

..."

tragiczny ...
wiem...
(tzn nastrój)

w takich się specjalizuję

wybaczcie że popsułem nastrój
_________________


 
 
 
sirion 
Administrator

Pomógł: 7 razy
Wiek: 28
Dołączył: 25 Sie 2006
Posty: 2736
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-02-19, 19:43   

Mi się podoba :)
_________________
mateuszdomanski at hotmail.com
 
 
majka-2 
Krótkopis


Pomogła: 1 raz
Wiek: 39
Dołączyła: 30 Sie 2006
Posty: 166
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2007-02-20, 10:55   

Szukaj :bravo:

Dla podtrzymania nastroju:


Łzy po nieobecnych (cioci)

Nie płacz
Wiem że ten wiatr
przetoczył się przez Twój dom
nie trwoń łez
po tych co odeszli
dla nich teraz inny świat
coś czego nie znamy
ale przecież tylu już wróciło do domu
niech zdąża i on
wprawną dłonią zatoczony został krąg
niech nie będzie żal tych co odeszli stąd
cicha modlitwa
to ostatnie co możesz mu dać
nie trwoń łez...
nad tymi co zostali płacz
02.02.2007
 
 
 
air 
Wierszokleta


Pomógł: 3 razy
Wiek: 107
Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 460
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-02-21, 09:13   

wiersze co tu duzo mowic, narawde piekne, az sie czasamii lezka w oku kreci, fajny nastruj panuje tutaj, troche pesymistyczny ale taki zyciowy. Niestety ja wierszy nie pisze :( . Ale naprawde wielkie slowa uznania :bravo:
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=yj-Rft_zy8E

http://www.youtube.com/watch?v=UditWS5EAbI
 
 
 
panbarnaba 
Wierszokleta


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 594
Wysłany: 2007-02-21, 10:08   

o gustach sie nie dyskutuje, więc mój komentarz nie ma w zasadzie znaczenia. Ale jako czlowieka oczytanego (tak przynajmniej o sobie myślę) powalają mnie niektóre środki poetyckie jak np. "przebrzmiałe imiona", "twarz miłości", "egoistyczny ból żegnających" czy moje ulubione "ciężkie drzwi miłości".
Piękny fragment:
"O szczęściu
pisze się najtrudniej
jak zamknąć świat
w krótkiej linii
atramentu"

utytłałaś (wg oczywiście tylko mojej opinii) spoconymi udami i smakiem jego rąk.
Sorry Maja - nie kadzę tym których lubię.

SzuKaj
Twoje "cierpienia wieczyste " mają dopiero 14 lat, nie przesadzaj.
_________________
Z wiekiem szansa na miłość dozgonną wzrasta...

Jeżeli boisz się utyć, wypij przed jedzeniem setkę wódki, to usuwa
poczucie strachu.
 
 
Nefra
Znikopis


Pomógł: 16 razy
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 10876
Skąd: z Matrixa
Wysłany: 2007-02-21, 10:43   

kurcze, nigdy w wierszach nie zwracałam uwagi na takie szczegóły, ale na nastrój i taki jakby "rytm" całości :hihi:
choć muszę przyznać, że te spocone uda też mnie zniesmaczyły w kontekście szczęścia, ale myślałam że za delikatna jestem :P
_________________
 
 
panbarnaba 
Wierszokleta


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 594
Wysłany: 2007-02-21, 12:22   

Nefra, a ja zwracam. Bo o doskonałości poezji świadczy wiele, nastoju w którym jest osoba pisząca wiersz i tak nie zaznasz. Papier jest chłodny. A rytm wiersza tworzymy w sobie czytając go a każdy "babol" derytmizuje (trudne słowo rotfl ) każdą poezję.
Jak pisał kiedyś mój znajomy
"Poezja też jest w nas
tylko głęboko na dnie
i żaden prosty greps
tej prawdy nie zaprzeczy" (cytowane z bardzo odległej pamięci)
_________________
Z wiekiem szansa na miłość dozgonną wzrasta...

Jeżeli boisz się utyć, wypij przed jedzeniem setkę wódki, to usuwa
poczucie strachu.
 
 
Nefra
Znikopis


Pomógł: 16 razy
Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 10876
Skąd: z Matrixa
Wysłany: 2007-02-21, 13:46   

no widzisz... tym sie właśnie chłop od baby różni rotfl
Ty zwracasz uwagę na szczegóły "techniczne które ci nie grają, ja właśnie staram sie poczuć nastrój osoby piszącej wiersz. I zaznaję go :P
Naprawdę ;)
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Link do Shoutbox

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group